Czemu kobiety czasem czepiają się o głupoty [męskim okiem]

Redaktorzy MH wiedzą, że w związku pokłócić można się o wszystko: od podejrzeń o romans, przez dowcip nie w porę czy cokolwiek. I pytają: po co?

kłótnie fot. Shutterstock.com

„W pracy byłeś, tak? Ciekawe , bo do pracy masz 5 km, powrót drugie tyle, a licznik w aucie pokazuje, że zrobiłeś 30 km. Cały czas kłamiesz!”.

Michał Rosiak, redaktor działu Fitness MH

Matko kochana, Ty tak na serio? Spisujesz stan licznika, jakiś zeszyt z tym prowadzisz, czy jak? Aaa, nie prowadzisz, tylko przypadkiem zerknęłaś i zapamiętałaś, tak? Rozumiem. Otóż, drogi Sherlocku od siedmiu boleści, siedziałem w pracy bez przerwy i po niej od razu wróciłem do domu. Dokładnie tak jak powiedziałem. A auto pożyczyłem na 2 godziny Piotrkowi, żeby przewiózł sobie krzesła, które kupił na OLX-ie. Tachometr mi jeszcze zamontuj w aucie, albo lepiej: może połknę jakiegoś czipa, to będziesz mogła sobie na telefonie obczajać. To jakieś szaleństwo jest!

Moja rada Jeśli nie jesteś notorycznym, seksualnym domokrążcą, który łże jak najęty i w dodatku dał się na tym niejeden raz przypalić, to pełna zgoda – to jest szaleństwo. Mieszanka zazdrości i niekończących się podejrzeń będzie nieuchronnie zmierzać w stronę spiskowych teorii, którymi Twój domowy detektyw będzie sobie wszystko tłumaczyć. Mogę Ci tylko współczuć. Gdy będziesz musiał okazywać jej zaświadczenie od gastrologa o treści żołądkowej, czy przypadkiem nie jadłeś czegoś na mieście, poszukaj psychiatry. Odwagi!

 

„Nie, nie maluję sobie niczego ładnego na twarzy, tylko normalnie robię makijaż. Nie nudzą Cię te stare dowcipy? Za chwilę będę gotowa”.

Marek Girulski, sekretarz redakcji MH

Dowcip jak dowcip, ale nie on jest tutaj najśmieszniejszy, tylko nieśmiertelne: „Za chwilę będę gotowa”. Pan Bóg potrzebował 7 dni na stworzenie całego świata i szczęście, że nie musiał wcześniej się malować i szukać kreacji, bo do dziś nie byłoby Antarktydy. Swoją drogą, zawsze to chciałem wiedzieć: skoro od tygodnia wiadomo, że jesteśmy umówieni na kolację ze znajomymi o 19 w mieście i skoro wiadomo, ile czasu potrzebujecie na przygotowania do wyjścia, dlaczego nie zabieracie się do tego odpowiednio wcześniej? Psiakrew!

Moja rada Nie wzbudzaj się, bo Ci żyłka pęknie. Jak mówili w kabarecie: „Praw fizyki pan nie zmienisz i nie bądź pan głąb”, i tego się trzymajmy. Polecam szklaneczkę whisky i gazetę w fotelu – bardzo uspokajają.

„No i co z tego, że on jest młodszy od Gośki o 12 lat?! A jak faceci wiążą się z młodszymi, to jest git? Wy i ta wasza żałosna hipokryzja”.

Marek Dudziński, redaktor działku Fitness MH

Po pierwsze, nadal jestem pojedynczy, więc nie „wy”; po drugie, nie mój cyrk, nie moje małpy; po trzecie, zapytać nie wolno? Tym bardziej że badania Britain’s Office of National Statistics wykazały, że kobiety, które wychodzą za mąż po 30. za partnerów o 10 i więcej lat młodszych od siebie, statystycznie mają większą szansę na rozwód. To nie hipokryzja, tylko nauka.

Moja rada No, to trzymajmy się tej nauki. Inne badania wskazują, że już pięć lat różnicy między partnerami sprawia, że ryzyko rozwodu jest o 18% wyższe niż w przypadku małżeństwa rówieśników. I to bez różnicy, kto jest w związku starszy. Jednak to nie różnica wieku jest kluczową przyczyną rozpadów związków, ale raczej niedopasowanie charakterów czy różne wizje własnej przyszłości. Na szczęście, to nie nauka i statystyka rządzą naszym uczuciami, więc trzeba się starać i próbować. Wszystkiego dobrego dla Gośki!

Zobacz również:
REKLAMA