Piersiochron - jak zredukować ryzyko zachorowania na raka piersi?

Z nowotworem piersi nie jest tak prosto, jak np. z rakiem płuc. Nie wystarczy nie palić, żeby zredukować ryzyko zachorowania o kilkadziesiąt procent. Ale nie jest też tak, że nie możesz zrobić nic. Medycyna wie coraz więcej o mechanizmach powstawania nowotworów i potrafi coraz precyzyjniej wskazać, co temu sprzyja. Na geny nie masz wpływu, ale już na to, co jesz, co pijesz, i jak żyjesz – jak najbardziej.

Rak piersi fot. Getty Images

Gdy masz dwadzieścia parę lat, rak piersi wydaje się czymś tak odległym, jak emerytura. Niby gdzieś tam czai się na horyzoncie, ale nie budzi prawdziwego lęku. Wydaje się zagrożeniem na tyle dalekim, że nawet jeśli widzisz jakieś ostrzeżenia, wrzucasz je do kategorii „do załatwienia później”. To zupełnie naturalna reakcja – nie możesz się przecież martwić na zapas. W gruncie rzeczy wszystko przecież stanowi zagrożenie: prąd może porazić, obiad zatruć, w jeziorze można się utopić, a w samochodzie zginąć. Czy to znaczy, że masz się nieustannie martwić i rezygnować z elektrycznej suszarki czy wyjazdu na wakacje? Oczywiście nie. Jednak zwróć uwagę, że całkowicie instynktownie starasz się zmniejszyć potencjalne zagrożenie. Jeśli widzisz iskrzące gniazdko – nie wkładasz do niego wtyczki, kwaśny zapach tortu Cię zniechęca, wybierasz raczej strzeżone kąpieliska, a w aucie przestrzegasz, przynajmniej z grubsza, przepisów ruchu drogowego. Tak naprawdę zatem uwzględniasz ryzyko i starasz się je zmniejszyć, ale robisz to odruchowo, nie zastanawiając się nad tym i nie martwiąc się zanadto. Z rakiem piersi możesz zrobić tak samo – już drobne zmiany zmniejszą zagrożenie, a jeśli dodasz do nich regularne badania, nawet jeśli masz genetyczne predyspozycje, możesz wygrać tę walkę.

REKLAMA

Czynniki ryzyka

Czynniki ryzyka chorób dzielą się na dwie podstawowe kategorie. Do pierwszej należą niemodyfikowalne, czyli te, na które nie masz wpływu. W przypadku raka piersi takimi czynnikami są wiek, skłonności genetyczne i rodzaj tkanki gruczołowej. Im jesteś starsza, tym większe jest ryzyko zachorowania – większość przypadków nowotworów piersi zdarza się po 50. roku życia. Jeśli w Twojej rodzinie były przypadki raka piersi, ryzyko, że i Ty zachorujesz, jest większe. Podobnie, jeśli masz gęstą tkankę gruczołową. Częściej na raka piersi chorują też kobiety, u których pierwsza miesiączka pojawiła się wcześnie. Właśnie się zorientowałaś, że należysz do którejś z tych grup? Tym bardziej powinnaś spróbować zminimalizować ryzyko. Sprawdziliśmy najnowsze badania i ustalenia naukowców, żebyś wiedziała, czego unikać, a co robić.

Nie pij alkoholu albo przynajmniej pij mniej 

Alkohol jest dla ludzi, wiadomo. Ale chwila odprężenia ma swoją cenę. O ile rzeczywiście znane są badania sugerujące, że umiarkowane spożycie alkoholu ma korzystny wpływ na zdrowie, zwłaszcza jeśli chodzi o kondycję układu krążenia, o tyle niestety, gdy chodzi o raka piersi, niebezpieczne są nawet małe dawki. Z metaanalizy opracowanej przez American Institute for Cancer Research wynika, że nawet jeden kieliszek wina do kolacji wypijany regularnie zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwór piersi od 5 do 10%. Jeśli więc należysz z różnych innych względów do grupy ryzyka, najlepiej zrezygnuj z alkoholu. Jeżeli w Twojej rodzinie nie było przypadków raka piersi, specjaliści z breastcancer.org radzą, by ograniczyć spożycie do jednego drinka dziennie.

Nie tyj

Jeśli dziś jesteś szczupła, utrzymaj tę wagę. Jeżeli już dziś Twoje BMI przekracza 25, postaraj się zrzucić parę kilo. Nadwaga i otyłość zwiększają ryzyko raka piersi, ponieważ nadmierna ilość tkanki tłuszczowej zwiększa ilość estrogenu w organizmie, a to zwiększa ryzyko rozwoju raka. Uwaga – według specjalistów z breastcancer.org najbardziej niebezpieczna jest tkanka tłuszczowa zlokalizowana na brzuchu. Ta na udach i biodrach ma mniejszy wpływ.

Ruszaj się 

Jak donosi „British Journal of Cancer”, aktywność fizyczna zmniejsza ryzyko raka piersi. Badacze z University of Oxford przeanalizowali zgromadzone w Biobanku dane ponad 40 tysięcy kobiet przed menopauzą i ponad 120 tysięcy po menopauzie. Po porównaniu częstości występowania nowotworów piersi na przestrzeni ośmiu lat z deklarowanym poziomem aktywności wyliczyli, że u kobiet w wieku przedmenopauzalnym regularna aktywność fizyczna zmniejsza ryzyko względne (tzw. relative risk) zachorowania na raka o 25 procent, a u kobiet po menopauzie o 13%. Zalecenia breastcancer.org są następujące: 150 minut tygodniowo umiarkowanego wysiłku albo 75 minut intensywnego. To naprawdę niewiele – wystarczy 5 razy w tygodniu zrobić 15-minutowy trening interwałowy.

SPRAWDŹ TEŻ: Menopauza i klimakterium - jak się do nich przygotować i jak przez nie przejść?

REKLAMA

REKLAMA

Nie zwlekaj z ciążą

To już trudno nazwać drobną zmianą, bo dziecko to z pewnością jedna z największych rewolucji w Twoim życiu. Ale jeśli w ogóle planujesz mieć dzieci, nie warto czekać na nie do ostatniego dzwonka. Badania wykazały, że urodzenie dziecka przed trzydziestką zmniejsza ryzyko zachorowania na raka piersi w ciągu całego życia. Dokładniej wygląda to tak, że kobiety, które pierwsze dziecko urodziły przed 20. rokiem życia (a więc bardzo wcześnie), mają aż o połowę mniejsze ryzyko, że zachorują na raka piersi, niż te, które pierwsze dziecko urodziły po trzydziestce. Zależność ta dotyczy tylko tzw. raków hormonozależnych, które są najczęściej występującą formą nowotworów sutka.

Karm piersią

Skoro już urodziłaś, to nie unikaj karmienia piersią. Po pierwsze, jest to dobre dla dziecka, bo wzmacnia jego odporność, zmniejsza ryzyko zachorowania w przyszłości na wiele chorób, w tym cukrzycę, alergie i niektóre nowotwory. Po drugie – im dłużej karmisz dziecko piersią, tym bardziej zmniejsza się ryzyko wystąpienia raka piersi. Wyraźny spadek zauważalny jest u kobiet, które karmiły dłużej niż rok. Według specjalistów z Cleveland Clinic w bonusie dostaniesz też zmniejszone ryzyko zachorowania na wiele innych chorób – m.in. raka jajnika, choroby reumatyczne, endometriozę, osteoporozę, cukrzycę i choroby serca. Praktycznie same korzyści.

PRZECZYTAJ KONIECZNIE: 15 sławnych mam, które normalizują karmienie piersią

A co z hormonalną terapią zastępczą?

Z hormonalną terapią zastępczą sprawa jest bardzo skomplikowana. Owszem, badania wykazały, że stosowanie terapii estrogenowo-progestagennej zwiększa nieznacznie ryzyko zachorowania na raka piersi, jednak jest to wzrost porównywalny ze wzrostem ryzyka wynikającym z przytycia po menopauzie o 5 kg albo regularnym piciem alkoholu. Zależności jest znacznie więcej, tym bardziej że taka terapia może być dostosowywana do indywidualnych potrzeb pacjentki zarówno jeśli chodzi o skład, jak i o formę podania i dawki. Najlepiej więc zdać się na doświadczenie i wiedzę specjalisty, który będzie wiedział o Tobie więcej niż my.

Badaj się

Najważniejsza rzecz – gdy tylko zauważysz jakiś niepokojący objaw, nie odwlekaj wizyty u lekarza, tylko podejmij wyzwanie. To najlepsza strategia, bo wyjścia są dwa: albo rzeczywiście jest to groźny guz, albo nie ma się czym martwić. Jeśli to guz, szybkie podjęcie leczenia zwiększa Twoje szanse wygrania z rakiem, jeśli to nic groźnego, nie będziesz musiała zamartwiać się po nocach. Win – win!

Być może szkodzi

O ile alkohol czy otyłość bez wątpienia przyczyniają się do wzrostu ryzyka zachorowania na raka piersi, o tyle podane poniżej czynniki prawdopodobnie przyczyniają się do jego rozwoju. Lepiej dmuchać na zimne.

Witamina D

Uczeni podejrzewają, że niedobór witaminy D sprzyja rozwojowi raka piersi. Zacznij od sprawdzenia poziomu, a jeśli jest za niski, uzupełnij.

Światło w nocy

Kobiety, które pracują na nocki, w związku z czym mają zaburzony rytm dobowy, chorują na raka sutka częściej niż te, które w nocy śpią.

Tłuste jedzenie

W krajach, w których dominuje dieta roślinna z niewielką ilością tłuszczów, kobiety rzadziej chorują na raka piersi. Może to jest jakiś trop?

Chemia w kosmetykach

To nie jest całkowicie pewne, ale wygląda na to, że lepiej unikać kosmetyków zawierających parabeny i ftalany.

SMOG

Istnieje korelacja między ekspozycją na tlenki azotu a rakiem piersi. Stężenie tych substancji jest duże w pobliżu ruchliwych ulic.

ZOBACZ TEŻ: Polaktacyjny zanik persi - dlaczego piersi zmniejszają się po zakończeniu karmienia?

Zobacz również:
Budowanie formy to wyższa matematyka. Zróbmy szybką kalkulację: trenować dłużej czy intensywniej? Sprawdźmy, co da nam lepszy wynik.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA