REKLAMA

Przewlekłe stany zapalne - co je powoduje i jak się z nimi uporać?

Gdy masz zapalenie płuc, gorączkujesz, kaszlesz i czujesz się fatalnie, jest to ostry stan zapalny. Gdy dopada Cię przewlekły, możesz go łatwo przegapić, a on powoli niszczy Twój organizm. Ugaś ten tlący się, groźny żar.

przewlekłe zapalenie fot. Shutterstock.com

Na co umierają ludzie? Na zawał serca, na raka, na cukrzycę, na wylew... Konkretne choroby, na pierwszy rzut oka bardzo różne. Jednak mają one jeden element wspólny: coraz wyraźniej widzimy, że jedną z przyczyn jest zawsze przewlekły stan zapalny. Trochę przyjaciel, trochę wróg.

Na pewno się kiedyś skaleczyłaś, albo uderzyłaś o kant stołu, albo miałaś katar. Za każdym razem w takiej sytuacji Twój organizm musi zareagować na zagrożenie. I ta reakcja to właśnie stan zapalny. To bardzo skomplikowany mechanizm. W dużym uproszczeniu polega to na wysłaniu w miejsce potencjalnego zagrożenia komórek układu odpornościowego, które mają za zadanie otoczyć przeciwnika, pokonać go i pozbyć się jego zwłok. Tym przeciwnikiem może być bakteria, wirus albo pasożyt, może też być substancja chemiczna albo alergen.

ZOBACZ TEŻ: Jak poradzić sobie ze swędzeniem? [głowa, stopy, wagina]

Jak widzisz, działania układu odpornościowego można porównać do działań policji w społeczeństwie. Gdyby nie te zdecydowane reakcje, przestępcy (czytaj: czynniki chorobotwórcze) panoszyliby się po całym ciele i doprowadzili do jego upadku. Reakcja zapalna jest więc jak najbardziej pożądana. Gdyby nie ona, umarłabyś już w dzieciństwie przy pierwszym przeziębieniu. Jednak czasami ta wewnętrzna policja zaczyna sobie pozwalać na zbyt wiele. Zaczyna nachodzić Bogu ducha winnych obywateli, bije podczas przesłuchań i zamyka w więzieniach nie tylko winnych, ale i wszystkich ich sąsiadów. Tak mniej więcej wygląda sytuacja, gdy Twój organizm toczy przewlekły stan zapalny. W zasadzie nie dzieje się nic spektakularnego: możesz pracować, możesz się uczyć, nawet bawić, tylko co jakiś czas coś Cię gdzieś zaboli, gdzieś przyrośnie dodatkowy kilogram albo zakłuje Cię serce. Możesz też zapomnieć, w którym roku było powstanie styczniowe, albo częściej chodzić do toalety. Wszystkie te na pozór błahe objawy mogą być właśnie wywołane przez tlące się gdzieś wewnątrz Twojego ciała procesy zapalne.

Nadgorliwość

Niepotrzebna aktywność układu od- pornościowego, nawet ta na niewielkim poziomie, powoduje uszkodzenia tkanek, sprawiając, że stają się one bardziej podatne na działanie innych czynników, np. na powstawanie nowotworów. Tak się jednak dobrze składa, że chociaż procesy zapalne nie są zależne od Twojej woli, to nie jest też tak, że nie masz na nie żadnego wpływu.

REKLAMA

REKLAMA

Co wywołuje zapalenie?

Pierwsza na tej liście jest otyłość. „W ostatnich latach pojawiła się teoria, która obecnie została potwierdzona naukowo, że otyłości towarzyszy chroniczny stan zapalny. Zapalenie przewlekłe, w odróżnieniu od krótkotrwałego zapalenia ostrego, jest reakcją powodującą niszczenie tkanek własnych organizmu. U osób otyłych charakter zapalenia przewlekłego charakteryzujemy jako zapalenie niskiego stopnia. Oznacza to, że jego intensywność nie jest duża, ale jest cały czas obecne, wyniszczające, można je więc określić jako działające jak morderca w białych rękawiczkach” – piszą w pracy poświęconej zapalnemu charakterowi otyłości Justyna Dróźdź i Elżbieta Kołaczkowska z Zakładu Immunologii Ewolucyjnej Uniwersytetu Jagiellońskiego. „Kiedy ilość tkanki tłuszczowej narasta, te położone niżej zaczynają się wybrzuszać.

ZOBACZ TEŻ: Tani lek na migrenę

Pod wpływem ucisku wysyłają sygnał do układu odporności o pomoc” – wyjaśnia obrazowo dr Jerrold Olefsky, endokrynolog z University of California w San Diego. W odpowiedzi na miejsce ucisku wyruszają leukocyty, wywołując stan zapalny. Taki przewlekły stan podwyższonej gotowości sprawia, że zdrowe skądinąd komórki stają się niewrażliwe na insulinę (hormon regulujący poziom cukru we krwi), co w konsekwencji prowadzi do cukrzycy. Co gorsza, te nadgorliwe leukocyty przenikają też do krwi i obciążają wątrobę.

Drugim podejrzanym o wywoływanie chronicznego zapalenia jest zła dieta, czyli taka, w której jest dużo cukru, wysoko przetworzonych węgli i tłuszczów nasyconych. „Kiedy w Twojej diecie jest mnóstwo nasyconych tłuszczów, zwiększa się ryzyko wystąpienia przewlekłego zapalenia” – wyjaśnia dr Victoria Drake z Linus Pauling Institute na Oregon State University.

Uczeni wciąż nie do końca rozpracowali ten mechanizm, ale ustalili już, że produkty, które powodują gwałtowny wzrost glukozy we krwi, czyli te o wysokim indeksie glikemicznym, również sprzyjają zapaleniu. Australijskie badania wykazały, że już trzy godziny po zjedzeniu produktów o wysokim IG (płatków kukurydzianych, pieczonych ziemniaków, słodkiej bułki etc.) poziom białek CRP wskazujących na stan zapalny znacząco rośnie.

Stan zapalny może być też wywołany przez stres. Niespodziewane zagrożenia, jak np. wtedy, gdy na porannym zebraniu dowiadujesz się, że za dwie godziny masz wygłosić prezentację dla najważniejszych klientów, wywołują często atak lęku. „Jak wykazały badania, pod wpływem stresu reakcje zapalne ulegają nasileniu – wyjaśnia dr George Slavich, psychoneuroimmunolog z University of California w Los Angeles. Dzieje się tak, ponieważ obszary mózgu odpowiedzialne za odczuwanie bólu aktywują się również pod wpływem stresu, a to rozpoczyna kaskadę reakcji zapalnej. Inne badania wykazały, że reakcje zapalne są silniejsze również u ludzi cierpiących na depresję, a niektórzy uczeni podejrzewają, że może być też odwrotnie – że to chroniczny stan zapalny jest jedną z przyczyn depresji.

Wdychanie dymu to zapraszanie zapalenia. Nieważne, czy palisz tytoń, czy marihuanę – za każdym razem, kiedy gorący dym, a wraz z nim substancje smoliste i inne produkty spalania wdzierają się do płuc, układ odpornościowy musi zareagować. To jego obowiązek.

Czasami jednak reakcja jest nadmierna; wtedy w drogach oddechowych zaczyna się gromadzić nadmiar wydzieliny – stąd kaszel palacza. Wieloletnia ekspozycja na dym w końcu prowadzi do chorób płuc, z których nowotwór jest tylko jedną z możliwych. Twój układ odporności nie cierpi też smogu, bo wdychane z każdym oddechem drobniutkie zanieczyszczenia dostają się do płuc, gdzie są traktowane jak zagrożenie, wywołując tym samym reakcję zapalną. I tak dzień po dniu, w tempie 15 oddechów na minutę, a więc prawie tysiąc razy na godzinę. Jak wynika z badania opublikowanego w piśmie „Environmental Health Perspectives”, kobiety żyjące w okolicach skażonych smogiem częściej niż mieszkanki miejscowości bez smogu zapadają na cukrzycę, ponieważ zanieczyszczenie wywołuje chroniczny stan zapalny, a ten – jak już pisaliśmy – sprzyja cukrzycy.

Sygnały chronicznego zapalenia

Objawy nie są specyficzne, ale zachowaj czujność, jeśli zauważysz u siebie takie nieuzasadnione innymi okolicznościami symptomy:

  • zmęczenie
  • podwyższona temperatura
  • afty
  • wysypki
  • bóle brzucha
  • bóle w klatce piersiowej

REKLAMA

Co możesz zrobić?

Zacznij od rzucenia palenia, jeśli wciąż palisz. Kup do domu oczyszczacz powietrza, żeby przynajmniej w czasie snu dać odpocząć płucom. Zacznij jeść więcej produktów zawierających kwasy omega-3: one mają bardzo dobry wpływ na serce i Twój układ nerwowy. Sporo tych kwasów jest w łososiu, jednak wybieraj go starannie, bo nie każdy łosoś jest tak zdrowy, jak się go przedstawia. Zdaniem dr. Olefsky’ego, zwiększenie spożycia kwasów omega-3 zmniejsza też reaktywność układu odpornościowego, więc leukocyty nie będą już reagować przesadnie. Dr Olefsky zaleca jedzenie tłustych morskich ryb co najmniej dwa razy w tygodniu.

Ważne jest też, co i kiedy jesz. Jedz więcej warzyw, owoców i... sięgaj po niewielkie dawki czerwonego wina. W tych produktach są składniki łagodzące stan zapalny, np. przeciwutleniacze, karotenoidy, polifenole, w tym również resweratol (to ten słynny składnik wina).

Więcej się ruszaj. Wstępne badania wykazały, że regularny trening zmniejsza za- palenie, a więc i ryzyko nowotworów. Nie chodzi o trening na poziomie zawodowym. „Wystarczy 45 minut umiarkowanego wysiłku przez większość dni tygodnia” – wyjaśnia prof. Jeffrey Woods, kinezjolog z University of Illinois. Profesor zastrzega też, że spocić się powinien każdy, bez względu na wagę. To, że jesteś szczupła, nie zwalnia Cię z obowiązku ćwiczeń. W Twoim ciele również może toczyć się niezauważalny proces zapalny.

Wróć też na łono natury. Na pewno czytałaś już, że wystarczą naprawdę niewielkie dawki, żeby obniżyć poziom stresu. A przewlekły stres sprzyja chronicznemu zapaleniu. Zanim się żachniesz, po prostu spróbuj. To niewielki wysiłek, a efekty mogą Cię naprawdę zaskoczyć. Nie trzeba wiele, żeby ugasić chroniczne zapalenie. Ono się przecież ledwo żarzy.

ZOBACZ TEŻ: Alergia pokarmowa - skąd się bierze?

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA