REKLAMA

Jak osiągnąć orgazm: przepis na udany seks

Chcesz mieć udany seks i wielokrotny orgazm? To się tego po prostu naucz. Przed Tobą krótki poradnik z którego dowiesz się, jak osiągnąć orgazm. Dzięki systematycznemu treningowi i odrabianiu zadań domowych niedługo zaczniesz czerpać z seksu znacznie więcej przyjemności. 

seks fot. shutterstock.com
fot. shutterstock.com

Wieczorem, zamiast oglądać serial, zabierz do sypialni swój laptop, okulary do czytania i powiedz swojemu chłopakowi, żeby Ci nie przeszkadzał, bo masz zadanie domowe do odrobienia. Gdy po półgodzinie wyłonisz się stamtąd zarumieniona, z tajemniczym uśmiechem, Twój facet nawet się nie domyśli, że właśnie pracujesz nad projektem: „Więcej frajdy z seksu”. Nie domyśli się, ale wkrótce sam odczuje pozytywne skutki. Nauka to potęga.

REKLAMA

Jesteśmy wolne, niezależne, samodzielne, pniemy się po szczeblach kariery, zarabiamy często więcej od swoich facetów. Jednym słowem: osiągnęłyśmy wiele, jeżeli chodzi o równość. Ale pod jednym względem wciąż mamy poczucie głębokiej niesprawiedliwości. Chodzi oczywiście o seks.

Jak by nie patrzeć, w dalszym ciągu stosunek bez orgazmu to dla faceta rzadkość, a dla nas chleb powszedni. Fakty są takie, że tylko 25% kobiet jest w stanie osiągnąć orgazm podczas stosunku, bez dodatkowego wspomagania. Poczucie, że coś jest w tym wszystkim bardzo nie fair, skłoniło seksuolożkę i nauczycielkę tantry, Laylę Martin, do założenia internetowej szkoły rozkoszy: OrgasmicBliss.com.

To sześciotygodniowy kurs, dzięki któremu kobiety opanują i doprowadzą do mistrzostwa (wiadomo, prymuski) sztukę orgazmu. Layla ma pozytywne, amerykańskie nastawienie do świata i jest przekonana, że te kobiety, które mają problem z przeżywaniem orgazmu, po prostu nigdy się tego nie nauczyły. Albo nauczyły się źle. A nauczenie się nowych rzeczy jest kwestią wytworzenia odpowiednich połączeń nerwowych – i tyle.

Jeśli chcesz cieszyć się udanym seksem, nie zapominaj o treningu mięśni dna miednicy. W uzyskaniu większej przyjemności w łóżku pomoże Ci również znalezienie ulubionej pozycji seksualnej.

REKLAMA

REKLAMA

seks fot. shutterstock.com
fot. shutterstock.com

Do szkoły

Wszystko odbywa się tak, jak na normalnych e-kursach. Co tydzień każda zarejestrowana uczestniczka otrzymuje film instruktażowy, dwa ćwiczenia i zadania domowe – wszystko do indywidualnego przepracowania. Jest też zamknięte konto na Facebooku, gdzie można podzielić się doświadczeniami z innymi uczestniczkami.

„Wiele kobiet, moich klientek i uczennic, zafiksowało się na jednej drodze do rozkoszy – mówi Layla Martin. – Czasem próbują czegoś innego, ale gdy to nie wychodzi, rezygnują z poczuciem porażki”. Tymczasem, jak mówią psycholodzy, aby utworzyć nowe połączenia nerwowe, trzeba wielokrotnie przećwiczyć dane zachowanie.

Wiele zadań domowych nie wymaga rzeczywistego działania, a tylko wizualizacji. Okazuje się bowiem, że podczas fantazjowania w kobiecym mózgu aktywizuje się dokładnie ten sam ośrodek, co podczas rzeczywistego uprawiania seksu.

REKLAMA

udany seks fot. shutterstock.com
fot. shutterstock.com

Uruchom wyobraźnię

Oto przykładowe ćwiczenie. Połóż się na plecach, zamknij oczy i wyobraź sobie, że trzymasz słoik z miodem. Przechylasz go i rozlewasz po piersiach, brzuchu i waginie. Następnie miód wlewa Ci się do pochwy – czujesz, jak ciepła, gęsta, lepka substancja wypełnia Cię od środka. To naprawdę podniecające – spróbujcie.

Albo inne ćwiczenie obejmujące medytację całego ciała. Leżysz sobie i w głębokim relaksie powtarzasz słowa: „Mokra” „Ciepła” i skupiasz się na odczuciach płynących z ciała. Dziwne, ale zaskakująco podniecające. 

Instruktorka albo pokazuje na filmie, jak robić ćwiczenia, albo tylko jej głos w słuchawkach steruje Twoją medytacją. Pod koniec kursu jesteś wyposażona w pokaźną baterię ćwiczeń, których możesz nadal używać (na przykład do głęboko relaksującej masturbacji).

REKLAMA

REKLAMA

masturbacja fot. Piotr Marcinski 2015/shutterstock.com
fot. Piotr Marcinski 2015/shutterstock.com

Głęboko ukryte

Jednak najbardziej pożyteczne okazało się dla mnie ćwiczenie zadane w trzecim tygodniu kursu. Miało ono na celu przywołać głęboko ukryte w podświadomości negatywne wspomnienia związane z seksem. Te, które blokują radość z seksu i odpowiadają za to, że seks na głębszym poziomie łączy się ze wstydem, poczuciem winy.

Myślałam, że jestem od tego wolna. Ale gdzie tam: ćwiczenie przypomniało mi sytuację, jak straciłam dziewictwo w wieku 17 lat. Z facetem poznanym na imprezie. I jak po wszystkim on wyciągnął telefon i dzwonił do byłej, błagając, żeby do niego wróciła. A ja leżałam obok i czułam się okropnie.

Dyplom!

Rezultaty? Stałam się ekspertem od masażu własnego ciała i interesujących, nowych metod masturbacji. Uświadomiłam sobie, że muszę „odczarować” swoje złe doświadczenia seksualne. Nauczyłam się lepiej sterować własnymi reakcjami seksualnymi i chyba częściej mam orgazmy.

REKLAMA

Zadanie 1

Rozbierz się i połóż się wygodnie. Zacznij masować ciało skupiając się na swoich odczuciach. Spokojnie. To czas dla Ciebie.
Wieczorem

Zadanie 2

Baw się łechtaczką tak długo, aż będziesz bliska orgazmu. Zatrzymaj się i 9 razy ściśnij mięśnie dna miednicy. Powtórz pięć razy i pozwól sobie na orgazm.

WH 01-02/2016

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA