[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

REKLAMA

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Pić czy nie pić: ocet dla zdrowia i urody

Celebrytki rozpływają się nad nim z zachwytu, ale ich entuzjazm to za mało, żebyśmy od razu wydali octowi rekomendację WH. Sprawdzamy dokładnie, czy zostaje po nim coś więcej niż tylko kwaśna mina.

ocet fot. shutterstock

Niby jest w każdej kuchni, ale coraz częściej zaczyna występować w zupełnie nowej roli. Jego głównym zadaniem nie jest już dodawanie wyrazistości sosom. Nie dozuje się go do miseczki łyżeczką, tylko wlewa łyżką do szklanki z wodą. A potem pije do dna. Pewnie krzywisz się na samą myśl o takim napoju - za jakie grzechy miałabyś go pić? Źle postawione pytanie. Nie za jakie grzechy, tylko dla jakich korzyści. No właśnie, dla jakich?

Co mają ze sobą wspólnego Katy Perry, Miranda Kerr, Scarlett Johansson, Megan Fox, Elizabeth Hurley i Victoria Beckham? Gdybyśmy mieli w WH skłonność do przesady, napisalibyśmy, że wszystkie bez pamięci zakochały się w occie jabłkowym. I ciepła wodą z cytryną jest już mocno passe, bo one teraz piją wodę z octem, jak tylko się obudzą. A nie jesteśmy pewni, czy nawet nie chwilę wcześniej. Ujmiemy to jednak z mniejszą egzaltacją, a większą precyzją: wszystkie wypowiadały się pozytywnie o piciu octu jabłkowego. Ma według nich pomagać w odchudzaniu, oczyszczaniu organizmu i trawieniu, wygładzać skórę i sprawiać, że włosy stają się lśniące. Nam co prawda wydaje się, że większy wpływ na ich świetną formę ma fortuna pozwalająca na wsparcie najlepszych trenerów, dietetyków i kosmetyczek, ale z dziennikarskiego obowiązku sprawdzamy: co z tym octem?

REKLAMA

CUKIER W DÓŁ

Koncepcja, żeby pić go dla zdrowia, nie jest nowa, bo stosowano go już w starożytności. Przepisywać miał go ojciec medycyny, Hipokrates, który leczył nim choroby górnych dróg oddechowych. W średniowieczu używano go jako środka wspomagającego trawienie. Tyle historii, teraz czas na nieco chemii. „Ocet wytwarza się z różnych owoców, ryżu, jęczmienia i innych produktów o wysokiej zawartości cukru. Poddaje się je fermentacji przez drożdże i bakterie, które zamieniają cukry w alkohol. Ten półprodukt następnie ulega drugiemu procesowi fermentacji, w którym alkohol przekształca się w kwas octowy i to właśnie on, a także kwasy mlekowy, bursztynowy i cytrynowy wykazują prozdrowotne właściwości” – wyjaśnia Małgorzata Ostrowska, która kieruje poradnią dietetyczną mauricz.com. Uzupełnia, że w occie znajdują się inne produkty bioaktywne: enzymy, aminokwasy, witaminy i składniki mineralne oraz przyjazne dla układu pokarmowego bakterie.

Mimo tak długiego stażu w służbie ludzkości ocet nie należy do najlepiej przebadanych produktów. Jego najmocniej udokumentowaną naukowo właściwością jest zdolność do stabilizowania poziomu cukru we krwi. „W jednym z badań stwierdzono, że spożycie octu po zjedzeniu białego chleba obniżyło poziom cukru we krwi średnio o 31%. Ocet jabłkowy może również zwiększać wrażliwość na insulinę. Badanie opublikowane w czasopiśmie »Diabetes Care« wykazało, że jego przyjmowanie pomogło poprawić wrażliwość na insulinę nawet o 34% u osób z cukrzycą typu 2 lub opornością na insulinę” – mówi Małgorzata Ostrowska. Mechanizm tego zjawiska opisuje dietetyczka Urszula Somow: „Ocet najprawdopodobniej nie zmienia metabolizmu węglowodanów, ale spowalnia opróżnianie żołądka, dlatego jego spożywanie nie jest zalecane sportowcom, którym zależy na szybkiej regeneracji po treningu lub bezpośrednio przed wysiłkiem o wysokiej intensywności”.

WAGA W MIEJSCU

A co z odchudzaniem? W końcu gdyby stawką była figura Victorii Beckham czy Megan Fox, warto byłoby trochę się pokrzywić. Okazuje się, że w przypadku utraty kilogramów zdania są podzielone. Małgorzata Ostrowska wypowiada się z ostrożnym optymizmem: „W jednym badaniu spożycie dwóch łyżek octu jabłkowego dziennie przez okres 12 tygodni spowodowało utratę prawie 2 kg masy ciała bez żadnych innych modyfikacji diety lub stylu życia. Ocet jabłkowy może również zwiększać uczucie sytości, co może pomóc ograniczyć ilość spożywanej żywności i zwiększyć utratę wagi. Jedno z badań wykazało, że ocet jabłkowy obniża całkowite spożycie kalorii nawet o 275 kcal w ciągu dnia”. Urszula Somow właściwości octu ocenia z jeszcze większą powściągliwością: „Nie przyspiesza on metabolizmu i brakuje właściwie zaprojektowanych badań naukowych, pozwalających stwierdzić, że spożycie octu pomaga w utracie tkanki tłuszczowej. Istnieje tylko jedno badanie z udziałem ludzi, sugerujące, że spożywanie 15 lub 30 ml octu codzienne przez 12 tygodni wspierało utratę tkanki tłuszczowej. Dodatkowo przypisywane octowi ograniczenie łaknienia może być związane po prostu z tym, że po jego wypiciu odczuwa się mdłości i nie chce się tak jeść. Teoretycznie może to być skuteczne narzędzie do zmniejszania ilości spożywanego jedzenia, ale trudno powiedzieć, że jest to rozwiązanie optymalne”.

fot. shutterstock

DRUGA SKÓRA

Nie ma też co specjalnie liczyć na to, że ocet pomoże obniżyć poziom cholesterolu. „Jedyne badanie pozwalające tak sądzić wykonano na szczurach, zatem nie można stwierdzić, że osoby z zaburzeniami gospodarki lipidów będą czerpać korzyści z picia octu” – zwraca uwagę Urszula Somow. Są za to przesłanki, by twierdzić, że może pomagać w przypadku trądziku i leczenia blizn. „Ocet jabłkowy zawiera kwasy octowy, mlekowy, bursztynowy i cytrynowy, które wykazują działanie hamujące wzrost specyficznego szczepu bakterii odpowiedzialnego za wywoływanie trądziku. Działają one zresztą w ten sposób na wiele szczepów szkodliwych bakterii” – mówi Małgorzata Ostrowska. Uzupełnia, że te składniki mogą również zmniejszyć bliznowacenie. Wskazuje na to badanie z „Journal of Cosmetic Dermatology”, które wykazało, że leczenie blizn po trądziku za pomocą kwasu mlekowego przez trzy miesiące doprowadziło do poprawy tekstury, pigmentacji i wyglądu leczonej skóry oraz rozjaśnienia blizn. Ocet może też pomagać w przypadkach powodowanego przez niestrawność refluksu żołądkowo-przełykowego, którego objawami są zgaga, odbijanie się i nudności. „Picie octu jabłkowego może je złagodzić, bo większa ilość kwasu w przewodzie pokarmowym oznacza wsparcie procesu trawienia” – wyjaśnia Małgorzata Ostrowska.

NA MINUSIE

Ocet to oczywiście nie same korzyści, choćby słabo udokumentowane. Korzystając z oceny systemu kapitalistycznego z filmu „Miś”, można powiedzieć, że owszem – ocet ma może swoje plusy, ale chodzi o to, by nie przesłoniły wam minusów. No dobrze, żartujemy – wcale nie jest tak źle. O wolniejszym opróżnianiu żołądka, które może być wadą dla aktywnych osób, już wspominaliśmy. „Sądząc po badanich z użyciem soków owocowych, ocet może zwiększać ryzyko zachorowania na próchnicę. Istnieje też badanie wskazujące, że picie octu zmniejsza ilość składników mineralnych w zębach o 1-20% na czas do 4 godzin” – mówi Urszula Somow. Dodaje jednak, że nie sprawdzano, jak ocet działa w jamie ustnej, w której zęby chroni ślina (eksperyment przeprowadzono w laboratorium). Dietetyczka zwraca uwagę, że aby uchronić się przed potencjalnie negatywnym działaniem octu, dobrze jest odczekać pół godziny, zanim umyje się zęby. W literaturze medycznej opisano też przypadki podrażnienia przełyku i poparzeń po zastosowaniu pojedyncze historie. Somow dodaje, że ocet może zaburzać działanie niektórych leków, np. stymulujących wydzielanie insuliny, obniżających poziom potasu czy diuretyków, które powodują wypłukiwanie tego składnika mineralnego (w połączeniu z octem mogą doprowadzić do jego zbyt niskiego poziomu). „Uważam, że dowody świadczące o skuteczności octu jabłkowego w odchudzaniu i lepszej kontroli gospodarki glukozy są niewystarczające, by wszystkim zalecać jego stosowanie, zwłaszcza bez wcześniejszego wywiadu żywieniowego i medycznego” – podsumowuje Urszula Somow. 

Zdecydowanie bardziej optymistycznie spogląda na ocet Małgorzata Ostrowska, według której może być wartościowym dodatkiem do codziennej diety.Ocet powinien być ekologiczny, surowy, niefiltrowany i mętny. Najlepiej pić go przed posiłkiem: rozpuścić 1-2 łyżki w szklance wody. Jasne, że sam wiele nie zdziała, ale jeśli będzie jednym z elementów zmiany stylu życia, to może wesprzeć odchudzanie i poprawić zdrowie. Powinny go tylko unikać osoby cierpiące na wrzody żołądka, zapalenie żołądka bądź mające nadżerki” – mówi dietetyczka. Najlepiej spróbuj sama: nalej octu do szklanki i się do niej przymierz. Jeśli Cię nie odrzuca - pij śmiało. Jeżeli nie będziesz spożywać go w ilościach przemysłowych, raczej nie zaszkodzi. Jeżeli zaś nie wyobrażasz sobie przełknięcia takiej mikstury, spokojnie ją sobie daruj – prawdopodobnie wiele nie stracisz.

Ocet jabłkowy świetnie sprawdzi się nie tylko w kuchni. Świetnie sprawdzi się jako kosmetyk. Zobacz jak wycisnąć z niego to co najlepsze.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij