[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.7

Wino: ile pić, by długo żyć?

Czy lampką czerwonego wina wznosisz toast za swoje zdrowie, czy właśnie topisz w kieliszku smutki? Sprawdź, jaka ilość wina dziennie ochroni Cię przed chorobami, a iloma lampkami już sobie zaszkodzisz.

Jeśli lubisz wino, łatwo uwierzysz w newsa, że wino jest lekiem na całe zło. Niestety, nie jest. (fot.shutterstock.com)

Za mało: mniej niż lampka (poniżej 125 ml)

W lampce czerwonego wina znajdziesz znacznie więcej niż tylko nuty czarnych porzeczek, wanilii i lukrecji. 125 ml, czyli pojemność standardowego kieliszka do wina, to minimum, które pozwoli przeciwutleniaczom zwalczać ryzyko chorób serca. Flawonoidy – barwniki o przeciwutleniającym działaniu – redukują poziom złego cholesterolu (LDL) i podnoszą ilość tego dobrego (HDL). Głównym bohaterem wśród składników jest resweratrol, który ma działanie przeciwzakrzepowe, w związku z czym zapobiega powstawaniu zatorów. W 1995 roku duńscy uczeni wyliczyli, że regularne picie lampki wina dziennie zmniejsza ryzyko zawału serca i udaru mózgu aż o 60%!

REKLAMA

 

Jak utrzymać dyscyplinę i regularne dawkowanie? Nie odkładaj butelki z Bordeaux czy Burgundii na sobotę, gdy wypijesz ją do dna. Otwórz ją już teraz, ale nie wyrzucaj korka. Połowę wypij dzisiaj, a resztę zostaw na jutro. Zyska nie tylko Twoje zdrowie, ale i wino – dzięki działaniu tlenu pojawią się w nim nowe aromaty. Nie trzymaj go jednak w lodówce lub koło kaloryfera, bo straci smak lub się zepsuje.

W sam raz: jedna do dwóch lampek (od 125 ml do 375 ml)

Większość badań uznaje właśnie tę ilość czerwonego wina za optymalną dla Twojego zdrowia (ale nie dla zdrowia Twojego mężczyzny – dla facetów idealne są 2-3 lampki). Skorzysta na tym nie tylko Twoje serce. Hiszpańscy uczeni dorzucają do listy zalet 13-procentowy spadek ryzyka raka płuc, dzięki zawartym w winie garbnikom. Dowiedziono też, że wino chroni przed nowotworami Twoją trzustkę oraz nerki, a zawarte w pestkach winogron polifenole zapobiegają utracie pamięci.

I na koniec mały paradoks – wino świetnie wpływa również na Twoją wątrobę. Badacze z San Diego przekonują, że jego umiarkowane spożycie o połowę zmniejsza prawdopodobieństwo jej stłuszczenia. Inne alkohole działają odwrotnie – nawet pięciokrotnie zwiększają ryzyko marskości wątroby. Dlatego, jeśli już masz pić alkohol, to samo wino – nie mieszaj. W nagrodę unikniesz kaca.

Za dużo: trzy lampki i więcej (ponad 375 ml)

„Przekraczając dzienną, zalecaną dawkę alkoholu, niweczysz wszystkie pozytywne efekty picia wina” – mówi dr Victoria Zamenik, biochemik.

Ale czasami trudno się zatrzymać na dwóch lampkach, prawda? W takiej sytuacji odłóż na chwilę kartę win i zerknij w menu. Popijając winem właściwe jedzenie, zniwelujesz negatywne skutki działania zawartych w nim procentów. Postaw na bogate w kwas foliowy produkty chroniące przed rakiem, takie jak np. szpinak.

Nie bez znaczenia jest też, jakie wino wybierzesz. Najlepsze jest to o dużej zawartości procyjanidów. Najwięcej tego składnika zawiera wino z Sardynii i z regionu Madiran (południe Francji). Jeśli w winie szukasz maksymalnej ilość chwalonego już wyżej resweratrolu, postaw na butelkę z niemieckiego szczepu Dornfelder.

WH

fot.  Pavelis 2013/shutterstock.com

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij