Rak szyjki macicy – jak się przed nim ustrzec

Niewykluczone, że rak szyjki macicy za jakiś czas zniknie z listy chorób, które zabijają kobiety, bo już dzisiaj potrafimy mu zapobiegać ze skutecznością prawie 100 procent. Pytanie tylko: czy Ty zapobiegasz zakażeniu?

rak szyjki macicy fot. Shutterstock.com

Za 95% przypadków raka szyjki macicy odpowiada zakażenie wirusem HPV. To on jest odpowiedzialny za powstawanie zmian, które po pewnym czasie przeradzają się w raka szyjki macicy. Zatem skoro to wirus, to może jest szczepionka, która uchroni nas przed zakażeniem, a w rezultacie i przed rakiem? Zgadza się. Jest ich nawet kilka.

REKLAMA

Spis treści

  1. Rak szyjki macicy – czyli rak "zakaźny"
  2. Rak szyjki macicy – jak nie dać się zakazić
  3. Rak szyjki macicy – cytologia 2.0
  4. Rak szyjki macicy – szczepionki przeciwko HPV

W 2020 roku w Polsce na raka szyjki macicy zachorowały 3862 kobiety. W tym samym czasie z powodu raka szyjki macicy zmarło 2137 Polek (dane szacunkowe). A wcale nie musiało tak być. Doktor Maciej Mazurec, ginekolog, założyciel wrocławskiego Centrum Zdrowia Kobiety Corfamed, składa bardzo jasną deklarację: „Obecnie mogę powiedzieć każdej pacjentce, że jeśli nie schowa się przed medycyną, to gwarantuję, że nie zachoruje na raka szyjki macicy. Nie mogę obiecać, że się nie zainfekuje wirusem HPV, ale mogę zapewnić, że uchronię przed rakiem szyjki macicy, bo dzięki nowoczesnej diagnostyce jesteśmy w stanie wykryć zmiany przednowotworowe i rozpocząć leczenie na tyle wcześnie, że nie dopuścimy do rozwoju tego raka”. To jest ta najlepsza wiadomość na dziś. Kluczowy w tej deklaracji jest jednak warunek: „Jeżeli się pani nie schowa przed medycyną”.

ZOBACZ: 7 zdjęć szyjki macicy, które powinnaś zobaczyć

Rak szyjki macicy – czyli rak "zakaźny"

Oczywiście, jeśli znasz kogoś, kto choruje na raka szyjki macicy, nie musisz się obawiać, że rakiem się zakazisz. Jednak w przypadku tego nowotworu pierwotną przyczyną co najmniej 90% przypadków jest właśnie zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego (human papiloma virus), czyli HPV. Wirus ten jest powszechny. Szacuje się, że nawet 80% ludzi w ciągu życia zazazi się HPV. W znakomitej większości przypadków organizm w ciągu kilku, kilkunastu miesięcy pozbywa się wirusa na własną rękę, jednak czasami zakażenie przechodzi w stan przewlekły i może po latach doprowadzić do rozwoju zmian nowotworowych. Najczęściej właśnie w szyjce macicy, ale nie tylko.

Rak szyjki macicy – jak nie dać się zakazić

Wirus HPV przenosi się przede wszystkim drogą płciową – prawdopodobnie jest to najczęstsze zakażenie, do którego dochodzi w trakcie kontaktów seksualnych – nie tylko podczas stosunku waginalnego, ale również podczas seksu oralnego, analnego, a nawet podczas zaawansowanych pieszczot bez penetracji. Użycie prezerwatywy zmniejsza ryzyko zakażenia, ale nie gwarantuje 100% bezpieczeństwa. W związku z powszechnym występowaniem wirusa najlepszą ochroną jest szczepienie. „W Polsce są obecnie dostępne trzy szczepionki przeciwko HPV – mówi dr Maciej Mazurec. – Pierwsza, która się pojawiła, była skierowana przeciwko typom 16 i 18 HPV, czyli tym, które są odpowiedzialne za około 70% przypadków raka szyjki macicy. Druga szczepionka zapewniała osłonę przeciwko typom 16, 18 oraz 6 i 11. Te dwa ostatnie typy są z kolei odpowiedzialne za niezbyt estetyczne kłykciny kończyste: brzydkie brodawki w okolicach narządów płciowych. Najmłodsza szczepionka jest aż 9-walentna. Chroni przed siedmioma typami wysokoonkogennymi i dwoma typami powodującymi kłykciny”. Szczepionki dwu- i czterowalentna chronią przed rakiem szyjki macicy w 70%, dziewięciowalentna zmniejsza ryzyko aż o 90%. Szczepionki nie są tanie, bo jedna dawka kosztuje od ok. 140 zł (dzięki refundacji) do nawet 600 zł, a w przypadku dorosłych potrzebne są aż trzy dawki. Jednak jeśli weźmie się pod uwagę stopień ochrony przed rakiem szyjki macicy, naprawdę się opłaca. Warto też sprawdzić, czy samorząd w Twoim mieście/gminie nie organizuje bezpłatnych szczepień. Szczegółowe informacje znajdziesz na szczepienia.pzh.gov.pl.

Optymalnymi adresatami szczepionki jest grupa dziewcząt i chłopców między 9. a 14. rokiem życia, bo wówczas ryzyko, że doszło już do zakażenia, jest bliskie zeru, ale nawet jeśli jesteś starsza i masz mniej niż 27 lat, warto to zrobić, bo nawet jeśli już złapałaś jakiś typ HPV, szczepionka może uchronić Cię przed innymi. Jeśli skończyłaś już 26-27 lat, porozmawiaj o szczepieniu ze swoim ginekologiem, który oceni, czy w Twoim przypadku warto. Bo szczepienie to tylko pierwsza linia obrony przed rakiem szyjki macicy. Druga linia to przesiewowe badania profilaktyczne.

SPRAWDŹ: Bezpłatne szczepienia przeciwko HPV - gdzie zrobić?

Rak szyjki macicy – cytologia 2.0

Każda kobieta wie, a przynajmniej powinna wiedzieć, że aby uniknąć zachorowania na raka szyjki macicy, trzeba regularnie robić badania cytologiczne. Niestety, wiele kobiet się nie bada. Według szacunkowych danych w grupie wiekowej 30-40 lat regularnie bada się ok. 70%, w innych grupach jest znacznie gorzej. A to właśnie przesiewowe badanie jest podstawą deklaracji dr. Mazurca – żeby uchronić Cię przed rakiem szyjki macicy, lekarz musi wykryć zmiany wcześnie, by zdążyć zareagować.

Do wyboru jest kilka metod. Najstarsza – rozmaz na szkiełku – odchodzi już do lamusa. Dr Mazurec poleca nowsze, czulsze i bardziej użyteczne badania. „W naszej klinice oferujemy pacjentkom tzw. test połączony/cotesting. Z materiału pobranego za jednym razem wykonujemy dwa testy: badanie cytologiczne oraz badanie w kierunku zakażenia HPV. Specjalną szczoteczką wachlarzową pobieramy wymaz i umieszczamy ją w pojemniku z płynnym podłożem. Z tego podłoża możemy wykonać wszystkie testy, które są potrzebne do postawienia diagnozy: test HPV, cytologię oraz trzeci test, tzw. immunocytochemiczny p16/Ki67. Ten ostatni pozwala ocenić, czy wymagane jest dalsze badanie diagnostyczne – kolposkopia z biopsją – czy można zostawić pacjentkę »w obserwacji«” – wyjaśnia ginekolog. Jedno pobranie, jedna wizyta i trzy testy, które na dodatek można wykonać w odroczonym terminie. Laboratorium przechowuje materiał od 6 do 12 tygodni, więc jeśli wyniki jednego badania będą niepokojące, można zlecić badanie dodatkowe, które rozjaśni sytuację. Oczywiście za dodatkową opłatą, ale niższą niż kolejna wizyta z ponownym pobraniem materiału, nie mówiąc już o zaoszczędzonym czasie.

„Pamiętaj, że badanie HPV jest o wiele lepsze niż cytologia. Czułość testu HPV dla niepokojących zmian jest nie niższa niż 90%, co oznacza, że jeśli badamy 1000 kobiet, to szukamy w tym tysiącu 20 stanów przednowotworowych. Z tych 20 zmian test HPV wykryje 18. Cytologia na podłożu płynnym nie wykryje 6 przypadków z 20. Cytologia konwencjonalna, ta z rozmazu na szkiełku, nie wykryje 8 zmian. Taka jest różnica w skuteczności tych trzech badań. I dlatego właśnie, chociaż test połączony jest zwykle dwa razy droższy (ok. 250 zł), warto zainwestować, tym bardziej że negatywny wynik daje spokój na co najmniej 3 lata, więc w dłuższej perspektywie jest bardziej opłacalne” – wyjaśnia nasz ekspert. Pamiętasz deklarację dr. Mazurca z początku tekstu? Medycyna może dać Ci gwarancję, że nie zachorujesz na raka szyjki macicy. Pod warunkiem że dasz się zbadać i wyleczyć na etapie stanu przednowotworowego.

Rak szyjki macicy – szczepionki przeciwko HPV

Jak to jest z tymi szczepionkami przeciwko zakażeniu HPV? Czy to prawda, że szczepić się mogą tylko dziewice? Czy faceci też powinni się szczepić?

Cała banda HPV

Wirus HPV ma około 200 typów. Około 30 z nich odpowiedzialnych jest za powodowanie nowotworów, a 14 typów wirusa udało się już zidentyfikować jako te wywołujące raka szyjki macicy. Za około 70% wszystkich raków szyjki macicy odpowiedzialne są dwa typy: 16 i 18. Wszystkie dostępne dziś szczepionki zapewniają ochronę przeciwko tym dwóm typom. Najnowsza szczepionka jest 9-walentna, czyli chroni dodatkowo przed zakażeniem jeszcze 7 innymi typami HPV.

Nie tylko dziewice

Owszem, szczepienie przeciwko HPV jest najskuteczniejsze, gdy zaszczepi się dziewczynkę przed rozpoczęciem współżycia, kiedy ryzyko, że doszło już do zakażenia, jest minimalne, jednak to, że spałaś już z chłopakiem, dwoma czy kilkoma, wcale nie oznacza, że szczepienie nie ma sensu. Nawet jeśli zdążyłaś już złapać np. dwa typy HPV, wciąż możesz uchronić się przed zakażeniem siedmioma innymi. Dlatego przy następnej wizycie u ginekologa zapytaj go, czy w Twoim przypadku warto się zaszczepić.

Nie tylko szyjka macicy

Jak wiadomo, chłopcy i mężczyźni nie mają macicy, a więc nie grozi im rak szyjki macicy. Ale, po pierwsze, wirus HPV powoduje też inne nowotwory, np. raka krtani, na którego zachorował Michael Douglas, raka odbytu czy penisa. Po drugie – żeby dziewczyna zakaziła się HPV, musi mieć od kogo się zakazić. Jeśli więc wszyscy chłopcy będą odporni na HPV, to i dziewczyny będą mogły spać spokojniej. Oraz inni chłopcy, którzy mogliby złapać HPV od zakażonych dziewcząt. Dokładnie tak samo, jak z każdą inną chorobą zakaźną: im więcej będzie ludzi zaszczepionych, tym większa szansa, że choroba zostanie pokonana.

ZOBACZ TEŻ: Rak szyjki macicy, czyli cichy zabójca kobiet

REKLAMA

REKLAMA