[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Zrób to w tym miesiącu: masaż stóp

Najlepiej, jeśli wykorzystasz do tego olejek lawendowy. Relaksujący zapach to tylko jedna z jego licznych zalet.

masaż stóp fot. shutterstock

Prozdrowotne działanie olejku lawendowego – szczególnie pomocne przy problemach z zasypianiem – zostało udowodnione licznymi badaniami. Badania uczonych z King's College London wykazały również, że zapach lawendy w poczekalni zmniejsza lęk u pacjentów czekających na swoją kolej. Z kolei irańscy uczeni odkryli, że zapach lawendy (konkretnie Lavandula angustifolia), łagodził ból u dzieci po operacjach usunięcia migdałków. Dla nas, kobiet, najbardziej interesujące są zapewne badania Japończyków, którzy sprawdzili, jaki wpływ ma zapach lawendy na samopoczucie pań cierpiących na huśtawki nastroju przed okresem. Panie wdychające aromat lawendowy zauważyły, że mniej się złoszczą, mają więcej cierpliwości i odczuwają mniejsze zmęczenie. Okazało się, że ten cudowny zapach pomaga również w tych sytuacjach.

A co się stanie, kiedy moc zapachu wesprzesz dotykiem? Może być jeszcze lepiej! Wmasowywanie olejku w podeszwy stóp obniża ciśnienie krwi i łagodzi rozdrażnienie, momentalnie wprowadzając Cię w błogi, senny nastrój – wynika z najnowszych badań. By nie podrażnić skóry, unikaj tylko nakładania na skórę czystego olejku eterycznego.

Zmieszaj jedną, dwie krople z dziesięcioma kroplami oleju bazowego (na przykład kokosowego, który dodatkowo nawilży i zmiękczy skórę). Taką mieszankę wmasuj w stopy, najlepiej tuż po kapieli, kiedy pory są rozszerzone i więcej substancji może się dostać do wewnątrz. Albo ładnie uśmiechnij się do kogoś, kto zrobi to dla Ciebie.

Uwaga! Jeśli wybierasz się do Chin, gdzie na co drugiej ulicy będą Cię kusiły reklamy relaksującego masażu stóp, musisz się przygotować na ból. Masażystki mają wprawdzie malutkie dłonie, ale tak silne, że prawdopodobnie nie używają dziadka do orzechów. I chętnie z tej siły korzystają podczas masażu. Miałyśmy okazję przekonać się na własnej skórze. Bolało, ale było warto.

ZOBACZ TEŻ: Jak korzyści niesie stosowanie olejków eterycznych i jak dobierać oleje do pielęgnacji twarzy.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij