[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Selena Gomez cierpi na poważną chorobę [WH News]

Newsy do codziennego stosowania. Popij kawą.

selena gomez na american music awards

Selena Gomez jest piękna, utalentowana i bogata. Jednak jest też kolejnym przykładem na to, że to nie pieniądze czy talent są najważniejsze, lecz zdrowie. Selena choruje bowiem na toczeń rumieniowaty układowy – chorobę autoimmunologiczną, która dziesięciokrotnie częściej dotyka kobiety niż mężczyzn. Toczeń ma wiele objawów: przewlekłe zmęczenie, bóle mięśni i stawów, aż po występujące u ponad połowy chorych zaczerwienienie na twarzy w kształcie motyla. Niestety, u 1/3 chorych dochodzi też do zapalenia nerek, co czasami kończy się niewydolnością i koniecznością przeszczepu. Tak też było w przypadku Seleny. Gwiazda dostała nerkę od swojej przyjaciółki Francii Raisy. Prawdziwych przyjaciół naprawdę poznaje się w biedzie.

Niby z czego ten krem?

Niedawno serwisy plotkarskie obiegła wiadomość, że Cate Blanchett i Sandra Bullock stosują zdumiewającą terapię odmładzającą z preparatu pochodzącego z napletków koreańskich noworodków. Kiedy już nasza wyobraźnia zaczęła pracować, okazało się, że sprawa nie wygląda aż tak dziwacznie. Otóż gwiazdy poddające się zabiegowi „penis facial” nie mają kontaktu z napletkami, a jedynie z komórkami macierzystymi wyhodowanymi z tych komórek, czyli z tzw. czynnikiem wzrostu naskórka EGF (substancją wykorzystywaną m. in. przy gojeniu ran). No, chyba że tak.

Właściwa pora

Ludzie dzielą się na sowy i skowronki. Sowy funkcjonują najlepiej wieczorem, skowronki – rano. Uczeni z University of California wykazali, że warto dostosować porę najtrudniejszych zadań do zegara biologicznego. Studenci sowy słabo radzili sobie na zajęciach porannych, ale gdy zapisali się na zajęcia popołudniowe, ich wyniki znacząco poprawiły się.

A niech to licho!

Taki delikatny komentarz rzeczywistości, gdy następnym razem przytrzaśniesz sobie palec szufladą, zarezerwuj dla słuchających Cię dzieci. Gdy dzieci nie słyszą, użyj lepiej słów, których wydrukować nie możemy (tzn. możemy, ale nie chcemy). Jak bowiem wykazali uczeni z Keele University, głośne przeklinanie zwiększa tolerancję na ból. Przy okazji zmniejsza poziom stresu. Natychmiast, na miejscu.

Spakuj do walizki

Rzeżączkę przez lata lekceważono, gdyż była stosunkowo łatwa do wyleczenia. Niestety, sytuacja się zmienia. Niedawno w Wielkiej Brytanii do szpitala trafił pacjent, którzy zaraził się w Azji bakterią odporną na leczenie dwoma antybiotykami, które zazwyczaj pomagały. Trzeba było podawać antybiotyki dożylnie, by opanować infekcję. Jedyne znane sposoby uniknięcia zakażenia to prezerwatywy lub... abstynencja. My stawiamy na prezerwatywy.

Siła zapachu

Uczeni z University of British Columbia odkryli, że wystarczy powąchać używaną koszulę partnera, żeby obniżyć poziom kortyzolu. Do wykorzystania w trudnej sytuacji, gdy on jest akurat na wyjeździe służbowym, a tobie zepsuł się telewizor albo cieknie pralka.

ZOBACZ TEŻ: Po tym poznasz, że on na Ciebie leci [WH News]

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij