Wizyta u ginekologa: jak często chodzić?

Wizyty u ginekologa mogą Cię stresować, ale unikanie ich może mieć fatalne skutki, bo wiele chorób układu rozrodczego wymaga szybkiego rozpoznania i leczenia. Zobacz, kiedy i jak często robić badania ginekologiczne.

wizyta u lekarza fot. shutterstock.com
fot. shutterstock.com

Jak często chodzić do ginekologa?

W USA pojawiły się nowe wytyczne dotyczące częstotliwości zalecanych wizyt kontrolnych u ginekologa. Według dotychczasowych zaleceń do ginekologa powinnaś chodzić raz do roku, nawet gdy nic Ci nie dolega.

REKLAMA

ZOBACZ TEŻ: Taylor Swift podjada przez sen

Obecnie amerykańskie zalecenia się zmieniły, i zdaniem specjalistów nie ma potrzeby, żebyś co roku dawała doktorowi świecić sobie latareczką i gmerać w środku. Nie mówimy tu o cytologii – ta w Polsce zalecana jest co trzy lata, o ile badanie nie wykaże nic podejrzanego.

Zdaniem specjalistów, należy zindywidualizować częstotliwość badań – lekarz, po obejrzeniu Cię, powie, czy i kiedy powinnaś się zgłosić na kolejną wizytę. Taka zmiana podyktowana jest chęcią zredukowania liczby kosztownych i niepotrzebnych badań i błędnych diagnoz. Ale spokojnie – nikt nie namawia Cię do zrezygnowania z wizyt u gina – mowa tylko o rutynowym badaniu.

Zanim się wybierzesz do gabinetu, warto dowiedzieć się, o co pytać ginekologa podczas wizyty. Podpowiadamy: postaw na szczery lekarski wywiad. Sprawdź także, jak działają kobiece hormony płciowe - ta wiedza może przyda się nie tylko podczas rozmowy z lekarzem.

Sprawdź, czy jesteś zdrowa

Raz na jakiś czas spójrz tam, gdzie wzrok nie sięga, i skontroluj, czy wszystko jest w porządku.

1. Na stojąco i w przysiadzie trudno tam zajrzeć. Lepiej usiądź na podłodze lub krześle, rozchyl uda i jedną nogę unieś wysoko.

2. Popatrz w lusterko i ocen wielkość oraz kolor warg sromowych i łechtaczki. Popatrz, czy nie ma żadnych pryszczy albo zaczerwienionych miejsc. Nawet jeśli są – nie panikuj, żadna skóra nie jest idealna.

3. Przyjrzyj się wejściu do pochwy i odbytowi. Nie powinnaś tam widzieć żadnych wystających tkanek.

4. Jeśli zauważysz jakieś wyraźne zmiany: pęcherze, ropne wypryski albo nieciekawe narośla, idź do lekarza (przeczytaj też poniższe opisy kilku często spotykanych kobiecych chorób).

REKLAMA

REKLAMA

Choroby układu rozrodczego: słowniczek

Przeczytaj, a nie zrobisz zdziwionej miny, gdy lekarz użyje tych określeń w czasie badania.

1. Zespół policystycznych jajników

Występuje u ok. 15% kobiet. Prawdopodobnie to on jest odpowiedzialny za dużą część przypadków żeńskiej bezpłodności. Przypuszcza się, że jedną z głównych przyczyn jest nadmiar męskich hormonów, co prowadzi do powstawania torbieli, trądziku, nieregularnych miesiączek i braku owulacji.

2. Endometrioza

Prześladujące Cię w czasie okresu bóle podbrzusza mogą wskazywać na endometriozę. Cierpi na nią prawie 200 milionów kobiet na całym świecie. Polega ona na tym, że błona śluzowa macicy zaczyna narastać w innych miejscach, np w jajowodach, w pochwie, a nawet w jelitach lub w płucach.

3. Brodawczak ludzki (HPV)

Tylko 7% kobiet wiedziało, że niemal każda kobieta aktywna seksualnie złapie w ciągu życia wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV). Niektóre odmiany są niegroźne. Inne potrafią spowodować powstanie niezbyt estetycznych kłykcin kończystych. Najgorsze mogą wywołać raka. Niestety, prezerwatywa chroni przed HPV tylko w niewielkim stopniu.

4. Mięśniaki macicy

To niegroźne, choć dokuczliwe łagodne guzy, od bardzo małych, do naprawdę dużych, takich, które można wyczuć przez skórę. Mniej więcej 80% kobiet w ciągu życia ma z nimi problem. Objawy to bolesność podczas seksu i nieregularne miesiączki. Większość lekarzy nie spieszy się do operacji. Najpierw każą obserwować.

5. Niepłodność

Chociaż mówi się o tym cały czas, w rzeczywistości problem niepłodności kobiet stopniowo się zmniejsza. Jedynie ok. 10% par ma problem z doczekaniem się dziecka. Im starsza jesteś, tym ryzyko wzrasta. Jeśli kiedykolwiek próbowaliście przez pół roku bez powodzenia, poszukaj dobrego lekarza i poznaj plan awaryjny.

A czy znasz wszystkie tajemnice swojego układu rozrodczego? Nie? A powinnaś, bo ma kluczowe znaczenie dla zdrowia, samopoczucia i wyglądu. Dlatego też zapraszamy Cię w podróż na południe od pępka.

Zobacz również:
Te ćwiczenia na korpus są dużo skuteczniejsze niż upomnienia naszych babć: „Nie garb się!”. Poprawiają siłę core’u i jego wytrzymałość. Wykonuj je 3 razy w tygodniu, by mięśnie posturalne naprawdę poczuły się zaopiekowane. Ukończ podaną liczbę powtórzeń każdego ruchu, przechodząc bez przerw między kolejnymi ćwiczeniami. Po skończonym obwodzie powtórz całość dwukrotnie (w sumie robisz trzy rundy). Skup się na ściąganiu łopatek w tył i w dół, „wydłużaniu kręgosłupa” i utrzymywaniu go w neutralnej pozycji – łącznie z szyją.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 (5)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA