Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.3

Laser na trądzik i zmarszczki [skuteczność, badania]

Zabiegi laserem na trądzik, zmarszczki i gładką skórę czy wampirzy lifting są już dostępne w co drugim gabinecie kosmetycznym. Czy są skuteczne i bezpieczne? Sprawdzamy wyniki badań

zabiegi z laserem fot. Getty Images

Gdybyś zapytała 10 lat temu dowolnego dermatologa, jaka metoda leczenia trądziku wydaje mu się najbardziej obiecująca, najprawdopodobniej usłyszałabyś, że laser. Tak samo sądził światowej sławy dermatolog dr Pantelis Papageorgiou, który wówczas właśnie prowadził badania nad wykorzystaniem lasera do leczenia trądziku. Wyniki tych badań opublikowane w „British Journal of Dermatology” były imponujące: laser typu N-light potrafi zmniejszyć objawy trądziku aż o 53% już po jednej sesji.

Dr Papageorgiou nie stracił wiary w laser. Nadal sądzi, że to właśnie terapia laserowa jest największą nadzieją dla pacjentów cierpiących z powodu chorób skóry. Ale czy zalecałby laser do leczenia trądziku? Nic z tych rzeczy. Bo dr Papageorgiou wierzy w naukę, a leczy tylko metodami, których skuteczność i bezpieczeństwo zostały jednoznacznie potwierdzone.

Wyniki badań skuteczności lasera w leczeniu trądziku były niejednoznaczne, przyznaje więc: „Uczciwość nakazuje mi powiedzieć, że na podstawie dostępnych danych nie można twierdzić, że leczenie laserem powinno być terapią pierwszego rzutu w przypadku trądziku”. Taka szczera opinia jednego z największych specjalistów w dziedzinie laseroterapii pokazuje jasno, że wiele jest jeszcze do wyjaśnienia w tej budzącej wielkie oczekiwania dziedzinie, jaką jest zastosowanie laserów w medycynie estetycznej.

Według haseł reklamowych laser jest receptą na niemal wszystkie problemy ze skórą - od trądziku właśnie, przez zmarszczki i przebarwienia, aż po usuwanie tzw. chomików, czyli wiszących pod policzkami fałd zwiotczałej skóry. Ale to tylko hasła - niektóre zabiegi rzeczywiście działają rewelacyjnie, inne czasem działają, czasem nie bardzo, często też brakuje wiarygodnych rzetelnych badań skuteczności danej metody, a jednak się ją stosuje.

zabiegi z laserem fot. Getty Images

Jak działa laser

Wszystkie zabiegi laserowe działają w gruncie rzeczy na tej samej zasadzie. „Ujmując rzecz w dużym uproszczeniu - wyjaśnia dr Papageorgiou – laser emituje różnego rodzaju światło, działające na różne cele”. Gdy te cele – a mogą to być np. bakterie, albo mieszki włosowe, barwnik zatopiony w skórze przez tatuażystę – zostają trafi one światłem, rozgrzewają się i ulegają destrukcji.

W przypadku walki z trądzikiem teoretycznie laser powinien zabić wszystkie bakterie powodujące powstawanie wypryskówW przypadku zabiegów odmładzających światło lasera uszkadza komórki skóry, zmuszając ją do zwiększonej produkcji nowych komórek, co skutkuje tym, że skóra robi się gładsza i właściwie dosłownie młodsza, gdyż składa się z większej ilości nowych, a więc młodszych komórek.

Ta ostatnia metoda - odmładzania skóry laserem nie budzi żadnych wątpliwości sceptycznego dr. PapageorgiouTo po prostu działa i są na to tysiące udokumentowanych przykładów. Odmładzanie skóry laserem jest przykładem spełnienia obietnic marketingowych. Skuteczność lasera w walce z trądzikiem wciąż jeszcze czeka na ostateczne potwierdzenie.

laserowe zabiegi na twarz fot. shutterstock.com

Warstwa po warstwie

O ile laser niekoniecznie sprawdza się w usuwaniu samego trądziku, o tyle większość lekarzy jest zgodna co do tego, że świetnie radzi sobie z bliznami potrądzikowymi„Jeśli chodzi o przywrócenie skórze gładkości, powiedziałbym, że laser jest tu złotym standardem” – podkreśla prof. Mathew Avram, dermatolog z Harvard Medical School.

Nadają się do tego zwłaszcza tzw. laser frakcyjny CO2, zwany potocznie Fraxelem - od nazwy firmy, która wymyśliła go w 2004 roku. Współczesne lasery różnią się od tych, które stosowano jeszcze w latach 90. tym, że działają znacznie precyzyjniej i wybiórczo (co zmniejsza także ryzyko powikłań).

Dzisiejsze lasery emitują krótkie błyski, które wypalają w skórze coś w rodzaju mikrokanalików, przez które następnie światło dociera do głębszych warstw skóry, nie niszcząc jednak niepotrzebnie całego naskórka. Ocenia się, że w przypadku nowych laserów frakcyjnych uszkodzeniu ulega jedynie około 20% zewnętrznej warstwy skóry, a 80% pozostaje nienaruszone.

Przeprowadzone w 2014 roku badanie wykazało, że już po trzech sesjach naświetlania takim laserem zmarszczki na całej twarzy były wyraźnie mniej widoczne. Niektóre były nawet o 60% płytsze, a dodatkowo, niejako przy okazji, zmniejszyło też przebarwienia o około 75%.

Zobacz, jakie jeszcze zabiegi na twarz oferuje Ci medycyna estetyczna.

zabiegi laserowe na twarz fot. shutterstock.com

Raz światłem, raz dźwiękiem!

Najnowszym hitem w terapii laserowej, budzącym zainteresowanie nawet największych sceptyków, jest tzw. laser layering, czyli metody kombinowane – oprócz samego lasera używa się w nich również innych terapii, np. ultradźwiękami.

„Zabiegi wielofazowe, np. te łączące działanie ultradźwiękami i promieniami lasera, to w tej chwili najnowocześniejsze metody medycyny estetycznej” – wyjaśnia prof. Tina Alster, dermatolog z Georgetown University Medical Center, prowadząca wykłady z tych kombinowanych metod dla członków American Society for Dermatologic Surgery.

„To ogromny krok naprzód w dziedzinie nieinwazyjnych zabiegów przeciwstarzeniowych” – dodaje. Prof. Alster obecnie pracuje nad metodą łączącą wykorzystanie ablacyjnego lasera frakcyjnego CO2 z terapią ultradźwiękami mikrozogniskowanymi (microfocused ultrasound).

Ta stosunkowo nowa metoda polega na tym, że najpierw ultradźwięki precyzyjnie rozgrzewają głębsze warstwy skóry i powodują ich zanikanie, a następnie laserem CO2 traktuje się leżące bliżej powierzchni warstwy skóry, które pobudza się w ten sposób do odbudowy – w rezultacie warstwa zewnętrzna skóry robi się grubsza i bardziej sprężysta, a zmarszczki mniej widoczne. Innym sposobem odmładzającej terapii warstwowej jest łączenie działania lasera z osoczem bogatopłytkowym.

Metoda ta, nazwana przez żądną sensacji prasę wampirzym liftingiem, została rozsławiona przez Kim Kardashian, która nieco makabryczną relację z zabiegu prowadziła w sieciach społecznościowych. Osocze bogatopłytkowe pozyskuje się w ten sposób, że najpierw pobierana jest od Ciebie Twoja własna krew, która następnie trafi a do wirówki, w której płytki krwi oddzielają się od pozostałych składników i zostają zagęszczone w osoczu.

Gdy takie wzbogacone osocze wprowadzi się do skóry, zawarte w osoczu czynniki wzrostu stymulują produkcję kolagenu i powstawanie nowych komórek. Już samo osocze bogatopłytkowe potrafi zdziałać cuda, ale jeśli połączyć je z laserem – robi się jeszcze lepiej!

Badanie koreańskich uczonych z 2012 roku wykazało, że podanie osocza bogatopłytkowego przed użyciem lasera frakcyjnego przyspiesza regenerację i odmłodzenie skóry przez aktywowanie własnych komórek macierzystych. W rezultacie poprawia się gęstość i elastyczność skóry, zmniejszają się zmiany naczyniowe, w skórze zwiększa się też ilość kolagenu i przyspieszających proces gojenia ranfibroblastów. Podanie osocza do najgłębszych warstw skóry sprawia, że proces regeneracji jest najbardziej spektakularny.

laserowe zabiegi na twarz fot. shutterstock.com

Złuszczanie skóry za pomocą laseru

Dr Rachael Eckel, lekarz medycyny estetycznej i certyfi kowany szkoleniowiec American Academy of Aesthetic Medicine, opracowała metodę, która idzie jeszcze dalej. „We współpracy z dr. Zeinem Obagi (założycielem marki kosmetyków ZO) pracujemy nad metodą polegającą na połączeniu peelingu na kontrolowaną głębokość z laserem frakcyjnym CO2. Naszym zdaniem ta metoda zapewnia najlepsze rezultaty, gdy porówna się skórę przed i po zabiegu”.

Proponowany przez dr Eckel peeling polega na potraktowaniu skóry nietoksycznym kwasem trójchlorooctowym, który sprawia, że komórki naskórka obumierają, złuszczają się i odsłaniają leżącą pod nimi warstwę. Potraktowanie tej warstwy laserem sprawia, że skóra niemal natychmiast staje się bardziej jędrna i gładsza.

Zobacz także, jaki peeling chemiczny wybrać do Twoich problemów skórnych.

fot. vgstudio 2014/shutterstock.com fot. shutterstock.com

Laser na trądzik? Jednak też!

Metody kombinowane, czyli łączenia laseroterapii z innymi terapiami daje nawet nadzieję wszystkim dręczonym przez trądzik. Prof. Richard Rox Anderson z Harvard Medical School, opisywany często jako Einstein laseroterapii w dermatologii, szuka w tej chwili sposobu na takie przygotowanie skóry przed laserem, żeby jego promienie potrafiły dotrzeć precyzyjnie do zainfekowanych gruczołów łojowych, nie niszcząc nic dookoła.

Jak dotychczas bowiem to jest najsłabszy element laseroterapii trądziku. Owszem, promienie potrafiły pozabijać bakterie, ale nie usuwały źródła problemu - nadaktywnych gruczołów łojowych. Wstępne wyniki prac profesora są obiecujące. Okazało się, że posmarowanie skóry maścią zawierającą absorbujące światło mikrocząsteczki bezpośrednio przed zastosowaniem lasera zdecydowanie zwiększyło jego skuteczność. Po zabiegu na skórze było znacznie mniej ognisk zapalnych – czyli wyprysków - dzięki temu, że promienie lasera zniszczyły znaczną część gruczołów łojowych.

Jaka jest zatem przyszłość laserów w medycynie estetycznej? Naszym zdaniem nomen omen świetlana - ta część medycyny rozwija się tak szybko, że za parę lat, gdy i na Twojej twarzy pojawią się pierwsze zmarszczki, prawdopodobnie to właśnie laser będzie zabiegiem, który przywróci Ci gładką skórę i – miejmy nadzieję – będzie to zabieg tańszy niż obecnie.

Masz trzydziestkę na karku i wciąż męczy Cię trądzik? Poznaj przyczyny powstawania wyprysków w takim wieku i dowiedz się, jak się z nimi uporać.

WH 11/2016

Komentarze

 (3)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij