[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.8

Zespół jelita drażliwego - objawy, leczenie

Czy wiesz, jaka jest obecnie druga – po przeziębieniu – najczęstsza przyczyna nieobecności w pracy? Nie, to nie kac. To zespół jelita drażliwego.

Sherlock Holmes mawiał, że jeśli odrzuci się to, co niemożliwe, wszystko pozostałe, choćby nieprawdopodobne, musi być prawdą. Zespół jelita drażliwego to choroba idealnie wpisująca się w to rozumowanie, ponieważ nie ma testu, który by ją potwierdzał, a diagnozuje się ją, odrzucając po kolei inne schorzenia. To bardzo często żmudna i długotrwała droga, podczas której praca lekarza czy dietetyka do złudzenia przypomina robotę prawdziwego detektywa.

Możesz spotkać się z dwiema nazwami: zespół jelita drażliwego albo nadwrażliwego – obie odnoszą się do tej samej choroby (określanej pochodzącym z języka angielskiego skrótem IBS lub polskim ZJD). Jeśli przeczyta się jej książkową definicję, można pomyśleć, że to nic poważnego. Bóle brzucha i zaburzenia rytmu wypróżniania nie brzmią przecież jak coś, co może kompletnie zdezorganizować życie. A tak właśnie może wydarzyć się w przypadku zespołu jelita drażliwego. „Szacuje się, że to obecnie druga, po przeziębieniu, najbardziej powszechna przyczyna nieobecności w pracy, główna przyczyna wizyt u gastrologa oraz jedna z najczęstszych u lekarza rodzinnego. IBS występuje u około 10-20% dorosłych ludzi, a 2/3 z tej liczby to kobiety” – ukazuje skalę problemu Małgorzata Desmond, dietetyk i specjalista medycyny żywienia.

ZOBACZ TEŻ: E-papierosy śmiertelnie niebezpieczne?

Wyjaśnia, że problemy związane z wypróżnianiem mogą być bardzo dolegliwe: „Są przypadki, że chorzy z biegunkowym typem tej choroby kompletnie tracą kontrolę nad tym procesem. Takie osoby muszą planować swoje życie wokół domu, czasem w ogóle nie chcą go opuszczać, aby zawsze mieć w zasięgu kilku kroków toaletę”. To ogromnie obniża komfort życia, zwłaszcza jeśli dodać do tego bóle brzucha, wzdęcia, a nawet zaparcia. Zespół jelita drażliwego, oprócz typu biegunkowego, występuje też bowiem w typie mieszanym, kiedy biegunki i zaparcia się ze sobą przeplatają. Może też charakteryzować się wyłącznie zaparciami. Przyjmuje się, że o chorobie mówimy, kiedy te dolegliwości występują przynajmniej raz w tygodniu przez okres 3 miesięcy

REKLAMA

REKLAMA

Wiemy, że nie wiemy

Te mieszające się ze sobą objawy, często przeciwstawne, bardzo utrudniają pracę gastrologom i dietetykom, którzy nie dysponują żadnym testem pozwalającym ze stuprocentową pewnością zdiagnozować IBS. „Lekarze robią to po kolei, eliminując wszelkie możliwe choroby. Kiedy uda się je wykluczyć, wtedy przyjmuje się, że mamy do czynienia z zespołem jelita drażliwego” – mówi Małgorzata Desmond. Oprócz wymienionych wcześniej głównych symptomów często towarzyszą mu: bóle głowy, pleców i mięśni, przewlekłe zmęczenie, częste oddawanie moczu, a nawet bolesne stosunki płciowe. Brak skutecznych metod diagnostycznych wiąże się zapewne z tym, że naukowcy nie wiedzą jeszcze, co dokładnie wywołuje IBS.

„Za mające największe znaczenie, chociaż to jeszcze tylko hipoteza, uznaje się zaburzenia składu mikroflory jelitowej” – wyjaśnia Desmond. Zastrzega od razu, że trudno wskazać ich jednoznaczną przyczynę – obwinianie dyżurnego chłopca do bicia, czyli współczesnej, przetworzonej diety, byłoby według niej zbyt dużym uproszczeniem.

ZOBACZ TEŻ: Nadzieja dla chorych na cukrzycę

„Te procesy są bardzo skomplikowane, a o zależnościach między mikrobiotą a zdrowiem wiemy z jednej strony dużo, ale jednocześnie w sumie niewiele. Przykładowo - przerost tych samych bakterii u ludzi mieszkających w Afryce nie powoduje żadnych negatywnych konskwencji, ale już u Europejczyków owszem” – opisuje Desmond.

Rozwojowi IBS sprzyjają długotrwałe kuracje antybiotykami, nietolerancje i nadwrażliwości pokarmowe, przebyte infekcje jelitowe, na przykład zatrucia podczas podróży. Niektóre bakterie są bowiem podobne do komórek odpowiedzialnych za motorykę jelit. Kiedy układ immunologiczny zacznie je zwalczać, zaburza się przewodzenie pokarmu, który nie przesuwa się szybko jak u zdrowych ludzi, tylko zaczyna zalegać w jelicie cienkim. Wtedy zaczynają się w nim rozwijać bakterie, dla których normalnie nie ma tam miejsca (sytuację świetnie obrazuje porównanie między czystym, wartko pędzącym górskim strumieniem a sadzawką ze stojącą wodą, w której szybko namnażają się mikroorganizmy). Ten przerost bakterii nazywamy SIBO i bywa on bezpośrednią przyczyną IBS aż w 30-50% przypadków

Oś jelito-mózg

Naukowcy już jakiś czas temu zauważyli, że jelita i mózg są ze sobą połączone. Oznacza to, że między przewodem pokarmowym a układem nerwowym dochodzi do przenoszenia sygnałów biochemicznych, odgrywających istotną rolę w utrzymywaniu prawidłowego funkcjonowania mózgu. Zależności w przypadku IBS nie są jasne, ale istnieją, o czym świadczy fakt, że wśród cierpiących na nie osób przypadki depresji zdarzają się znacznie częściej niż u zdrowych ludzi.

To nie wszystko. Za czynnik zwiększający ryzyko IBS uważa się przeżycie w dzieciństwie jakichś traumatycznych wydarzeń, na przykład molestowania seksualnego. Ten pogląd wpisuje się w dotychczasowe podejście, w którym to zmiany w mózgu uważa się za inicjujące chorobę przewodu pokarmowego. „Coraz częściej jednak naukowcy są zdania, że to z jelit wychodzi impuls prowadzący do zmian w systemie nerwowym. Żeby dowiedzieć się, jak jest ostatecznie, musimy czekać na kolejne badania” – mówi Małgorzata Desmond. To przemieszanie przyczyn z konsekwencjami jest charakterystyczne dla zespołu jelita drażliwego i bardzo utrudnia leczenie, sprawiając, że na zajmujących się nim specjalistów czeka robota godna detektywa.

REKLAMA

Coś skutecznego

Mimo tych wszystkich przeciwności, mamy całkiem skuteczne narzędzie do walki z zespołem jelita drażliwego. „Od 50 do 80% pacjentów czuje wyraźną poprawę po zastosowaniu diety o niskiej zawartości FODMAP, czyli fermentujących oligosacharydów, disacharydów, monosacharydów i polioli” – mówi Desmond. Pod tymi skomplikowanymi określeniami kryją się niektóre rodzaje węglowodanów, z których trawieniem mają problem osoby cierpiące na SIBO oraz IBS. Ich wykluczenie z diety nie tylko łagodzi albo usuwa najgorsze, utrudniające codzienne życie dolegliwości, ale też zmniejsza ogólny poziom stanów zapalnych w organizmie. FODMAP znajdują się w wielu warzywach i owocach, a także produktach pełnoziarnistych, które zawierają wiele cennych składników odżywczych.

ZOBACZ TEŻ: Fitoreksja - czy bycie „fit” może być niebezpieczne?

„W niektórych przypadkach wystarczy wyeliminować wyłącznie żywność o najwyższej zawartości FODMAP; taką próbę można podjąć samodzielnie. Jeśli to jednak nie wystarczy, całkowite wykluczenie tych węglowodanów powinno przebiegać pod nadzorem doświadczonego dietetyka, aby zapobiec prawdopodobnym niedoborom pokarmowym” – ostrzega Desmond. Dodaje, że przerwy między posiłkami osób chorych na IBS powinny wynosić minimum 3 godziny, aby wspierać ruchy perystaltyczne, które jelito uruchamia między posiłkami.

Bez szlabanu dla glutenu

Często można usłyszeć, że wszystkie osoby chore na zespół jelita drażliwego muszą zrezygnować z glutenu. „Jest to konieczne wyłącznie w przypadku ludzi chorych na celiakię. W przypadku pozostałych najpierw wykluczamy FODMAP, ponieważ występują w produktach zbożowych i to one przeważnie są przyczyną problemów z układem pokarmowym, a nie gluten” – mówi Desmond. Dopiero jeśli to nie przyniesie efektu, zaczyna się podejrzewać nieceliakalną nadwrażliwość na gluten. Jej diagnostyka jest jednak trudna, ponieważ nie ma wskazujących na nią bezpośrednio testów i przeprowadza się ją – podobnie jak w przypadku IBS – wykluczając inne możliwości.

To działa

Te sposoby pomagają w przypadku zespołu jelita drażliwego.

Olejek z mięty pieprzowej

Przeważnie stosowane dawkowanie to od 0,2 do 0,4 ml trzy razy dziennie.

Probiotyki

Pomagają mieszanki grup Lactobacillus i Bifi dobacterium, szczep Saccharomyces Boulardii oraz bakterie Bacillus. Stosuje się tylko jedną opcję na raz, jeśli nie ma poprawy, próbuje się innej.

FODMAP

Pierwszym krokiem w terapii IBS powinno być wykluczenie z jadłospisu produktów zawierających węglowodany FODMAP. Czasem wystarczy częściowe, częściej potrzebne jest całkowite.

Babka płesznik

Jest źródłem rozpuszczalnego błonnika, którego spożycie (20-30 g) zaleca się w przypadku IBS związanego z zaparciami. Jeżeli występuje typ biegunkowy, wtedy błonnika się nie stosuje.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij