[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Tatuaż: jak wybrać wzór i przygotować się do tatuowania?

Chcesz zrobić sobie tatuaż? OK. Ale zanim zdecydujesz się na wizytę w salonie, przeczytaj tę instrukcję. Podpowiadamy, jak wybrać wzór tatuażu, kolor i miejsce oraz jak przygotować się do zabiegu i jak wygląda pielęgnacja już po sesji kłucia.

| Data aktualizacji: 2019-07-30
tatuaż fot. shutterstock.com

W USA do posiadania tatuażu przyznaje się co czwarty mieszkaniec, w Polsce fala popularności takiego ozdabiania ciała dopiero wzbiera – według badań Grupy IQS tatuaż ma 9% Polaków między 15. a 50. rokiem życia. Gdyby ograniczyć tę grupę do ludzi poniżej trzydziestki, prawdopodobnie odsetek ten wzrósłby znacznie.

Niestety, im więcej ludzi robi sobie tatuaż, tym więcej dokonuje nieprzemyślanych wyborów i w rezultacie trafi a do gabinetów, gdzie tatuaże się usuwa lub poprawia. Wg danych American Society for Dermatologic Surgery w USA liczba pacjantów zgłaszających się do lekarzy, by usunąć tatuaż, wzrasta co roku o 50%.

Jeśli właśnie przymierzasz się do pierwszego lub kolejnego tatuażu, sprawdź, jak się przygotować i co wziąć pod uwagę, wybierając miejsce i czas akcji.

ZOBACZ TEŻ: Jaki filtr do opalania wybrać? [3 porady]

Wybierz wzór tatuażu

Do tatuażu podchodź tak, jak podchodzisz do zakupu samochodu. Zanim wejdziesz do salonu, poszperaj w necie, posprawdzaj opinie na forach, a jeszcze lepiej wybierz tego artystę, którego polecą Ci znajomi, którzy już u niego byli. Taka osobista rekomendacja jest najlepsza. Przejrzyj jego prace i zastanów się, czy ten styl Ci odpowiada i czy z wykonanymi przez niego tatuażami nie dzieje się nic złego.

Jeszcze lepszym pomysłem jest wybranie się na konwent tatuażystów, które odbywają się cyklicznie w większych miastach w Polsce (sprawdź na stronie tattookonwent.pl). Tam jest okazja do zapoznania się z twórczością artystów z innych ośrodków i praktycznie niewyczerpane źródło inspiracji. Pamiętaj, że tatuaż będzie zdobił Twoje ciało do końca życia, więc nawet jeśli trzeba pojechać gdzieś daleko, żeby zrobić ten naprawdę idealny, to warto.

REKLAMA

REKLAMA

tatuaż fot. shutterstock.com

Kolor tatuażu

Wybierając wzór, pamiętaj, że kolor kolorowi nierówny. Każdy tatuaż z czasem nieco się rozmywa, ale niektóre kolory blakną szybciej niż inne. Najmniej trwałe są kolory jasne, np. żółcie i róże. Najtrwalszy jest czarny tusz.

Pamiętaj jednak, że nie ma całkowicie bezpiecznych tuszów. Każdy zawiera bowiem małe ilości szkodliwych substancji – najczęściej chodzi o metale ciężkie, które mogą wywoływać silne reakcje alergiczne. Najogólniej rzecz ujmując, relatywnie najbezpieczniejsze są kolory niebieski i zielony. Czarny i czerwony – nieco mniej.

ZOBACZ TEŻ: Niedobór witaminy B12 - objawy

REKLAMA

tatuaż fot. shutterstock.com

Miejsce na tatuaż

Agenci nieruchomości mówią, że w nowym lokum najważniejsze są trzy rzeczy: lokalizacja, lokalizacja i lokalizacja. Z tatuażem jest podobnie. Miejsce na rysunek musisz wybrać nawet staranniej niż mieszkanie, bo tatuażu nie odsprzedasz ani nie wynajmiesz.

Bardzo ważne, żeby nie robić go w miejscach, gdzie masz znamiona. Doktor Robert Jamont, chirurg plastyczny z Zielonej Góry, przestrzega, że czasami tatuaż nie pozwala śledzić zmian chorobowych. Gdy skóra jest zabarwiona tuszem, można przeoczyć np. powstanie czerniaka złośliwego czy raka podstawnokomórkowego.

Dolny odcinek pleców też nie jest najlepszym pomysłem, zwłaszcza gdy zamierzasz jeszcze mieć dzieci. W czasie porodu często korzysta się ze znieczulenia zewnątrzoponowego (lekarz musi się przekłuć w pobliże rdzenia kręgowego). Przy wkłuciu cząsteczki metalu z tuszu mogą osiąść na igle, dostać się w pobliże rdzenia i uszkodzić układ nerwowy.

Tatuaże na brzuchu czy pośladkach najprawdopodobniej za kilka lat zmienią kształt, a te na ramionach będą wystawione na działanie słońca, więc szybciej zblakną.

Tatuaż na szyi, kostkach czy żebrach, czyli tam, gdzie jest mało mięśni i cienka warstwa tłuszczu, jest bolesny. Palce to też zły pomysł. Po pierwsze , boli, po drugie – szybko się zetrze.

Niestety, nie każdy pracodawca docenia sztukę tatuażu, warto więc uwzględnić również to, wybierając lokalizację.

REKLAMA

REKLAMA

tatuaż fot. shutterstock.com

Pierwszy tatuaż: przygotuj się

W ten wielki dzień przyjdź do salonu wyspana. Po 8 godzinach snu Twój próg bólu się podnosi, a więc lepiej zniesiesz tysiące ukłuć. Nie zapomnij się wcześniej wykąpać – czysta skóra zmniejsza ryzyko infekcji

Zjedz też obfite śniadanie – odpowiedni poziom cukru we krwi zmniejsza ryzyko omdlenia. Kawę sobie odpuść – dłużej wytrzymasz bez ruchu. Nie bierz też profilaktycznie aspiryny – zaburza proces krzepnięcia krwi. Podobnie zresztą działa alkohol, więc drink na odwagę to nie najlepszy pomysł.

REKLAMA

tatuaż fot. shutterstock.com

Czysty interes

W ciągu godziny igła do tatuażu wbije się w Twoją skórę około 180 tysięcy razy. Dlatego zarówno igła, jak i skóra muszą być czyste. „Wykonanie tatuażu poza studiem może wiązać się z ryzykiem zakażenia żółtaczką, może też być nieusuwalny, jeśli tatuażysta amator wprowadzi barwnik za głęboko” – przestrzega doktor Jamont.

Jeśli robisz tatuaż w salonie, zawsze możesz poprosić (i warto to zrobić dla bezpieczeństwa i komfortu psychicznego), by artysta przygotował sprzęt na Twoich oczach.

Igła powinna być jednorazowa, a rury (jeśli nie są jednorazowe) powinny być wyjęte ze sterylnych opakowań. Kable i zasilacz powinny być zawinięte w folię.

Zwróć uwagę, czy tatuator zmienia rękawiczki po każdym oderwaniu się od pracy, np. by odebrać telefon lub otworzyć drzwi. Brak higieny może Cię narazić na wiele poważnych infekcji: od wspomnianej już żółtaczki, przez tężec, aż do antybiotykoopornych bakterii, a nawet HIV.

REKLAMA

REKLAMA

tatuaż fot. shutterstock.com

Tatuaż - już po

Jeszcze ostatnie poprawki i już, tatuaż jest gotowy! Teraz tatuażysta przemyje zaognione i krwawiące miejsce, posmaruje je maścią i przykryje folią.

Nie zdejmuj jej przez 4 do 6 godzin, a przez następne dwa dni zmieniaj co kilka godzin, przemywając świeży tatuaż wodą z szarym mydłem, posmaruj cieniutko (bez przesady – im mniej, tym lepiej) bepantenem lub specjalnym kremem, np. easy tattoo, odczekaj, aż się wchłonie, i zaklej z powrotem folią. Po dwóch dniach dopuść powietrze do skóry, żeby przyspieszyć gojenie.

Przez tydzień do dwóch tatuaż może być bolesny i swędzieć. Nie drap się, nawet gdy trudno wytrzymać. Jeśli pojawi się duża opuchlizna lub ropa, to znak, że wdało się zakażenie, warto więc pokazać to lekarzowi. Mniej więcej po dwóch-trzech tygodniach skóra powinna być już całkowicie wygojona i tatuaż gotowy do pokazania.

Przez miesiąc nie chodź na basen, siłownię ani solarium. Wprawdzie będziesz chciała pochwalić się swoim nowy nabytkiem, ale pamiętaj, że promienie słoneczne to wróg tatuaży – jeśli odsłaniasz skórę z rysunkiem, zawsze stosuj krem z blokerem, najlepiej SPF 50. 

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij