REKLAMA

Niepokojący facet z kotem

Posiadacze zwierząt wydają się nam na ogół ludźmi sympatycznymi (pod warunkiem, że o nie dbają). Wszyscy internauci wydają się też mieć słabość do kotów, a w szczególności ich zdjęć. Dlaczego więc połączenie tych dwóch czynników nie działa jeszcze lepiej? Dlaczego kobiety na profilach randkowych mniej chętnie klikają w zdjęcia facetów z kotami?

Mężczyzna z kotem Shutterstock.com

Z wielu badań wynika, że pies na zdjęciu profilowym bardzo podnosi atrakcyjność właściciela w oczach kobiet. Lori Kogan z Wydziału Weterynarii Colorado State University oraz Shelly Volsche z Wydziału Antropologii Boise State University postanowiły sprawdzić, jak działa na kobiety wizerunek faceta w towarzystwie kota.

No, niestety, mamy złe wiadomości dla wielbicieli kotów – robiąc sobie zdjęcie profilowe na użytek serwisu randkowego, lepiej niech się upewnią, że nie ma żadnego w pobliżu. Bo mając do wyboru dwóch facetów o podobnej atrakcyjności, z tym że jeden z nich występuje na profilówce z kotem, a drugi bez, to większość kobiet wybierze tego bez kota.

REKLAMA

ZOBACZ TEŻ: Właściciele kotów są inteligentniejsi?

Z jakim przestajesz...

Czy nie jest tak, że występując na zdjęciu w towarzystwie czegoś lub kogoś kojarzącego się pozytywnie sami jesteśmy odbierani bardziej pozytywnie, bo ludzie nieświadomie zaczynają nam przypisywać podobne cechy?  Owszem, istnieje takie zjawisko. To min. dlatego ludzie maniacko fotografują się w towarzystwie celebrytów, mając nadzieję, że część tego splendoru i na nich spłynie, jeśli inni zobaczą te fotkę. No, dobrze, to skoro tak jest i skoro wszyscy lubią koty, to dlaczego na facetów za zdjęciach nie promieniuje „koci urok”? Dlaczego taki gość tulący kota nie wydaje się sympatyczniejszy niż ten bez kota? I dlaczego kociarze przegrywają konkurencję z psiarzami, jeśli chodzi o atrakcyjność wśród kobiet?

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ: Rośliny niebezpieczne dla kota

Otóż prawdopodobnie ma na to wpływ cały szereg psychologicznych skojarzeń, jakie mamy z kotami oraz psami. Chyba każdy z nas ma jakieś wyobrażenie na temat cech psów i kotów. Oczywiście, opisujemy je „po ludzku”, używając pojęć właściwych gatunkowi ludzkiemu, czyli takich jak: egoista, wierny, szlachetny itp. Nie wiem, czy znacie taką teorię, że ludzie dzielą się na „kotowatych” i „psowatych”. Otóż 'kotowaci” są to indywidualiści, kapryśni, wygodni, leniwi, egocentrycy, samotnicy, dziwacy, ekscentrycy, chociaż niebywale czarujący. „Psowaci” wprost przeciwnie – wierni, szlachetni, oddani, rodzinni, odpowiedzialni, gotowi do poświęceń, zdyscyplinowani, skromni.

Koty dla kobiet, dla mężczyzn psy

„Kotowaci” to artyści, „psowaci” raczej inżynierowie. „Kotowatość” kojarzy się z pierwiastkiem kobiecym, „psowatość” raczej z męskim. I teraz, jeśli uświadomimy sobie, jakie skojarzenia plączą nam się po głowie, gdy patrzymy na zdjęcia facetów z psami i kotami, to nic dziwnego, że facet, z którym większość z nas chciałaby się umówić to raczej ten „psowaty”.

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ: Czy masz gen posiadacza psa?

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA