REKLAMA

Ministerstwo samotności: o tym, dlaczego przytulanie jest ważne

Pandemia uderzyła w wiele naszych zwyczajów. Dystans społeczny sprawił, że odsunęliśmy się od siebie. A kontakt, bliskość, dotyk czy przytulenie to jedne z najbardziej podstawowych ludzkich potrzeb.

Adam Quest/MPP

Pandemia pandemią – w końcu przeminie i wrócimy do naszych starych zwyczajów. Ale dla samotnych ludzi brak dotyku to smutna norma. Nie ma się do kogo przytulić, pogłaskać, połaskotać, poczochrać po włosach, oprzeć się plecami podczas oglądania telewizji. Amerykańska psychoterapeutka Virginia Satir wypowiedziała kiedyś słynną kwestię: „By przeżyć, potrzeba nam czterech uścisków dziennie. By zachować zdrowie, potrzeba ośmiu. By się rozwijać – dwunastu”.

I nie jest to tylko poetycka przenośnia. Badania pokazują, że dotyk wzmacnia układ odpornościowy, obniża poziom hormonów stresu, zmniejsza agresję, wzmacnia więzi międzyludzkie, ożywia relacje, łagodzi samotność, a w niektórych przypadkach może nawet uratować życie. Gdy jesteśmy przygnębieni, uścisk życzliwej osoby działa lepiej niż rozmowa.

ZOBACZ TEŻ: Jak samotność niszczy zdrowie

Był czas, kiedy dotyk odgrywał kluczową rolę w naszym codziennym życiu. Jako dzieci byliśmy dotykani i przytulani przez bliskich, dotykiem przekazywaliśmy im nasze emocje. Dotyk oznaczał dla nas bliskość, miłość i bezpieczeństwo. To, jak ważny jest dotyk w okresie niemowlęcym, pokazały badania nad sierotami pozbawionymi kontaktu, przytulania i bliskości. Taka deprywacja upośledza rozwój intelektualny oraz skutkuje różnego typu poważnymi problemami psychicznymi.

ZOBACZ TEŻ: Gdzie faceci lubią być dotykani

W miarę dorastania następuje tzw. socjalizacja, przyjmowanie wzorców kulturowych, a to oznacza drastyczne zmniejszenie okazji do bezpiecznego kontaktu dotykowego. Ale nasze potrzeby nie uległy zmianie. Po prostu nauczyliśmy się bez tego dotyku obchodzić. Podejście do fizycznej bliskości różni się w różnych kulturach. Najogólniej rzecz ujmując, można powiedzieć, że to, co wolno w krajach południowych, jest nie do przyjęcia w krajach północnych. A jednak potrzeby naszej skóry i naszej psychiki bez względu na to, czy jesteśmy temperamentnym Brazylijczykiem czy chłodnym Skandynawem, są podobne.

Naukowcy piszą już o tym, że „głód dotyku” jest coraz powszechniejszym problemem naszych czasów. A im jesteśmy starsi, tym mniejsze mamy szanse na życzliwy dotyk drugiego człowieka. Nasze dłonie częściej niż drugiego człowieka dotykają ekranu smartfona. Dlatego nawet jeśli aktualnie nie masz partnera do przytulania, to pamiętaj, że liczy się też (a może nawet bardziej) ten nieerotyczny dotyk. Przytulaj rodziców tak często, jak się da, przytulaj rodzeństwo, przyjaciół. Przytulaj zwierzęta domowe, bo ten dotyk też działa na nas pozytywnie. Raz na jakiś czas wybierz się na masaż – dokarm swoją skórę.

Uwaga: Ponieważ samotność to przede wszystkim brak kogoś, z kim można pogadać o swoich problemach, dlatego specjalnie dla Was tworzymy takie miejsce. Piszcie do nas na adres: [email protected] pl, a w kolejnych odcinkach będziemy omawiać trudne sprawy, o których piszecie (oczywiście, szanując Waszą prywatność).

SPRAWDŹ TEŻ: Jak ważny jest w życiu zapach

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA