[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Sztuka rozmawiania: słowa, które umocnią Wasz związek

Komedie romantyczne to niewyczerpane źródło inspiracji, gdy w głowie mamy pustkę, sucho w ustach, motyle w brzuchu albo ściśnięte gardło. Zobacz, jak je wykorzystać w strategicznych momentach w życiu.

rozmawianie

Rozmawiać, rozmawiać, dużo rozmawiać. Tak, tak, jasne. Tysiące razy słyszałaś, że umiejętność porozumiewania się jest kluczowa, aby mieć naprawdę dobry, bliski, partnerski, miłosno-przyjacielski związek. Ale zanim głośno ziewniesz, uprzejmie informujemy, że za tym stoją rzetelne badania. Przeprowadzona w 2016 roku ankieta z udziałem 25 000 osób potwierdza, że pary, które dużo ze sobą rozmawiają, są szczęśliwsze. Oczywiście pod warunkiem, że umieją znaleźć właściwe słowa we właściwym czasie.

Powiedz to… aby poczuć większą bliskość

„Rozumiesz mnie lepiej niż ktokolwiek inny”

Te proste słowa niosą bardzo mocną treść. Twój partner będzie szczęśliwy, gdy to usłyszy. Stanowią potwierdzenie, że jesteście dobrani jak dwie połówki jabłka. Bo przecież właśnie to poczucie, że znacie się dobrze, rozumiecie w pół słowa, ufacie sobie, jest tym, co trzyma was razem. Bo przecież tylko taka miłość wyrywa nas z samotności.

„Uwielbiam sposób, w jaki traktujesz tego gburowatego kelnera”

Opisanie cechy, którą podziwiasz, czy wręcz kochasz w partnerze, jest lepsze niż ogólne „kocham cię”. „Kocham” może odnosić się do każdego, ale tylko u Twojego mężczyzny rozczula Cię sposób, w jaki traktuje swoją babcię, robi jajecznicę dla Ciebie albo się śmieje. Takie słowa świadczą o tym, że przyglądasz się uważnie partnerowi, słuchasz go, że jest dla Ciebie istotny.

„Możesz krzywo powiesić wszystkie obrazy, a dla mnie wciąż jesteś słodki”

Z drugiej strony nie bój się pogodnie żartować z jego porażek. Psycholodzy nazywają to bezwarunkowym pozytywnym wzmacnianiem. Polega to na tym, że pokazujemy partnerowi, iż widzimy jego wady czy popełniane błędy, ale mimo to bardzo go kochamy. Takie podejście zachęca partnerów do tego, by czuli się swobodnie, otwierali się przed sobą, byli maksymalnie autentyczni, bo wiedzą, że nie spotka ich przykra reakcja, złośliwość czy przytyk.

„Bardzo ci dziękuję, że to wszystko zorganizowałeś”

Często partnerzy uważają za oczywiste, że druga strona robi coś dla nich. I nie dziękują. Przestają zauważać. A związek musi być nieustannie „dokarmiany” wzajemną troską, wdzięcznością i zachwytem. Bo przecież to wszystko nie jest takie normalne i zwyczajne. Miłość jest cudem i trzeba o tym pamiętać. I doceniać. I okazywać drugiej osobie, jak bardzo nas cieszy, że coś dla nas robi.

 

REKLAMA

REKLAMA

Powiedz to... aby podkręcić libido

„Śniłeś mi się zeszłej nocy w bardzo seksowny sposób”

Rozpoczęcie rozmowy o tym, co chciałabyś nowego w łóżku, jest trudne i krępujące dla wielu kobiet. Niekoniecznie dlatego, że są takie wstydliwe: raczej boją się, że partner pomyśli, że coś robi nie tak. Lepiej zwalić winę na figlarną podświadomość. Kiedy zaczniesz w ten sposób, on się dowie na początek, że jest gwiazdą Twoich erotycznych snów, co jest bardzo miłe dla każdego faceta. A potem już śmiało możesz opowiedzieć mu o swoich najbardziej zwariowanych fantazjach. I czekać na ich realizację.

„O Boże, uwielbiam, kiedy to robisz!”

Nie zastanawiaj się, co powiedzieć podczas seksu, bo „wypadniesz z kursu”. Zamiast tego miej pod ręką parę pożytecznych fraz. „Uwielbiam, jak to robisz” – to jedna z najlepszych rzeczy, jakie facet może usłyszeć w trakcie kochania się z Tobą. On przecież to robi, aby Cię uszczęśliwić. A kiedy robi coś takiego, co mógłby według Ciebie powtarzać częściej, to ta fraza z pewnością to załatwi.

„Nie mam na sobie bielizny, nie mogę się Ciebie doczekać!”

Wyślij mu taki tekst do pracy, a niezawodnie wkręcisz go na maksymalny poziom. Kiedy wróci do domu, będzie z pewnością gorąco. Warto wspomnieć, że jest to jedna ze skuteczniejszych metod odciągania uwagi partnera od koleżanek w pracy.

SPRAWDŹ: Spadek libido - jak sobie z nim poradzić?

REKLAMA

Powiedz to... aby się przed Tobą otworzył

„Chodźmy na spacer”

Bez różnych przeszkadzajek w zasięgu ręki i wzroku (TV, komputer, telefon) spokojny spacer ułatwi wam skoncentrowanie się na rozmowie. Jeżeli zamierzasz omówić jakiś trudny temat, to jeszcze lepiej, bo minimalny kontakt wzrokowy, podczas gdy idziecie w jednym kierunku, ustawia was w pozycji sojuszników, a nie przeciwników. Mniejsza presja niż w przypadku rozmowy w cztery oczy pomoże Twojemu mężczyźnie otworzyć się.

„Och, to musiało być okropne. I co się dalej działo?”

Kiedy opowiada Ci o tym, jak pokłócił się w pracy z szefem albo o sprzeczce ze szwagrem, spróbuj postawić się w jego pozycji i zrozumieć go. Nawet gdy uważasz, że niezbyt dobrze rozegrał tę sytuację, a jego antagonista miał trochę racji, zostaw sobie te uwagi na później, gdy będzie mniej wściekły i rozgoryczony. Twoje próby oceniania go w sytuacji, gdy jest rozgrzany i opowiada coś z przejęciem, zostaną potraktowane jak przyłączenie się do obozu wroga. Daj sobie spokój do czasu, gdy emocje opadną i włączy się rozsądek.

„Hej, kiedy mówiłeś, że czujesz się gównianie, to co konkretnie miałeś na myśli?”

Dobrą okazją, by pogadać z nim o emocjach (co tak lubią kobiety), są momenty, gdy sam je wyraża i opisuje, jak się czuje. Możesz pociągnąć temat bez oceniania, tak by czuł się komfortowo. Wiesz, facet nie lubi uchodzić za histeryka, więc nie próbuj mówić do niego: „Mój biedulku”, bo się w sobie zamknie. Po prostu okaż, że zwracasz uwagę na to, co mówi, jesteś ciekawa, co się u niego dzieje i chętnie wysłuchasz całej historii.

 

REKLAMA

REKLAMA

Powiedz to… aby zdusić kłótnię w zarodku

„Jakie masz plany w tym tygodniu?”

Jeżeli zadamy takie pytanie w sobotę wieczorem, to z pewnością unikniemy wielu nieporozumień w tygodniu. A wiesz, dlaczego? Bo ludzie mają skłonność do tłumaczenia zachowania partnera jakimiś cechami osobowości albo brakiem uczucia niż wpływem okoliczności. Innymi słowy, jeżeli będziesz wiedziała, że partner ma w tygodniu kilka stresujących spotkań, to będziesz świadoma, że jego zniecierpliwienie jest tego wynikiem, zamiast zamartwiać się, że coś się między wami psuje.

„Czy moglibyśmy razem wymyślić jakiś system?”

Czasem, a właściwie nawet bardzo często, musicie przypominać sobie nawzajem o obowiązkach („Pamiętasz o tym, że dzisiaj to ty odbierasz Jasia z basenu?”. „Kup pieczywo w tej ekologicznej piekarni po drodze”), ale takie przypominanie szybko przeradza się w uszach partnera w marudzenie („Przecież pamiętam...”.). A z drugiej strony w Twojej głowie odzywa się głos: „Dlaczego właściwie muszę mu ciągle o wszystkim przypominać?”. Zamiast tego lepiej rozpisać grafik, kto co robi. To pomoże wam sprawiedliwie rozłożyć siły. Bo mamy skłonność do przegapiania rzeczy, które robi on, a wyolbrzymiania tego, co my robimy.

„Czyli, twoim zdaniem, za bardzo przejmuję się rodziną?”

Kiedy Twój partner wyraża jakieś pretensje w stosunku do Ciebie, to zamiast od razu wy- Powiedz to… aby zdusić kłótnię w zarodku taczać armaty w obronie siebie, spróbuj powtórzyć jego zarzut („Czyli uważasz, że za dużo czasu spędzam z własną mamą?”). To jest sygnał, że starasz się zrozumieć jego punkt widzenia. I dopiero teraz próbuj ustalić sedno problemu („Uważasz, że to może mieć jakiś wpływ na nasz związek? Dlaczego?”).

„Nasz związek jest ważniejszy niż to”

Każda para ma jakieś obszary niezgody. Czy to będzie polityka, czy wegetarianizm, a może po prostu stosunek do seriali na Netflixie. Jeżeli wasze kłótnie na te tematy nie przynoszą żadnej zmiany w waszym podejściu, lepiej po prostu uznać, że macie prawo do różnic. Nie musicie być identyczni: wasza miłość jest ważniejsza niż mniejsze czy większe różnice. I tyle.

ZOBACZ TEŻ: 5 sposobów na polepszenie związku

{% mhinsertbox c="C_BOX_REKLAMA_PD_336_280" %}

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij