Kobiety potrzebują więcej snu niż mężczyźni

Są naukowe dowody na to, że kobietom należy się więcej czasu na sen.

Sen Shutterstock

Sen jest jednym z trzech filarów dobrego zdrowia (obok odżywiania i aktywności fizycznej). Każdy bez wyjątku potrzebuje go, by dobrze funkcjonować. Jakość snu ma kluczowe znaczenie dla ogólnego stanu zdrowia i dobrego samopoczucia, a badania wykazują związek między niską jakością snu a chorobami serca, cukrzycą typu 2, depresją i otyłością.

Zaleca się, aby dorośli spali od 7 do 9 godzin w nocy – co teoretycznie wystarczy, by obudzić się wypoczętym. W rzeczywistości jednak potrzeby te różnią się w zależności od wielu czynników, takich jak wiek, aktywność umysłowa i fizyczna oraz płeć.

ZOBACZ TEŻ: Jak szybko zasnąć?

Dr Carmel Harrington, ekspertka ds. snu w A.H. Beard (badaczka snu i autorka „Kompletnego przewodnika po dobrym śnie”) twierdzi, że kobiety po prostu potrzebują więcej snu niż mężczyźni. Niezależnie od tego, jak podobny tryb życia prowadzicie Ty i Twój partner, Ty jako kobieta zostałaś biologicznie zaprojektowana jako jednostka potrzebująca większej ilości snu.  

Dlaczego kobiety potrzebują więcej snu niż mężczyźni?

„Aż do okresu dojrzewania chłopcy i dziewczęta potrzebują mniej więcej takiej samej ilości snu. Jednak po osiągnięciu dojrzałości płciowej kobiety potrzebują więcej snu niż mężczyźni i będzie tak już do końca życia; średnio około 20 minut więcej!” - wyjaśnia dr Carmel Harrington.

Dlaczego? Eksperci wymieniają kilka kluczowych przyczyn tego stanu rzeczy.

Zmiany hormonalne

Zacznijmy od tego, że hormony są częstą przyczyną zakłóceń snu u kobiet. Niektóre z nich mają problemy ze snem podczas pewnych faz cyklu miesiączkowego - przyczyną może być ból lub zmiany temperatury ciała. Dr Carmel Harrington wyjaśnia: „Gdy zbliżamy się do końca naszego cyklu, wiele z nas cierpi na PMS, przez co czuje się rozdrażniona, zrzędliwa lub bardzo emocjonalna – mówi. Podobne cechy charakteryzują osoby z niedoborem snu. Lepiej ich nie dublować”.

Kobiety w drugiej połowie cyklu są również mniej wrażliwe na melatoninę, naturalny hormon powodujący senność. Istnieje sposób na to, by nieco podnieść jej poziom w organizmie poprzez unikanie niebieskiego światła (telefony i telewizja) w godzinie poprzedzającej pójście do łóżka. Wprowadzenie czerwonego światła (odpowiedni kolor żarówki) może zwiększyć uwalnianie produkcji melatoniny przez nasz organizm.

Większe narażenie na bezsenność

Kobiety są bardziej niż mężczyźni podatne na problemy ze snem, takie jak bezsenność i nadmierna senność. Badanie przeprowadzone przez National Sleep Foundation wykazało, że około 15% kobiet doświadcza pewnego rodzaju problemów ze snem, w porównaniu do zaledwie 8% mężczyzn. Co więcej, 63% kobiet doświadcza bezsenności przynajmniej kilka razy w tygodniu (54% mężczyzn).

Życie w zamknięciu

Zmiany trybu życia związane z COVID-19 w ciągu ostatnich kilku lat również miały swój wpływ na obciążenie pań domów. Coraz więcej kobiet pracuje i uczy się z domu, przez co to na nie spadają obowiązki związane z opieką nad dziećmi i prowadzeniem gospodarstwa domowego. Nie oznacza to, że kobiety nie mają pomocy ze strony swoich partnerów, jednak badania pokazują, że kobiety mają większy udział w rodzicielstwie i pracach domowych, co wpływa zarówno na ich czas osobisty, jak i relacje.

Podobne wnioski wynikają z badań Danieli Del Boca, która przyjrzała się pracy kobiet i mężczyzn, obowiązkom domowym i opiece nad dziećmi przed i po COVID-19. Autorka stwierdziła, że ​​„z wyjątkiem tych, które nadal pracują stacjonarnie w swoim zwykłym miejscu pracy, wszystkie badane kobiety poświęcają więcej czasu na prace domowe niż wcześniej”.

Ciąża

Kolejnym ogromnym czynnikiem zakłócającym sen u kobiet jest ciąża. Przyrost masy ciała, nudności, ciężkie nogi i refluks często związane z ciążą (zwłaszcza w jej ostatnim trymestrze) sprawiają, że dobry sen, to u ciężarnych rzadkość. Dobry sen to taki, w którym występują minimalne zakłócenia. Niestety, kobiety w ciąży doświadczają wielu zaburzeń snu, takich jak palenie w przełyku, dyskomfort, wyraziste sny i częste wizyty w toalecie, utrudniające skonsolidowany sen.

Menopauza

Początek menopauzy niesie ze sobą mnóstwo trudnych zmian. Właśnie wtedy, gdy kobiety myślą, że będą w stanie wreszcie ustabilizować swój sen, wkraczają w kolejną fazę cyklu życia – menopauzę. Badania wyraźnie pokazują, że kobiety w okresie menopauzy lub perimenopauzy (okres poprzedzający menopauzę, który może trwać latami) są bardzo narażone na zaburzenia snu. Hormony szaleją, co prowadzi do zakłócających sen uderzeń gorąca i wczesnych porannych przebudzeń.

„Jedna na dwie kobiety w wieku około 50 lat ma problemy ze snem – nie jesteś sama! Co można zrobić, by temu zaradzić? Zacznij od prostej zmiany nawyków: zmień pościel na naturalną i przewiewną; w razie potrzeby wstaw wentylator do sypialni. Wszystko, co obniża temperaturę ciała, pomoże” – mówi dr Carmel Harrington.

Jeśli którykolwiek z powyższych czynników zakłóca Twój sen, zacznij bacznie obserwować swój organizm. Najlepszym sposobem sprawdzenia, czy śpisz wystarczająco dobrze, jest zastanowienie się, jak się czujesz po przebudzeniu — czy jesteś wypoczęta i gotowa do rozpoczęcia dnia? A może czujesz się oszołomiona i wyczerpana na myśl o wszystkim, co jest do zrobienia? Sprawdź, jak poprawić jakość swojego snu,

ZOBACZ TEŻ: Sleep care - jak zadbać o zdrowy sen?

REKLAMA