[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.8

Obowiązki w związku - jak się nimi dzielić?

W radosnym ogłupieniu w pierwszej fazie związku szalejesz jak perfekcyjna pani domu, wijąc gniazdko dla was dwojga. Ale czy zdajesz sobie sprawę, że robiąc wszystko sama, przygotowujesz sobie żyzny grunt dla przyszłych konfliktów?

szczęśliwa para fot. shutterstock

Wydaje Ci się pewnie, że jesteś kobietą nowoczesną. Masz fajną pracę, nieźle zarabiasz, masz partnerski związek, sympatyczne dziecko. Wszystko chodzi jak w zegarku. Może nie? Ale dzięki komu? Ciekawa jestem, czy kiedyś policzyłaś sobie, ile obowiązków domowych bierzesz sobie na głowę w porównaniu ze swoim partnerem. Z raportu CPC pt. „Podział obowiązków w polskiej rodzinie 2013” wyłania się niezbyt ciekawy obraz. Ludzie deklarują, że żyją w partnerskim układzie, ale dopiero po dokładniejszej analizie widać, że jeszcze nam do niego daleko.

1. Po prostu powiedz

Mów jasno, o co Ci chodzi – Twój partner zapewne nie potrafi czytać w myślach. A ciągłe marudzenie mu, jakim jest flejtuchem, na pewno nie przyczynia się do poprawy relacji między wami. Zamiast tego umów się z nim na winko i szczerą rozmowę o tym, co Ci leży na wątrobie. Że czujesz się wykorzystywana, że według Ciebie to bardzo niesprawiedliwe, że robisz tyle rzeczy, a on tak niewiele, i że czułabyś się znacznie lepiej, gdybyś mogła zobaczyć jego większe zaangażowanie.

Mów jasno i konkretnie, jak sobie to wyobrażasz – np. że w sobotę razem stajecie do walki o porządek w domu: on sprząta kuchnię i łazienkę, a Ty resztę. Ty wrzucasz pranie do pralki, on wiesza, ściąga suche i segreguje. Nawet możecie to sobie spisać i przyczepić na drzwiach lodówki. Zobaczysz, że poczujesz się inaczej. Badania mówią, że kobiety, które uważają (skądinąd subiektywna sprawa), że w ich domu podział obowiązków jest sprawiedliwy, czerpią więcej satysfakcji ze związku. A dla facetów info: im sprawiedliwszy podział, tym para ma więcej seksu. I mamy na to twarde dane.

2. Otwórz mu oczy

Spraw, żeby zobaczył to, co niewidzialne. W odróżnieniu od stosu brudnych w zlewie, większość Twoich obowiązków domowych nie jest czymś, co facet zobaczyć albo się o to potknąć. Na przykład pamiętanie o rachunkach też jest obowiązkiem, a jak to zmierzyć? Albo takie coś: obydwoje oglądacie „Grę o tron”, przy czym on sobie po prostu leży na kanapie, a Tu w tym czasie składasz suche pranie albo odpowiadasz na mejla od wychowawczyni waszego dziecka. Niby nic, a jednak Ty to robisz, a nie on. Dlatego przestań być taką cichą, pracowitą myszką, tylko po prostu, gdy tak siedzisz i obierasz grzyby na „Voice of Poland”, to wręcz drugi nożyk i miskę swojemu ukochanemu: niech też trochę poskrobie. Albo niech poskłada skarpetki w pary.

REKLAMA

REKLAMA

3. Dla każdego coś fajnego

Wykorzystuj mocne strony domowników. Faceci lubią gadżety. Wszystkie to wiemy bardzo dobrze. Może Twój partner chciałby je wykorzystać, ogarniając swoje obowiązki. Na przykład mógłby zająć się domowym budżetem z pomocą jakiejś aplikacji finansowej. Albo planować czas wolny dla was lub w ogóle zdjąć Ci z głowy pamiętanie o rożnych rzeczach typu wizyty lekarskie, przeglądy samochodowe, sprzątanie strychu itp., wpisując to wszystko do elektronicznego planera. Nie wspominając już o tym, że mógłby przejąć kontrolę nad światem, biorąc we władanie wysoko zaawansowaną technicznie pralkę, zmywarkę czy ekspres do kawy

4. Przestań być mamuśką

Daj mu poczuć satysfakcję z wykonywanej pracy. Jeżeli będziesz krytykować wszystko, co zrobi, w przekonaniu, że zrobiłabyś to lepiej, to właśnie jesteś na najlepszej drodze, aby zniechęcić go do zajmowania się czymkolwiek. To, że ktoś robi coś w inny sposób, niż Ty byś to zrobiła, nie znaczy, że robi to źle. A jeżeli według Twoich standardów podłoga nie jest dość lśniąca, to radzimy Ci trochę odpuścić. Następnym razem będzie lepiej. W końcu każdy prędzej czy później dochodzi do wprawy, to nie jest takie skomplikowane. I pochwal go. Okaż, jak się cieszysz, że razem dbacie o dom.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij