[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.4

Dlaczego on nie odbiera telefonu? [okiem faceta]

Zachowanie facetów starał się nam wyjaśnić nasz kolega z Men's Health Polska.

Nie mamy nic przeciwko temu, żeby nasi faceci czasem (zwracamy waszą uwagę na użyte słowo „czasem”) wyskakiwali na miasto z kumplami, znajomymi z pracy czy kim tam jeszcze, by wypić kilka piw. To dla nas zupełnie naturalne, jak tu siedzimy w pięć dziewczyn i rozmawiamy. No i jak już tak rozmawiamy, to okazuje się, że całą piątkę razem i wszystkie pojedynczo jasny szlag trafia, że podczas tych wypadów nie odbieracie od nas telefonów! To jakieś chore jest! Człowiek normalnie dzwoni, żeby zapytać, jak jest i jakie są plany, a wpada do czarnej, kosmicznej dziury, w jakąś otchłań, niebyt. Nie można odebrać telefonu i zamienić kilku słów? O co chodzi, do diabła? I ciekawe, czy inne telefony odbieracie, tylko od nas nie? Żenua.

Odpowiedź naszego kolegi

Po pierwsze, byliśmy w jakiejś knajpianej piwnicy, gdzie nie ma zasięgu i stąd problemy. Po drugie, sami się ledwo z chłopakami słyszeliśmy w lokalu, bo muzyka naparzała na full. Po trzecie, telefon się rozładował i nie było nigdzie ładowarki. Po czwarte, wcześniej mieliśmy służbowe spotkanie i wyciszyliśmy dźwięk, a potem zapomnieliśmy włączyć. Po piąte, telefon był w kieszeni kurtki, a ta w szatni, lub marynarka zawieszona na oparciu krzesła, więc nie było słychać dzwonka. I co, mogło tak być? Mogło. I na pewno było, bo tych wersji będziemy oficjalnie bronić. Natomiast nieoficjalnie powiem tak: każdy z nas na początku odbierał telefony od was, ponieważ zawsze istniał cień prawdopodobieństwa, że stało się coś poważnego. Kiedy jednak po miesiącach lub latach odbierania okazywało się, że nic się nie stało, tylko musimy odpowiadać na trudne pytania bez dobrej odpowiedzi (np.: „O której wrócisz? Mam czekać z kolacją?”), zdecydowaliśmy się na wersje oficjalne. I nie jest do końca prawdą, że dzwonicie, żeby dowiedzieć się, czy dobrze się bawimy, bo z tonu wynika raczej foch, że bawimy się bez was. Jeżeli jednak nie zdarza się to zbyt często, to zapewniam, że nie ma żadnego ryzyka dla dobrych związków.

ZOBACZ TEŻ: Okiem faceta: prezerwatywy

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij