[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.6

Okiem faceta: porozmawiajmy o zakupach

Zakupy to przyjemny sposób na spędzanie wolnego czasu. Tak przynajmniej twierdzi wiele kobiet. Szkoda, że mężczyźni nie podzielają naszego entuzjazmu i, jeśli tylko mogą, unikają wspólnych wypadów do galerii. Ale tak właściwie to dlaczego?

para na zakupach fot. shutterstock.com

Dziewczyny z  WH:

Porozmawiajmy o zakupach. O takich wspólnych, gdy idziemy poszwendać się razem po galerii, zwizytować parę butików i wypatrzeć coś ładnego. No właśnie, ilekroć znajdujemy coś ładnego i chcemy poznać waszą opinię, okazuje się, że jesteście 20 metrów dalej. Nie powiem, że w dziale z tokarkami, bez przesady, ale przeglądacie jakieś męskie ciuchy

Czy naprawdę nie możemy tego zrobić razem: wy doradzicie nam przy naszym wyborze, my doradzimy przy waszym? Przymierzymy kilka sztuk, powiecie, w której najbardziej się wam podobamy i po sprawie. Czy to takie trudne?

A tak sytuacja z boku wygląda nieciekawie – znudzony sponsor z kartą kredytową i dorosła galerianka miotająca się po sklepie. Zapytam jeszcze raz: to naprawdę takie trudne?

Kumpel z MH:

Tak źle i tak niedobrze. Odmówimy szlajania się po sklepach, mamy przekichane; pójdziemy (bo co nam zależy: ona chce, a przy okazji rzuci się okiem na nowe telewizory) – też mamy przekichane. I bądź tu mądry, człowieku.

Nie zastanawiałem się nad tym zjawiskiem wcześniej, ale wydaje mi się, że my zupełnie inaczej podchodzimy do zakupów. Nie znam żadnego faceta, który nie mając konkretnej potrzeby (lub konieczności kupienia czegoś stosownego do okoliczności, która ma nastąpić), powiedziałby do siebie w domu: „Pójdę sobie pobuszować po butikach, może coś ładnego rzucili”.

My kupujemy konkret: potrzebujemy roweru, kupujemy rower; potrzeba nam butów, kupujemy buty, itd., itd. Najpierw jest potrzeba, potem realizacja. Jedyny wyjątek to koledzy hobbyści – ci wybiorą się np. na giełdę staroci nie w poszukiwaniu czegoś konkretnego, ale właśnie w poszukiwaniu czegoś ładnego.

U was, jak się wydaje, ten proces przebiega zupełnie inaczej niż u nas i jesteście raczej bliżej hobbystów. Nasza męska żądza posiadania półbutów zostaje nasycona (plus minus) przy czwartej parze w szafce, a wasza? To samo dotyczy garniturów, koszul, bokserek, no i w ogóle wszystkiego.

Jeżeli mogę zasugerować, to, z całą do was miłością, zabierajcie na ciuchowe zakupy swoje przyjaciółki. One chętnie doradzą, a my was zobaczymy całe piękne w domu i się ucieszymy.

PS Jeśli nie wspólne zakupy, to może trening dla dwojga?

WH 09/2015

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij