Zalety lenistwa

Jesteś przekonana, że kiedy nie robisz nic, tracisz tylko czas? Błąd. Trochę bezczynności, zwane też marnowaniem czasu, działa dobrze na Twój nastrój i chroni Cię przed depresją. 

lenistwo w basenie Shutterstock.com

Od kilkudziesięciu lat żyjemy w kulcie efektywności, produktywności i wydajności. Cały czas próbujemy zoptymalizować różne procesy, żeby wyprodukować jeszcze więcej w jeszcze krótszym czasie. Kursy szybkiego czytania, doszkalanie w trakcie dojazdu do pracy, urządzenia mobilne pozwalające nam pracować nawet we własnym łóżku... Wszystko dookoła podporządkowane jest właśnie efektywnemu zarządzaniu zasobami i czasem. 

REKLAMA

Żyjemy w pośpiechu

I rzeczywiście, fabryki produkują szybciej i więcej, sklepy sprzedają więcej, w podróży szybciej docieramy do celu. Stale więc oszczędzamy czas. Tylko co robimy z tym zaoszczędzonym czasem? Wydawać by się mogło, że przeznaczamy go na przyjemności. Że będzie to czas wolny. Ale nie. Przyzwyczajeni do traktowania czasu jako pieniądza, nie pozwalamy sobie na słodkie lenistwo. Odruchowo próbujemy go dalej oszczędzać - na wakacjach spieszymy się w podróży do celu i z powrotem, chcemy zobaczyć jak najwięcej, więc pędzimy od wystawy do zabytku i stamtąd z wywieszonym językiem do muzeum.

ZOBACZ TEŻ: Naucz się odpoczywać

W piątkowe wieczory upijamy się szybko, bo w sobotę łykać tabletki i elektrolity, żeby jak najszybciej wrócić do formy. W treningu korzystamy z najbardziej efektywnych treningów, które w krótkim czasie zapewnią nam najbardziej spektakularne wyniki. Nawet w kuchni, zamiast cieszyć się gotowaniem, sięgamy często po rozwiązania optymalizujące wykorzystanie czasu. Dania gotowe wkładamy do mikrofalówki, korzystamy z robotów, które gotują za nas, kupując piekarnik szukamy takiego, który upiecze nam wszystko o kilka minut szybciej.  

Pośpiech zabija szczęście

To życie z zegarkiem w ręku, nieustanna wielozadaniowość ma zły wpływ na nasze samopoczucie. Udowodnili to niedawno uczeni z Ohio state University. W badaniu opublikowanym w Journal of Experimental Social Psychologyzamieszczono wyniki serii eksperymentów, które miały sprawdzić, jak stosunek do "marnowania czasu" niszczy nam przyjemność. 

W jednym z eksperymentów 199 studentom dano do wypełnienia ankietę, w której mieli ocenić, a jakim stopniu czerpią przyjemność z różnych sposobów spędzania wolnego czasu, a następnie sprawdzono specjalnym kwestionariuszem ich poziom zadowolenia z życia, skłonność do depresji, nerwicy lękowej i poziom stresu. Sprawdzono również, w jakim stopniu zgadzają się ze stwierdzeniem, że czas spędzony na przyjemnościach i rozrywce jest czasem straconym. 

Okazało się, że ci, którzy byli najsilniej przekonani, że rozrwyka to strata czasu, odczuwali najmniej przyjemności z różnego rodzaju aktywności w czasie wolnym i to niezależnie od charakteru tych rozrywek - równie mało frajdy sprawiało im aktywne spędzanie wolnego czasu (np. sport) jak i pasywne (oglądanie TV), zarówno w towarzystwie (spotkania z przyjaciółmi) jak i samotne (medytacja). 

Wyszło na to, że ludzie przekonani, że produktywność jest ważna i że rozrywka jest stratą czasu, po prostu nie potrafią cieszyć się życiem. 

SPRAWDŹ: Trening to nie przymus. Kiedy sobie odpuścić?

Nie śmieszy nic

Inny eksperyment przyniósł jeszcze ciekawsze wyniki. Badacze zaprosili studentów do udziału w badaniu, podczas którego musieli wypełniać długie, potwornie nudne ankiety. W połowie badania zorganizowano im przerwę, podczas której mogli pooglądać śmieszne filmiki z kotami. I nawet wtedy, gdy uczestnicy nie mieli szansy wykorzystać tego czasu na coś bardziej pożytecznego, ci, którzy uważali, że rozrywka to marnowanie czasu, nie bawili się tak dobrze na seansie jak inni. 

Autorzy badania proponują, by ludzie, którzy żyją w nieustannej presji czasu, a rozrywkę traktują jak zwyczajne marnotrawstwo tego cennego zasobu, zaczęli traktować spędzanie wolnego czasu jako inwestycję w przyszły wzrost wydajności, w zwiększenie efektywności. Dopiero wówczas być może nauczą się czerpać prawdziwą przyjemność z rozrywki i z czasem nauczą się cieszyć życiem. 


Źródło:
https://news.osu.edu/think-leisure-is-a-waste-that-may-not-bode-well-for-your-mental-health/

Zobacz również:
Sprzęty, które przypominają narzędzia tortur. Niezrozumiały żargon i więcej niepisanych zasad etykiety niż w spa. Uczciwie trzeba przyznać, że siłownia nie zawsze jest przyjaznym i zachęcającym do wstąpienia środowiskiem. Jednocześnie jest jednym z najbardziej wartych regularnego odwiedzania miejsc. Dlatego tym miniprzewodnikiem po siłowni wyposażymy Cię w wiedzę i pewność, która pozwoli Ci poczuć się w klubie jak u siebie i zrozumieć, dlaczego masa ludzi czekała na ich ponowne otwarcie jak dzieci na wymarzone wakacje.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA