[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.0

Nawadnianie organizmu: dlaczego to takie ważne?

Twoje ciało musi pić. Nie chodzi tylko o zaspokojenie pragnienia. Woda jest kluczowym składnikiem organizmu.

młoda kobieta pijąca wodę mineralną Wystarczy, że utracisz 2% wody, a już zaczynasz gorzej funkcjonować. Fizycznie i umysłowo.

Jeżeli ważysz, powiedzmy, 60 kilogramów, masz w sobie około 36 kg wody. Każda komórka ciała jest w istocie torebką z płynem, otoczoną przez płyn. Bez niego Twoje ciało nie miałoby najmniejszych szans na przeżycie. To dlatego ludzie są w stanie wytrzymać długie okresy głodu, a bez wody maksymalnie kilka dni (dłużej w środowisku chłodnym i wilgotnym, na pustyni brak wody może nas wykończyć w ciągu kilku godzin). Woda bierze udział w kluczowych procesach w ciele: w metabolizmie, termoregulacji, usuwaniu produktów przemiany materii, transporcie składników odżywczych, oddychaniu. Jest istotna dla pracy mózgu – nawet niewielkie odwodnienie obniża naszą sprawność umysłową.

ZOBACZ TEŻ: Jak dbać o mózg - nowe fakty

System komunikacyjny

Za każdym razem, kiedy wypijasz łyk wody, przesącza się ona z Twoich jelit do naczyń krwionośnych i staje się częścią płynów ustrojowych, które są mieszanką wody i soli mineralnych. Ten płyn służy do wewnętrznej komunikacji w organizmie, przekazując chemiczne sygnały między błonami komórkowymi. Oprócz tego stanowi główny składnik krwi, która transportuje inne kluczowe dla funkcjonowania organizmu składniki: tlen, glukozę i hormony. Nie jesteśmy w stanie magazynować w organizmie wody – tracimy ją przez cały czas wraz z oddychaniem, wydalaniem i potem. Choroba, wysiłek fizyczny, a także wysoka temperatura otoczenia nasilają utratę wody. Jeżeli jej nie uzupełniamy, nasz organizm zaczyna szwankować.

Trzymaj poziom

Wydaje się, że mając w sobie prawie 40 litrów wody, trudno się tak szybko odwodnić. Ale, jak się okazuje, nawet niewielka utrata wody wprawia w stan alarmu cały organizm. Pragnienie, sygnał ostrzegawczy odwodnienia, zaczyna być odczuwane po stracie zaledwie 2% wody. Od tej chwili stajesz się bardziej podatna na skurcze mięśni i bóle głowy. Kondycja pogarsza się, stres, jakim jest odwodnienie dla ciała, przyspiesza tętno, co sprawia, że czujesz się zmęczona. Krótko mówiąc, wszystko zaczyna się sypać. Jeżeli jesteś typem mało pijącym i potrafi sz przez cały dzień wypić tylko trzy espresso, uważaj. Badania wskazują, że to właśnie może sprzyjać powstawaniu kamieni nerkowych i infekcji dróg moczowych. Niedobór H2 O może również wpływać na mózg. Z badań wynika, że nawet niewielkie odwodnienie – takie, które nawet nie musi wywołać pragnienia – może zaburzać zdolność koncentracji. Okazuje się, że również zwiększa niepokój i poziom stresu. Oczywiście, poważne odwodnienie jest stanem niebezpiecznym. Utrata 5-6% ogólnej objętości wody w organizmie powoduje zaburzenia świadomości oraz wymioty. (Ten rodzaj ciężkiego odwodnienia występuje przede wszystkim u sportowców trenujących w ekstremalnych warunkach i wymaga natychmiastowej pomocy lekarskiej).

ZOBACZ TEŻ: Odwodnienie organizmu - typowe objawy

Nie pij za dużo

Trudna sprawa, ale nie ma twardych wytycznych co do tego, ile tej wody musimy wypijać. Kiedyś mówiło się o „dwóch litrach dziennie”, ale okazuje się, że to mit. Wszystko zależy od indywidualnego zapotrzebowania, środowiska, klimatu i stylu życia. Nie należy zapominać, że wodę przyswajamy również w kawie, herbacie, jak też w każdym stałym pokarmie – np. w sałacie. Nawet kurczak pieczony zawiera wodę. American College of Sports Medicine rekomenduje, aby na 4 godziny przed treningiem wypić pół litra wody. Najlepiej rozłożyć to w czasie i pić ją małymi łykami. Wypicie naraz dużej ilości wody przed treningiem skutkuje na ogół dodatkowymi wycieczkami do toalety. Jeżeli ćwiczysz mniej niż godzinę w chłodnym pomieszczeniu, raczej nie musisz się nawadniać podczas treningu. Jeśli czeka Cię turniej tenisowy albo dłuższy bieg – zrób przerwę na napicie się. A może siedzisz w biurze i martwisz się, czy Twoja skóra nie wysycha? Przy okazji wizyty w toalecie zerknij na swój mocz. Jeżeli jest bladożółty, wszystko jest w porządku. Jeśli jest pomarańczowy, zdecydowanie potrzebujesz nawodnienia. Blady, prawie bez koloru znaczy, że chyba przesadzasz z piciem. Ale przede wszystkim słuchaj swojego ciała. „British Medical Journal” niedawno zasugerował, że to wytwórcy drinków sportowych nakręcili całą tę histerię, a według specjalistów najlepiej jest postępować w zgodzie z sygnałami swojego ciała. Jeżeli jesteś spragniona – pij. A jeżeli przez kilka godzin nic nie piłaś, wypij szklankę wody.

Z kranu czy z butelki?

Choć wielu ekspertów przekonuje do czystości kranówki, zdrowy rozsądek podpowiada, by jej jakość sprawdzić. Badanie organoleptyczne nie da nam jasnej odpowiedzi. „Woda skażona niebezpiecznymi bakteriami kałowymi może nie budzić zastrzeżeń pod względem smaku i zapachu” – mówi Dorota Maziarka z Zakładu Higieny Środowiska w Warszawie. Dlatego najlepiej sprawdzić formalnie i u źródła. Wielu dostawców zamieszcza notę na swojej stronie internetowej. Jeśli tego nie robią, trzeba wysłać zapytanie. Kto powinien w szczególności sprawdzać wodę? Mieszkańcy starych kamienic i aglomeracji miejskich. W wiekowych wodociągach woda jest narażona na gromadzenie obrostów mikrobiologicznych i kamienia, dlatego warto ją osobiście kontrolować. I przegotowywać. Gotowanie zmniejsza niemal do zera ryzyko zanieczyszczeń. Wody w butelkach dzieli się na źródlane i mineralne. Pierwsze mają niższą zawartość minerałów (do 500 mg/l), a drugie wyższą (ok. 1000 mg/l). Ponieważ wciąż pokutuje przekonanie, że mineralna to ta lepsza, a źródlana to zwykła kranówka, pora ustalić fakty i obalić mity. „Wody butelkowane mogą pochodzić tylko z zasobów podziemnych” – wyjaśnia dr Teresa

ZOBACZ TEŻ: Czy kobiety są bardziej podatne na odwodnienie?

Latour z Państwowego Zakładu Higieny w Poznaniu. Nie podlegają więc chlorowaniu, ozonowaniu i polepszaniu. Są naturalne i przede wszystkim czyste. Nie ma możliwości, byśmy w popularnym sklepie kupili wodę z kranu, nalewaną do butelek. „Takie opinie mogą brać się stąd, że źródlana pod względem minerałów jest zbliżona do wody z kranu – mówi dr Latour. – Jest jednak nieporównywalnie czystsza”. Wyższa cena wody nie oznacza lepszej jakości. To kwestia umów sprzedawców z dostawcami. Jednak każda woda pogarsza swoją jakość tuż po odkręceniu. Pod wpływem temperatury i kontaktu z powietrzem zanieczyszcza się, dlatego wypijaj butelkę w ciągu jednego dnia. Nie dolewaj do niej wody i nie pij prosto z butelki.

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij