[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.8

Taylor Swift podjada przez sen

Masz napady głodu późnym wieczorem i w nocy? To może być choroba nazywana zespołem jedzenia nocnego. Cierpi na nią Taylor Swift.

Taylor Swift ma wiele twarzy – zaczynała jako dziewczyna z sąsiedztwa, później przeobraziła się w femme fatale, by skończyć jako kobieta o złej reputacji (tak, mowa o jej piosence). Teraz okazuje się jednak, że szczuplutka blond piosenkarka potrafi zamieniać się nową w wygłodzonego wilka. Pozwólcie nam wytłumaczyć.

ZOBACZ TEŻ: Mindhunter sezon 2: co wiemy?

Taylor, będąca jakiś czas temu gościem popularnego show Ellen Degeneres zgodziła się zagrać z prowadzącą w rundkę szybkich pytań, tzw. „Burning questions”. Zasadą było odpowiadanie bez zastanowienia. W końcu padło pytanie: „Co robisz, jeśli nie możesz spać w środku nocy?”

Piosenkarka błyskawicznie odpowiedziała: „Schodzę na dół, pustoszę kuchnię i zjadam wszystko, co znajdę na swojej drodze”.

Początkowo brzmiało to raczej niegroźnie, jednak Taylor zdecydowała się rozwinąć temat: „Uwierzcie, że nie wyglądam wtedy jak ludzka istota. To coś bardziej jak szop rozbijający się po śmietnikach. Kiedy schodzimy rano do kuchni, jesteśmy przerażeni. A ja kompletnie nic nie pamiętam.”

Dziwne? Ellen też wyglądała na zaskoczoną tą opowieścią. Zapytała, czy to pomaga piosenkarce zasnąć, na co Taylor odpowiedziała: „Nie robię tego świadomie.” Jak już raz wspomniała, Swift nawet nie pamięta rano napadu głodu. Wie, że spustoszyła kuchnię, bo mogła to być jedynie ona (albo jej koty – gdyby umiały otworzyć lodówkę).

Dzięki tej szczerej (i naprawdę zabawnie opowiedzianej) historii piosenkarka dostała gromkie owacje od publiczności siedzącej w studiu. Ellen podsumowała jednak: „Brzmi, jakby dziewczyna miała problem”. I prowadząca nie była w błędzie.

Jedzenie przez sen – czy to choroba?

Zespół jedzenia nocnego (NES – Night Eating Syndrome), to zarejestrowana jednostka chorobowa. Polega na nieświadomym wstawaniu w nocy i kompulsywnym jedzeniu lub piciu – nawet bez uczucia głodu. Tak definiuje to American Sleep Association. Kiedy jednak pogrzebie się dokładniej, okazuje się, że ta choroba może przybierać objawy bliskie wielu z nas.

REKLAMA

REKLAMA

Zespół jedzenia nocnego – objawy

Podsumowując różne publikacje, można podać kilka charakterystycznych dla tego zaburzenia objawów:

  • Ponad 25% dziennego pokarmu jest spożywane po ostatnim wieczornym posiłku
  • Między kolacją a porą snu (lub nawet podczas snu) pojawia się przemożna potrzeba jedzenia
  • Kilka razy w tygodniu chory cierpi na bezsenność (lub płytki przerywany sen), spowodowaną niezaspokojoną potrzebą jedzenia
  • Pojawiające się wieczorami obniżenie nastroju

Brzmi znajomo? My potrafiłybyśmy znaleźć u siebie niektóre z wymienionych zachowań, dlatego postanowiłyśmy sprawdzić, jak chronić się przed kompulsywnym nocnym jedzeniem. Zwłaszcza, że podjadając w nocy narażamy się nie tylko na dodatkowe kilogramy (chorzy najczęściej jedzą wysokokaloryczne potrawy), ale i poważne urazy. Przecież gotowanie czy smażenie z półprzymkniętymi oczami jest skrajnie niebezpieczne.

ZOBACZ TEŻ: Teoria wielkiego sukcesu [rozmowa z Kaley Cuoco]

Zespół jedzenia nocnego – jak go uniknąć i jak leczyć?

Jeśli zauważysz o siebie objawy zespołu jedzenia nocnego, zgłoś się do lekarza rodzinnego. Ten powinien skierować Cię do poradni zaburzeń snu, gdzie zostaniesz poddana serii badań. Najczęściej wdraża się później leczenie farmakologiczne, mające na celu ułatwienie zasypiania. Ważne jest jednak również zachowanie tak zwanej higieny snu, czyli:

  • Zjedzenie lekkiego posiłku jakieś 2-3 godziny przed ułożeniem się do łóżka
  • Pilnowanie regularnych pór zasypiania i wstawania
  • Zaciemnianie i wietrzenie sypialni
  • Unikanie drzemek w ciągu dnia
  • Fizyczne zmęczenie się popołudniu
  • Unikanie używek

Zauważono też, że na zaburzenie to częściej zapadają osoby narażone na duży stres oraz odchudzające się, więc urlop może bardzo pomóc wyluzować i rozprawić się z nocnym podjadaniem.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij