Jak to działa: witamina B

A właściwie witaminy, bo ta drużyna składa się z wielu znakomitych zawodników. Wiadomo, że jako drużyna są świetne, pytanie, na ile dobrze znasz ten skład i potrafisz wskazać gwiazdy.

Witamina B fot. Getty Images

Turbo dla mózgu?

Coraz więcej badań sugeruje, że witaminy z grupy B mogą zapobiegać lub przynajmniej spowalniać rozwój choroby Alzheimera. Badania na University of Oxford wykazały, że suplementacja tymi witaminami (w eksperymencie podawano kwas foliowy, B6 i B12) spowalnia atrofię obszarów mózgu, która towarzyszy osłabieniu funkcji poznawczych w przebiegu tej strasznej choroby. Badanie uczonych z National Institute on Aging wykazało z kolei, że niedobór B12 dwukrotnie zwiększa ryzyko depresji, lepiej więc do tego nie dopuszczać.

REKLAMA

ZOBACZ TEŻ: Które suplementy faktycznie warto brać?

Dużo nas

Gdyby witaminy tworzyły rodziny, państwo B. byliby rodziną wielodzietną. Pierwsza witamina (nazwana później B1) została odkryta przez polskiego chemika Kazimierza Funka w 1911 roku. To zresztą Funk był twórcą pojęcia „witaminy”. Później było już „co rok prorok” i ostatecznie rodzina witamin B liczy dziś ośmiu członków: B1, B2, B3, B5, B6, B7, B9 i B12 – każda z nich ma nieco odmienne funkcje. Są też substancje, noszące symbole B4, B8, B10 itd., kiedyś uważane za witaminy, ale dziś wiadomo już, że nimi nie są. Dlatego właśnie w grupie B zostały puste miejsca w szeregu.

Nie tylko literki

Brakujące elementy szeregu to nie koniec zamieszania z nazewnictwem witamin z grupy B. Oprócz nazw alfabetycznych, mają też inne nazwy: i tak B1 to tiamina, B2 to ryboflawina, B3 to niacyna, B4 – kwas pantotenowy, B6 bywa nazywana m.in. pirydoksyną, B7 – witaminą H lub biotyną, B9 to kwas foliowy, a B12 to kobolamina. Jeśli więc w składzie jakiegoś suplementu znajdziesz te nazwy, wiedz, że wszystko to są witaminy B. Jeśli chcesz mieć sprawny układ nerwowy, energię do działania, zdrowe serce, gładką skórę, prawidłowy popęd płciowy i świetną pamięć – nie dopuść do niedoborów tych witamin.

Ile witaminy B potrzebujesz?

Pytanie dobre, ale o odpowiedź niełatwo, bo każda z nich ma nieco inną zalecaną dawkę dzienną, inne jest też zapotrzebowanie mężczyzn, inne kobiet, a jeszcze inne np. kobiet w czasie ciąży i laktacji. Dla dorosłej, zdrowej kobiety, która nie jest w cią- ży i nie karmi, zalecenia są takie: B1 – 0,8 mg, B2 – 1,1 mg, B3 –13,2mg,B6–1,2mg,B9–200mcgi1,5mcgwitaminyB12 dziennie. Zwróć uwagę, że skrót mcg oznacza mikrogramy, więc łatwo zauważyć, że B9 i B12 potrzebujesz naprawdę malutko.

Wobec tego skąd je brać?

Ciało nie jest w stanie wytworzyć witaminy B, więc musisz ją sobie dostarczyć z pożywieniem. Jeżeli odżywiasz się różnorodnie, jesz razowe pieczywo, orzechy, owoce, warzywa, jajka, pijesz mleko i jesz mięso, raczej nie grozi Ci niedobór. Ale jeśli jesz nieregularnie, bardzo monotonnie albo jesteś weganką, ryzyko, że masz niedobory witamin z grupy B (zwłaszcza B12), rośnie. Wtedy warto sięgnąć po suplementy z witaminami B.

Ukryta bohaterka

Całkiem sporo mówi się o witaminach B12 i kwasie foliowym (B9), ale o wiele mniej słychać o B6, która – jeśli jest na prawidłowym poziomie – prawdopodobnie chroni przed rakiem, zwłaszcza zaś przed nowotworami przewodu pokarmowego. Jesteś w ciąży? Badania sugerują, że uzupełnienie witaminy B6 może łagodzić poranne mdłości. Zanim jednak sięgniesz po suplementy, by się z nimi uporać, skonsultuj się ze swoim lekarzem.

ZOBACZ TEŻ: Narkotyki przyszłością psychiatrii?

Zobacz również:
Cztery kobiety, jeden cel i cała masa wymówek (naprawdę całkiem niezłych). Pewnie by im się nie udało, ale trafiły w ręce trenerki WH, która stworzyła dla nich plan z gwarancją sukcesu. Teraz dzielą się nim z wszystkimi, którzy chcą być fit, ale...
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA