Metr dystansu wystarczy

Oficjalne zalecenia mówią, że powinniśmy zachowywać dystans około 2 metrów od innych, żeby ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa. Badania opublikowane w Clinical Infectious Diseases wykazały, że skrócenie dystansu o połowę nie zwiększa ryzyka. 

Bezpieczny dystans Shutterstock.com

Aby to ustalić, uczeni z Feinberg School of Medicine przy Northwestern University przez 16 tygodni obserwowali uczniów i pracowników szkół z 231 okręgów. W różnych okręgach obowiązywały różne zasady - w części szkół uczniowi i nauczyciele musieli zachowywać odległość 6 stóp, w części ograniczenia były mniej restrykcyjne i obowiązywał dystans trzech stóp. 

REKLAMA

ZOBACZ TEŻ: Jak leczyć COVID?

Kiedy uczeni porównali wskaźniki zakażeń ze szkół pogrupowanych własnie pod względem obowiązującego w nich dystansu, okazało się, że nie ma żadnych istotnych różnic. Stąd wniosek, że utrzymanie dystansu jednego metra jest w zupełności wystarczające.

„Musimy jednak nosić maski: to jest kluczowe” – mówi prof. Robert Murphy, specjalista chorób zakaźnych na Feinberg. Zasada noszenia maseczek zakrywających twarz obowiązywała we wszystkich szkołach biorących udział w badaniu. 

Odległość trzech stóp, czyli w przybliżeniu jednego metra, jest krytyczna w przypadku zakażeń drogą kropelkową. Dynamika rozprzestrzeniania się kropelek śliny w przypadku kichnięcia czy kaszlnięcia jest taka, że opadają one łukiem i właśnie po pokonaniu trzech stóp są znacznie poniżej wysokości oczu, nosa i ust rozmówcy czy przechodnia. A badania potwierdzają, że koronawirus rozprzestrzenia się przede wszystkim właśnie drogą kropelkową. 

SPRAWDŹ TEŻ: 5 sposobów na zwiększenie odporności.

„To odkrycie ma ogromne znaczenie – mówi prof. Murphy. Utrzymywanie dystansu 2 metrów od najbliższej osoby oznaczałoby, że każdy z nas musiałby mieć wokół siebie wolną przestrzeń o średnicy 4 metrów. Zwyczajnie nie mamy tyle miejsca. Gdyby ograniczyć ten wymóg do koła o średnicy 2 metrów, życie stałoby się o wiele prostsze”. 

Prof. Murphy podkreślał, że jego zdaniem zasada trzech stóp nie odnosi się do miejsc takich jak sale gimnastyczne czy fitness kluby. Jego propozycja skrócenia dystansu obejmuje jedynie miejsca codziennego użytku jak sklepy, biblioteki czy restauracje. 

Naszym zdaniem podobne wskaźniki zakażeń w szkołach o różnych przepisach dotyczących odległości mogą też świadczyć o tym, że... uczniowie nie zwracali uwagi na przepisy i nie zachowywali zalecanego dystansu. Dlatego wydaje nam się, że zamiast chodzić z linijką i mierzyć odległości, wystarczy zachowywać zdrowy rozsądek i zwyczajnie nie pchać się tam, gdzie nie można się odsunąć od ludzi przynajmniej na odległość wyciągniętej ręki. A jeśli już wchodzić w taki tłum, to przynajmniej mieć świadomość, że może to grozić zakażeniem. 

Źródła:
https://news.northwestern.edu/stories/2021/03/a-new-norm-for-physical-distancing/&fj=1
https://academic.oup.com/cid/advance-article/doi/10.1093/cid/ciab230/6167856

 

Zobacz również:
Zamiast liczyć na dietę cud last minute, przejdź 4-tygodniową cud transformację.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA