[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.1

Orgazm we dwoje

Osiąganie wspólnego szczytu kojarzy Ci się raczej z górskimi wycieczkami, niż łóżkowymi rozkoszami? Prawdopodobnie większość z Was odpowie twierdząco. Kobieca droga do orgazmu znacznie różni się od męskiej. Tę pierwszą można porównać ją do półmaratonu pełnego zakrętów, podczas gdy nasi partnerzy to raczej krótkodystansowcy. Ale to już pewnie wiesz z doświadczenia. Dlatego my przyjrzyjmy się temu, co na temat idealnego timingu w łóżku ma do powiedzenia nauka.

orgazm we dwoje Jak osiągnąć orgazm równocześnie


Ogromne znaczenie ma oczywiście pozycja w jakiej się kochacie. Ale nie tylko. Według badań istnieją też różne inne czynniki, które mogą odgrywać istotną rolę w zwiększaniu szansy na wspólne szczytowanie. I jest ich znacznie więcej, niż Ci się wydaje.  Zwróć uwagę na te z pozoru nieistotne elementy, które podsycą ogień i zaprowadzą Was do wymarzonego orgazmowego synchronu.

Sexting, czyli niegrzeczna zapowiedź wieczoru

Mały "dirty talk" w ciągu dnia może znacząco przyspieszyć Twój orgazm wieczorem. W badaniu opublikowanym w czasopiśmie Archives of Sexual Behavior na początku 2017, naukowcy przyjrzeli się ponad 52 000 mężczyzn i kobiet. Okazało się, że kobiety, które szczytowały częściej, miały większą skłonność do wymieniania sprośnych wiadomości z partnerem. Dowiedziono także, że te z nich, które opowiadały swoim partnerom, na co mają ochotę w łóżku, osiągały orgazm znacznie częściej, niż te, które liczyły na to, że ich faceci posiadają dar czytania w myślach. Więc śmiało, wal kawę na ławę i ciesz się rozkoszą.

Komunikacja przede wszystkim

Zostawmy na chwilę sprośne rozmowy. Porozumienie między wami również odgrywa wielką rolę w docieraniu do mety. "Jasna i bezpośrednia komunikacja z partnerem jest kluczem do sukcesu" - mówi David Frederick, główny autor badania "Archives of Sexual Behavior". Szczególny wpływ na prawdopodobieństwo osiągnięcia orgazmu mają dwa krótkie słowa. Powiedzenie "Kocham Cię" w trakcie seksu znacznie zwiększa szansę na happy end.

Twoje seksualne poczucie własnej wartości

Wiele kobiet uważa, że za ich orgazm odpowiedzialny jest wyłącznie partner. To kardynalny błąd. Naukowcy odkryli, że ogromny wpływ na efekt końcowy łóżkowych figli ma Twoje poczucie własnej wartości i pozytywne postrzeganie własnego ciała. Wg badań opublikowanych w 2016 roku w piśmie Socioaffective Neuroscience and Psychology, poczucie własnej wartości jest ważniejsze dla
Twojego orgazmu, niż czynniki, które mogą wydawać się bardziej oczywiste, jak na przykład to, jak często się masturbujesz lub jak wielu miałaś partnerów. Mów miłe rzeczy o swoim ciele, doceń te jego części, które Ci się podobają. Zamiast krytykować swoje nagie ciało, wybierz się do galerii handlowej i kup bieliznę, w której będziesz czuć się tak seksownie, że następnym razem
poprosisz go, by zostawił włączone światło.

REKLAMA

REKLAMA

Akcja koncentracja

Sceny łóżkowe w komediach romantycznych dają nam bardzo specyficzny obraz osiągania orgazmów. Wystarczy jedno pożądliwe spojrzenie, jedna delikatna pieszczota i bum! W prawdziwym życiu dotarcie do tego mistycznego momentu wymaga więcej zaangażowania i skupienia. Jednak nic straconego. W roku 2016 opublikowano badanie, z którego wynika, że tego skoncentrowania się na doznaniach można się nauczyć.

Według autorów, kobiety o dużych zdolnościach do osiągania orgazmów po prostu nauczyły się skupiać na miłosnym uniesieniu. Zanim przejdziecie do rzeczy, rozluźnij się i wyrzuć z głowy wszystkie niepotrzebne myśli. To nie jest moment na rozmyślanie o nieprzyjemnej rozmowie z szefem czy o liście zakupów na obiad. Skoncentruj się na byciu ze swoim partnerem i daj się zaskoczyć nieziemskim orgazmem.

Żyj dobrze z drugą połówką

Nie będzie dla Ciebie zaskoczeniem fakt, że na tym polu duże znaczenie ma Twój partner. I wcale nie chodzi tu o jego umiejętności ani doświadczenie. Bardzo ważnym elementem Waszej łóżkowej relacji jest ogólne zadowolenie ze związku.

To jak bardzo jesteś zadowolona ze swojego związku - niezależnie od tego, czy Twój partner jest Twoją bratnią duszą, czy najlepszym kumplem - ma to ogromny wpływ na docieranie do mety. Innymi słowy: pamiętaj, że jeśli Wam się nie układa lub jesteś ze swoim partnerem nieszczęśliwa, może się to odbić na Twoim życiu intymnym.

Anatomia. Wróg czy przyjaciółka?

Wiele czynników, które przyczyniają się do twojego orgazmu, to sprawy, nad którymi możesz pracować. Niestety są też takie, na które zwyczajnie nie masz wpływu. Według badań z 2011 roku, opublikowanych w czasopiśmie Hormones and Behavior, odległość między łechtaczką a cewką moczową, może wpłynąć na prawdopodobieństwo wystąpienia orgazmu podczas penetracji pochwy.

Jeżeli ta odległość wynosi poniżej dwóch centymetrów, prawdopodobieństwo dotarcia na szczyt jest większe, niż w przypadku, gdy jest to bardziej 3 cm niż 2. Na szczęście nawet jeśli Twoja wagina została zaprojektowana przez matkę naturę mniej korzystnie, ręczna stymulacja podczas stosunku sprawi, że zapomnisz o tych wszystkich pomiarach i będziesz cieszyć się seksem.

Orgazmy jak wino

Ktoś mądry powiedział kiedyś, że kobiety są jak wino. W 100% się z tym zgadzamy! Tym bardziej, że to stwierdzenie odnosi się także do naszych orgazmów. Badacze przyjrzeli się tendencjom w poszczególnych grupach wiekowych i stwierdzili, że kobiety w średnim wieku zgłaszały większą częstotliwość osiągania orgazmów, niż dwudziestokilkulatki. Jest tak prawdopodobnie dlatego, że z wiekiem poprawiają się u nas pewność siebie i umiejętność komunikacji z partnerem. Cieszymy się tą pozytywną wizją i prawie nie możemy się już doczekać emerytury.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij