Trują nie tylko piece i fabryki

Nowe badanie wykazało, że wtórne aerozole organiczne pochodzące z działalności człowieka, tzw. ASOA (anthropogenic secondary organic aerosols), przyczyniają się do zanieczyszczania powietrza w większym stopniu niż przypuszczano. 

Dla nikogo nie jest już tajemnicą, że zanieczyszczenie powietrza jest niebezpieczne dla życia. Wg szacunków WHO smog zabija co roku około 7 milionów ludzi na całym świecie. W Polsce, wg ostrożnych szacunków Europejskiej Agencji Środowiska, zanieczyszczenie powietrza odpowiada za około 45 tysięcy zgonów rocznie. Wg innych danych, opracowanych przez brytyjskich uczonych, liczba ta zbliża się do 100 tysięcy rocznie.

Przypomnijmy - w ciągu półtora roku pandemii, z powodu koronawirusa zmarło w naszym kraju 75 000 osób. Mniej niż z powodu zanieczyszczenia powietrza. Sprawa jest więc śmiertelnie poważna.

REKLAMA

ZOBACZ TEŻ: Wpływ smogu na zdrowie 

Nie tylko piece kaflowe

Kiedy myślimy o smogu, zazwyczaj od razu wskazujemy winnych - piece na węgiel, spaliny samochodowe, elektrownie. BAdanie opublikowane w Atmospheric Chemistry and Physics sugeruje, że powinniśmy bliżej przyjrzeć się wpływowi wtórnych aerozoli organicznych, bo mogą one sprawiać, że pył zawieszony staje się jeszcze niebezpieczniejszy.

W rozmowie z serwisem Medical News Today, dr Benjamin A. Nault z Aerodyne Research Inc., autor badania, zdefiniował ASOA jako “pył zawieszony, powstający w wyniku reakcji chemicznych z substancjami powstającymi wskutek działalności człowieka”. 

Działalność człowieka trzeba tu rozumieć bardzo szeroko - od spalin samochodowych, przez gotowanie i smażenie, ogrzewanie (węglem lub drewnem) oraz szkodliwe sunstnacje chemiczne z produktów codziennego użytku - farb, klejów, środków czyszczących, asfaltu etc. Wśród tych substancji znajdują się tak niebezpieczne związki jak benzen i toluen. 

SPRAWDŹ TEŻ: Jak poradzić sobie ze smogiem

Celem badania było sprawdzenie, jak dużą rolę w zanieczyszczeniu powietrza odgrywają właśnie ASOA. „Pył zawieszony dzieli się na pierwotny i wtórny. Cząsteczki pierwotnego pyłu zawieszonego są emitowane bezpośrednio ze źródła - np czarny dym wydobywający się z rury wydechowej starego diesla czy dym z palonych jesienią liści to właśnie pierwotny pył zawieszony. Wtórny pył zawieszony to efekt procesów chemicznych zachodzących w atmosferze - na przykład dwutlenek siarki z komina pieca po połączeniu z wodą tworzy tzw. kwaśny deszcz. 

Problem z wtórnym pyłem zawieszonym jest taki, że trudniej jest zapanować nad jego emisją. Przede wszystkim trzeba wiedzieć, jakie substancje mogą wejść w jakie reakcje i w jakich warunkach (np. w jakiej temperaturze, albo przy jakim ciśnieniu) może do tego dojść. Wprowadzenie jakichkolwiek regulacji jest tym trudniejsze, że podejrzanych substancji są tysiące, a możliwości połączeń jeszcze więcej. Na dodatek po wykryciu w powietrzy wtórnego aerozolu organicznego trzeba jeszcze wyśledzić pochodzenie jego składowych, a to również może być bardzo trudne. 

ASOA groźne dla zdrowia

Problem polega na tym, że dotychczas nie potrafiliśmy ocenić, w jakim stopnia pył zawieszony powstający z ASOA odpowiada za szkody zdrowotne. Wspomniane badanie, dzięki modelowaniu matematycznemu i danym z 11 światowych metropolii pozwoliło ustalić, że wtórne aerozole organiczne odpowiadają za prawie milion przedwczesnych zgonów na całym świecie. To mniej więcej 10 razy więcej niż przypuszczaliśmy wcześniej. 

To badanie to kolejny dowód na to, że nie tylko rozwiązania systemowe, ale również nasz indywidualne wybory mają wpływ na jakość powietrza, którym oddychamy, a więc również na to, jak długo będziemy żyli. 

ŹRÓDŁO: Medical News Today

Zobacz również:
Podobno wszystko, co piękne, rodzi się w bólach, a w siłowniach krąży opinia, że gdy boli, to rośnie. Cóż, Twoje ciało ma inne zdanie. Daj mu dojść do głosu i naucz się regenerować.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA