Zły czas na ciążę? Prawdy i mity

Złe wiadomości sprzedają się lepiej niż dobre, więc w internecie aż roi się od wyolbrzymionych zagrożeń. Również jeśli chodzi o ciążę. Zobacz, co jest prawdą, a co mitem.

ciąża fot. Shutterstock.com

Jeszcze nie tak dawno wystarczyło wyłączyć telewizor i zamknąć gazetę, żeby odciąć się od potoku złych wiadomości. Dziś jest to trudniejsze, bo połączenie telewizora, radia i gazety masz zawsze przy sobie, a alerty wyświetlają Ci się nawet wtedy, gdy nie szukasz informacji. Na dodatek tak się składa, że zostaliśmy tak skonstruowani przez naturę, że naszą uwagę przyciągają te informacje, które zwiastują nadchodzące zagrożenie. Możesz iść przez las i zupełnie nie zwracać uwagi na trele ptaków, ale jeśli tylko dobiegnie Twoich uszu basowy pomruk, natychmiast przykuje Twoją uwagę i sprawi, że przestaniesz myśleć, o czym akurat myślałaś, i zaczniesz rozglądać się za niedźwiedziem lub wilkołakiem. Nawet jeśli będziesz akurat w miejscu, w którym nie występują ani jedne, ani drugie stwory. Właśnie z tego ewolucyjnego mechanizmu korzystają media, wydawcy, studia filmowe i miliony użytkowników Facebooka, YouTube’a, Twittera i Instagrama. Zobacz, jakie nakłady mają kryminały, jaką popularnością cieszą się filmy katastroficzne i jakie są proporcje złych wiadomości do dobrych w telewizji czy serwisach internetowych. Oczywiście nie ma nic zdrożnego w informowaniu o zagrożeniu, ale ‒ paradoksalnie ‒ nadmiar ostrzeżeń też jest zagrożeniem. Dlatego w ramach parytetu postanowiliśmy rozprawić się z kilkoma informacjami dotyczącymi ciąży, które straszą niepotrzebnie.

REKLAMA

Szczepionka przeciwko COVID-19 zmniejsza płodność, a kobiety w ciąży nie powinny się szczepić.

Złe wieści

W internecie można znaleźć informację, że po szczepieniu trudno zajść w ciążę, a jeśli już jesteś w ciąży lepiej się nie szczepić.

Jak jest

"Badania wciąż są w toku, jednak dotychczas nie ma żadnych danych co do ich potencjalnego wpływu na płodność kobiet. Nie funkcjonują nawet żadne teorie naukowe, które mogłyby sugerować, jak taki wpływ miałby wyglądać" – wyjaśnia Rafał Baran, ginekolog z Centrum Medycznego Superior w Krakowie, i dodaje, że również po zaszczepieniu nie ma potrzeby unikania zachodzenia w ciążę. Wpływ szczepienia przeciwko Covid-19 na płodność mężczyzn przeanalizowali uczeni z uniwersytetu w Miami. Okazało się, że parametry nasienia – takie jak objętość, stężenie, ruchliwość i całkowita liczba plemników – nie spadły. Specjalista zwraca też uwagę, że wirus SARS-CoV-2 może być szkodliwy dla układu rozrodczego mężczyzn. Skoro więc zaszczepienie nie szkodzi nasieniu, a zachorowanie może zaszkodzić, wybór jest dosyć oczywisty.

"Jeśli chodzi o szczepienie w okresie ciąży, to pod koniec kwietnia tego roku Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników wydało jasne rekomendacje, według których w związku z tym, że kobiety ciężarne należą do grupy zwiększonego ryzyka wystąpienia ciężkiego przebiegu zakażenia wirusem SARS-CoV-2, powinniśmy wdrożyć profilaktykę tej choroby w formie szczepień, a jeśli to możliwe, na wszelki wypadek po tym najbardziej wrażliwym okresie organogenezy, tj. po ukończeniu 10. tygodnia ciąży" – mówi doktor Baran.

Pigułki hormonalne po latach powodują bezpłodność.

Złe wieści 

Nie zajdziesz w ciążę, bo za długo brałaś tabletki antykoncepcyjne – tę opinię można spotkać w grupach i na forach poświęconych macierzyństwu.

Jak jest 

„Tabletki czy, generalnie, leki antykoncepcyjne, działają wyłącznie wtedy, gdy są stosowane – wyjaśnia doktor Baran. – Faktycznie, w zależności od formy stosowanej antykoncepcji różny jest czas, po którym płodność powraca. W przypadku tabletek antykoncepcyjnych dawka hormonów jest niewielka i jeśli przed, jak i w trakcie ich zażywania wszystko przebiegało prawidłowo, to po ich odstawieniu, w przypadku starań o dziecko, około 50% kobiet już w ciągu pierwszych trzech miesięcy udaje się zajść w ciążę. Jeśli natomiast chodzi o np. zastrzyki antykoncepcyjne, to okres powrotu do prawidłowych cykli owulacyjnych może być nieco wydłużony”. Ilana B. Ressler i Tarun Jain, autorzy artykułu opublikowanego w „Contemporary OB/ GYN” piszą wprost: „Większość dostępnych obecnie odwracalnych metod zapobiegania ciąży, z wyjątkiem DMPA, oferuje możliwość szybkiego powrotu płodności po odstawieniu. Żadna z przeanalizowanych metod antykoncepcji (czyli doustne tabletki, zastrzyki domięśniowe i wkładki wewnątrzmaciczne) nie powoduje trwałej niepłodności. Nie musisz więc obawiać się, że odwlekanie ciąży dziś za pomocą antykoncepcji hormonalnej zburzy Twoje marzenia o dziecku w przyszłości.

W ciążę koniecznie trzeba zajść przed trzydziestką.

Złe wieści

Jeśli nie zajdziesz w ciążę przed trzydziestką, potem już będziesz miała pod górkę.

Jak jest

Istotnie, pod względem biologicznym najlepszy okres na zajście w ciążę jest między dwudziestym a trzydziestym rokiem życia. Jednak biologia to przecież nie wszystko – czynniki psychologiczne, materialne i społeczne również się liczą. „Według Amerykańskiego Stowarzyszenia Ginekologów i Położników szanse na zajście w ciążę maleją już od ok. 32. roku życia, natomiast proces ten gwałtownie przyspiesza po 35.-37. roku życia i po 40. roku życia wynoszą one już zaledwie kilka procent” – mówi specjalista CM Superior. Wraz z wiekiem zmniejszają się nie tylko szanse na zajście w ciążę, ale też zwiększa się odsetek kobiet chorujących na różne choroby przewlekłe, takie jak choćby cukrzyca, nadciśnienie czy niedoczynność tarczycy, które również mogą mieć wpływ zarówno na samo zachodzenie w ciążę, jak i na jej prawidłowy przebieg. „Trzeba też wziąć pod uwagę, że wiek to nie wszystko i jeśli kobieta ma powyżej 30 lat, ale jest szczupła, aktywna fizycznie, stosuje zbilansowaną dietę, to jej realny wiek biologiczny będzie dużo niższy niż wynikałoby to z jej PESEL-u. W takim przypadku szanse na zajście w ciążę są porównywalne do tych u kobiet dwudziestokilkuletnich” – dodaje doktor Baran.

ZOBACZ TEŻ: Dlaczego jest tak wiele poronień?

REKLAMA

REKLAMA

Mężczyźni są tak samo płodni do późnej starości.

Dobre wieści

Tym razem sytuacja odwrotna: nadmierny optymizm, jeśli chodzi o zdolności reprodukcyjne mężczyzn.

Jak jest

To przekonanie wzięło się prawdopodobnie z dosyć powszechnej przez lata sytuacji, że starszy o kilka dekad mężczyzna ma dziecko z młodą kobietą. Tymczasem jest to mit – zapewnia doktor Baran. „Wiek partnera ma realny wpływ na szanse zajścia w ciążę, bo choć zdolność do zapłodnienia u mężczyzn nie obniża się wraz z wiekiem aż tak jak w przypadku kobiet, to jednak liczebność i jakość plemników ulega stopniowemu pogorszeniu. Wiek wpływa również na częstość pojawiania się różnych nieprawidłowości w materiale genetycznym plemników, co może prowadzić do częstszego pojawiania się wad genetycznych w tworzących się zarodkach, dlatego komplikacje mogą wystąpić również już po zajściu w ciążę”.

SPRAWDŹ: Przechowywanie mleka matki: ile może stać, mrożenie, podgrzewanie

Ciąża: gdy w łóżku się nie da

Problem niepłodności dotyczy około 15-20% par. Jeśli więc, mimo prób, nie możecie doczekać się ciąży, idźcie do kliniki leczenia niepłodności. Jeśli nie da się usunąć przeszkody, można spróbować ją ominąć.

Zapłodnienie in vitro

Metoda zapłodnienia in vitro jest dosyć skuteczna. U osób poniżej 35. roku życia sukcesem, czyli ciążą, kończy się 29% zabiegów; z wiekiem skuteczność spada i u kobiet w wieku 40-42 lat wynosi już tylko 9%. Procedura trwa od czterech do sześciu tygodni, z czego przez trzy tygodnie trzeba przyjmować zastrzyki hamujące wydzielanie hormonów płciowych, a następnie dostaje się zastrzyk stymulujący owulację (FSH) – chodzi o to, żeby zwiększyć ilość dojrzałych pęcherzyków jajowych. Następnie pobiera się jajeczka (czasami jest ich nawet 20). W laboratorium do pobranych komórek jajowych metodą mikromanipulacji wprowadza się plemniki – po jednym do każdego jajeczka. Tymczasem kobieta dostaje kolejną dawkę hormonów, żeby przygotować macicę na przyjęcie zarodka. Po sześciu dniach jeden lub dwa najsilniejsze zarodki umieszcza się w macicy, a dwa tygodnie później możesz już robić test ciążowy, żeby sprawdzić, czy się zagnieździły na stałe.

Koszt procedury: od 11 000 zł

Zamrażanie jajeczek

Chociaż procedura zamrażania jajeczek wygląda na pierwszy rzut oka jak proste rozwiązanie zabezpieczające płodność na przyszłość, w rzeczywistości jest to zabieg dosyć skomplikowany i inwazyjny, a jego skuteczność szacuje się na 19%. Przez dwa do trzech tygodni dostaje się zastrzyki stymulujące produkcję jajeczek, a gdy są już dojrzałe, pobiera się je i umieszcza w ciekłym azocie. Gdy kobieta dochodzi do wniosku, że jest już gotowa na ciążę, jajeczka się rozmraża, zapładnia in vitro plemnikami partnera lub dawcy, a zarodek lub dwa – podobnie jak w przypadku zapłodnienia in vitro – umieszcza się w macicy. Można też odwrócić kolejność i zamiast zamrażać same jajeczka, zamrozić jajeczka zapłodnione. Ta druga metoda częściej kończy się sukcesem.

Koszt procedury: od 7000 zł

Inseminacja domaciczna

Brzmi okropnie, jak zajęcia z zootechniki, ale tak właśnie się nazywa zapłodnienie wewnątrzmaciczne. W tej metodzie wstrzykuje się nasienie partnera lub dawcy bezpośrednio do macicy. Najpierw sprawdza się płodność kobiety, następnie lekarz ustala, kiedy będzie miała owulację lub wywołuje ją lekami, a gdy komórka jajowa jest już dojrzała, co potwierdza się USG przezpochwowym, podaje się zastrzyk wywołujący uwolnienie jajeczek. Nasienie jest filtrowane, żeby usunąć z niego wszelkie zbędne substancje, a następnie koncentrat wstrzykuje się za pomocą specjalnej sondy wprost do macicy. Zabieg jest zazwyczaj zupełnie bezbolesny i trwa około 10 minut. Skuteczność zależy od wielu czynników: poczynając od wieku pacjentki, a na jakości nasienia kończąc.

Koszt procedury: od 1000 zł

Bank komórek jajowych

Kobiety decydują się na oddanie komórek jajowych z różnych powodów. Czasami jest to czysto altruistyczny akt, czasami pomoc komuś bliskiemu. Bywa, że za pozostawienie części pobranych jajeczek przewidywana jest zniżka w klinice dokonującej zabieg IVF. Pozostawienie w banku 6 komórek jajowych może obniżyć cenę procedury in vitro nawet o 2000 zł. Żeby oddać jajeczko, musisz mieć 20-32 lata, być zdrowa fizycznie i psychicznie, bez obciążeń genetycznych i mieć prawidłowe BMI. Procedura pobrania jajeczka jest taka sama, jak w przypadku przygotowań do zapłodnienia in vitro.

Rekompensata: około 4000 zł

Niepłodnośc idiopatyczna

Taka diagnoza oznacza, że lekarze nie potrafią ustalić przyczyny niepłodności ani u Ciebie, ani u partnera. Niepłodność idiopatyczna stanowi około 25% wszystkich niepłodności. Rozpoznanie, które tak naprawdę nie jest rozpoznaniem, tylko bezradnym rozłożeniem rąk przez medycynę, jest bardzo frustrujące dla par, u których teoretycznie wszystko działa: jajniki, macica, jajeczka, jądra, nasieniowody i plemniki wydają się zdrowe, hormony są w normie, a mimo to para regularnie uprawiająca bez zabezpieczenia nie może doczekać się dziecka. W takim przypadku lekarze zazwyczaj proponują jedną z metod zapłodnienia wspomaganego.

ZOBACZ TEŻ: Łagodna cesarka - na czym polega naturalne cesarskie cięcie?

Zobacz również:
Nasi eksperci odpowiedzieli na kolejną serię nurtujących Was pytań. 
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA