Popularny lek antydepresyjny łagodzi objawy COVID-19

Badania kliniczne wskazują, że niedrogie i popularne leki zapisywane na depresję łagodzą przebieg choroby i zmniejszają ryzyko zgonu z powodu COVID-19.

Tani, powszechnie dostępny lek stosowany w leczeniu zaburzeń depresyjnych i obsesyjno-kompulsywnych zawierający fluwoksaminę , w Polsce występujący pod nazwą fevarin, ma również działania uboczne, które mogą okazać się istotne w dzisiejszych czasach. Otóż kliniczne badania wykazały, że wyraźnie zmniejsza ryzyko ciężkiego przebiegu i zgonu z powodu COVID.

REKLAMA

Fluwoksamina należy do grupy leków zwanych selektywnymi inhibitorami wychwytu zwrotnego serotoniny. W wielkim skrócie chodzi o to, że lek tłumi działanie enzymu rozkładającego serotoninę – hormon dobrego samopoczucia, tak że w efekcie w organizmie utrzymuje się wyższy jej poziom. Okazało się też, że fluwoksamina blokuje działanie jednego z białek uczestniczących w procesie zapalnym i łagodzi ewentualne uszkodzenia tkanek. Naukowcy projektując badanie mieli na względzie te ostatnie właściwości. Wśród uczestników badania, którzy przyjmowali lek zgodnie z zaleceniami i robili to we wczesnych stadiach choroby, zgony związane z COVID-19 spadły o około 90%, a zapotrzebowanie na intensywną opiekę medyczną związaną z COVID-19 spadło o około 65%.

Vikas Sukhatme z Emory University School of Medicine w Atlancie w stanie Georgia, który bada alternatywne działanie leków powiedział magazynowi Nature: „To wielki sukces w zmianie przeznaczenia leku. Leczenie fluwoksaminą należy zastosować u osób z wysokim ryzykiem pogorszenia stanu zdrowia, które nie są szczepione lub nie mogą otrzymać przeciwciał monoklonalnych”.

Współautorka badania - Angela Reiersen z Washington University School of Medicine od dawna interesuje się zastosowaniem fluwoksaminy w leczeniu rzadkiej choroby genetycznej. W trakcie swoich badań natrafiła na publikację dotyczącą skuteczności fluwoksaminy w leczeniu myszy chorych na sepsę i od razu przyszło jej do głowy, żeby sprawdzić, czy może mieć również zastosowanie w walce z COVID-19.

Reiersen i współpracownicy przystąpili do badań, które miały miejsce w Brazylii, obejmowały 1497 osób zakażonych korona wirusem (SARS –CoV-2) i były w grupie wysokiego ryzyka ciężkiego przebiegu. Mniej więcej połowa otrzymała fluwoksaminę, a reszta otrzymała placebo.

Wyniki badania, które zostały opublikowane 27 października pokazują, że fluwoksamina jest jednym z niewielu jak dotąd leków, które łagodzą przebieg choroby. Badanie wzbudziło wielkie zainteresowanie ekspertów, ale oczywiście pojawiły się różne zastrzeżenia. Na przykład nie wiadomo, w jakim stopniu lek okaże się skuteczny na populacji innej, niż Brazylijczycy. Są też głosy mówiące, że definicja ciężkiego przebiegu COVID-19 jest różna w zależności od kraju.
Jednak więcej jest opinii pełnych optymizmu – „Niski koszt fluwoksaminy może sprawić, że będzie ona dostępna dla ludzi na całym świecie” - mówi współautor badania Edward Mills z McMaster University w Hamilton. Dla przykładu w Polsce opakowanie 60 tabletek fevarinu kosztuje ok. 30 zł.
Naukowcy mają nadzieję, że fluwoksamina w połączeniu z przeciwwirusowym lekiem - molnupirawir firmy Merck, na który czekamy, może dać jeszcze lepsze efekty.

Źródło: nature.com

Zobacz również:
Dziewczyny coraz liczniej przechodzą z klubów fitness na zajęcia sportów walki. Żeby przekonać się, co je tam ciągnie, jedna z redaktorek WH postanowiła wyjść poza swoją strefę komfortu i naruszyć osobistą przestrzeń przeciwników.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA