Kołdra obciążeniowa może zwalczać bezsenność

Według badań szwedzkich naukowców, stosowane u dzieci z zaburzeniami integracji sensorycznej kołdry obciążeniowe, mogą pomóc także dorosłym zmagającym się z problemem bezsenności.

Bezsenność Shutterstock

Kołdry obciążeniowe, nazywane także kołdrami sensorycznymi są często polecane dzieciom z zaburzeniami integracji sensorycznej. Te występują dość powszechnie przy zdiagnozowanym autyzmie czy zespole Aspergera czy ADHD. Wywierany przez kołdrę nacisk generuje dodatkowy ciężar, naśladujący techniki terapeutyczne stymulujące propriocepcję. W efekcie terapii poziom neuroprzekaźników ulega wyrównaniu. Dodatkowymi korzyściami są: poprawa nastroju, złagodzenie dolegliwości bólowych oraz poprawa koncentracji, a także jakości snu.

Według szwedzkich naukowców, kołdry obciążeniowe mogą być bezpieczną i skuteczną terapią także w leczeniu bezsenności. Zaobserwowali oni u pacjentów z zaburzeniami psychicznymi, którzy dodatkowo cierpieli na bezsenność, poprawę jakości snu i zmniejszenia uczucia senności w ciągu dnia na skutek  zasypiania pod kołdrą obciążeniową.

REKLAMA

Badanie jakości snu pod kołdrą obciążeniową

Wyniki randomizowanego kontrolowanego badania opublikowane w „Journal of Clinical Sleep Medicine” wykazały, że uczestnicy stosujący kołdrę obciążeniową przez cztery tygodnie zgłaszali znaczne zmniejszenie epizodów bezsenności, poprawę jakości snu, wyższy poziom aktywności w ciągu dnia oraz zmniejszenie objawów takich zaburzeń, jak przewlekłe zmęczenie, depresja czy stany lękowe. Badani z grupy śpiącej pod kołdrą obciążeniową prawie 26 razy częściej doświadczali zmniejszenia nasilenia bezsenności (o 50% lub więcej) w porównaniu z grupą kontrolną. Pozytywne wyniki utrzymywały się podczas 12-miesięcznej, otwartej fazy obserwacji badania.

„Najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem uspokajającego i sprzyjającego zasypianiu działania kołdry obciążeniowej jest nacisk, jaki wywiera ona na różne punkty na ciele, stymulując uczucie dotyku. Wpływa także na odczuwanie mięści i stawów podobnie, jak  akupresura i masaż – powiedział jeden z badaczy, dr Mats Alder, konsultant psychiatra na wydziale neurologii klinicznej w Karolinska Institutet w Sztokholmie. - Istnieją dowody na to, że stymulacja polegająca na nacisku zwiększa pobudzenie przywspółczulnego autonomicznego układu nerwowego i jednocześnie zmniejsza pobudzenie układu współczulnego, co uważa się za przyczynę efektu uspokajającego”.

Przebieg badania

W badaniu wzięło udział 120 dorosłych osób (68% kobiet, 32% mężczyzn), u których wcześniej zdiagnozowano kliniczną bezsenność i współwystępujące zaburzenia psychiczne: głęboką depresję, chorobę afektywną dwubiegunową, zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi lub uogólnione zaburzenia lękowe. Średnia wieku uczestników wynosiła około 40 lat.

Losowo podzielono uczestników na tych, którzy w domu będą przez cztery tygodnie spali pod kołdrą obciążeniową i na tych, którzy spać będą pod kołdrą kontrolną. Badani przydzieleni do spania pod kołdrą obciążeniową mieli okazję jeszcze w klinice przetestować kołdrę o wadze 8 kilogramów. Ci, którzy uznali ją za zbyt ciężką (10 osób), otrzymali zamiast niej lżejszą, sześciokilogramową kołdrę. Uczestnicy z grupy kontrolnej spali pod lekką syntetyczną  kołdrą o wadze 1,5 kg.

ZOBACZ TEŻ: Bezsenność - jak zasypiać bez problemu

Zmiany w nasileniu objawów bezsenności oceniano za pomocą ISI (Insomnia Severity Index, wskaźnika nasilenia bezsenności). Do oszacowania poziomu snu i aktywności w ciągu dnia wykorzystano badanie aktygraficzne. Aktygraf na nadgarstkach uczestników mierzył i zapisywał w pamięci nasilenie ich aktywności ruchowej. Po przesłaniu danych do komputera możliwe było precyzyjne opisanie rytmu aktywności i spoczynku. Dzięki temu oceniono parametry takie, jak: poziom aktywności w dzień i w godzinach nocnych, średni czas snu, szacunkowa ciągłość snu, liczba drzemek w czasie dnia, liczba przebudzeń w czasie snu, ilość czasu spędzonego aktywnie w ciągu dnia czy ilość czasu spędzonego nieaktywnie w ciągu dnia.

Wyniki badań

Prawie 60% użytkowników kołder obciążeniowych zgłosiło pozytywne skutki terapii - ze spadkiem wskaźnika bezsenności o 50% lub więcej w odniesieniu do początkowego stanu.

Po wstępnym czterotygodniowym badaniu wszyscy uczestnicy mieli możliwość używania kołdry obciążeniowej podczas 12-miesięcznej fazy obserwacji. Przetestowali cztery różne rodzaje kołder, o wadze od sześciu do ośmiu kilogramów. Po teście mogli swobodnie wybrać kołdrę, którą preferowali. Okazało się, że większość wybierała te cięższe.  Tylko jeden uczestnik przerwał badanie z powodu uczucia niepokoju podczas używania kołdry. Uczestnicy, którzy przeszli z kołdry kontrolnej na kołdrę obciążeniową, doświadczyli podobnego efektu, jak pacjenci, którzy od początku stosowali kołdrę obciążeniową. Po 12 miesiącach 78% użytkowników kołder obciążeniowych odpowiedziało że bezsenność jest w remisji.

„Byłem zaskoczony, jak duży wpływ na bezsenność wywarła kołdra obciążeniowa i cieszyłem się z obniżenia poziomu lęku, jak i depresji” – podsumował Adler.

Wyniki eksperymentu wspierają psychoanalityczną teorię „podtrzymującego środowiska” (holding environment), według której ​​dotyk jest podstawową potrzebą człowieka, która zapewnia mu poczucie uspokojenia i komfortu. Warto pamiętać, jednak, że zakup kołdry opciążeniowej, a także jej wadę powinno się najpierw skonsultować z wykwalifikowanym fizjoterapeutą.

Zobacz również:
Wolimy jechać, biegać, siedzieć i stać niż chodzić bez sensu. Tylko że chodzenie zawsze ma sens. I to nie byle jaki. Chodź, nie pożałujesz.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA