[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.0

Kac: dlaczego z wiekiem jest coraz gorszy?

Kiedyś po imprezie co najwyżej czułaś się nieco niewyraźnie. Dziś ból głowy, nudności i światłowstręt to dopiero początek kaca mordercy. Dlaczego z wiekiem syndrom dnia następnego jest coraz bardziej dokuczliwy?
fot. ostill 2015/shutterstock.com fot. ostill 2015/shutterstock.com

Dopada nas znienacka, a to niespodzianka, która nie należy do tych przyjemnych. W czasach studenckich byłaś w stanie wypić więcej niż kilka drinków, a następnego dnia budziłaś się w kondycji pozwalającej na pójście na zajęcia. Ból głowy mijał w kwadrans po przebudzeniu, w południe nie pamiętałaś już nawet, że impreza skończyła się nad ranem.

Dziś następnego dnia pęka Ci głowa, czujesz się słabo i oblewają Cię zimne poty. Na dodatek ten stan utrzymuje się zdecydowanie za długo. Dopada Cię kac morderca, chociaż wypiłaś zaledwie dwie lampki wina – czy ktoś może nam wytłumaczyć, dlaczego tak się dzieje?

Za ciężki poranek nie odpowiada tani alkohol. Choćbyś piła szampana za kilkaset złotych, efekt będzie taki sam. „Gdy przekraczasz trzydziestkę, każdy rodzaj napoju z procentami ma na Ciebie mocniejszy wpływ. To dlatego symptomy kaca trwają dłużej i są bardziej dokuczliwe” – wyjaśnia dr George F. Koob, kierownik National Institute on Alcohol Abuse and Alcoholism, który należy do amerykańskiego ministerstwa zdrowia.

By zrozumieć, dlaczego tak się dzieje, najpierw dowiedz się, czym w zasadzie jest ten kac. „To zbiór nieprzyjemnych fizycznych i psychicznych skutków ubocznych, które odczuwasz, gdy wypijasz więcej alkoholu, niż Twoja wątroba jest w stanie zmetabolizować” – wyjaśnia nasz ekspert. Im dłużej zajmuje Twojemu organizmowi przetworzenie alkoholu, tym dłużej i intensywniej cierpisz Ty, Twój żołądek i rodzina (jesteś okropnie marudna).

Zmiany w budowie Twojego ciała, które pojawiają się wraz z każdą dodatkową świeczką na urodzinowym torcie też odgrywają w tym wszystkim swoją rolę. Dodatkowe kilogramy, które łapiesz co dekadę, mogą wpływać negatywnie na Twój poziom hydratacji i sprawiać, że jesteś częściej odwodniona. „Alkohol wypłukuje wodę z Twojego organizmu – mówi dr Koob. – Tak więc bycie odwodnioną jeszcze przed sięgnięciem po drinka, może sprawić, że kac będzie silniejszy”.

Gdy przestajesz być młódką, Twój mózg także przechodzi przez regularne zmiany, w wyniku których alkohol może powodować u Ciebie zmniejszoną produkcję zapewniających dobry humor endorfin i zwiększoną – hormonów stresu, m.in. kortyzolu. „Wzmocni to dodatkowo skutki uboczne negatywnego działania alkoholu, gdy Twój organizm będzie chciał się zregenerować po całonocnej balandze” – dodaje nasz ekspert.

W ten sposób Matka Natura sygnalizuje Ci, że nie możesz już wypijać całej butelki wina w ciągu babskiego spotkania – a to zołza! Niby tak, ale z drugiej strony wyświadcza Ci też przysługę. Picie nadmiernej ilości alkoholu może mieć bardzo negatywny wpływ na Twój organizm, o czym zapewne już wiesz, i właściwie lepiej go nie pić.

Jest jednak promyczek nadziei: badania wykazały, że niska lub umiarkowana ilość wypijanego alkoholu ma w zasadzie pozytywny wpływ na nasze zdrowie. W ten sposób możemy zmniejszać ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego, udarów, cukrzycy czy artretyzmu. Zobacz dokładnie, jakie korzyści i zagrożenia zdrowotne niesie ze sobą picie wina.

Tak więc z alkoholem jak ze wszystkim: trzeba znać swój limit. Twoim jest maksymalnie jeden drink dziennie, jak podają wytyczne żywieniowe. „Pij go powoli i popijaj dużą ilością wody, która zredukuje późniejsze skutki kaca” – radzi dr Koob.

Dzienny limit można wykorzystać, zamawiając lampkę wina do obiadu albo drinka podczas spotkania z przyjaciółkami. Co jednak, jeżeli wieczorem planujesz jeszcze trening? Zobacz, czy trening po alkoholu to dobry pomysł.

Tekst: Esther Crain

WH

REKLAMA

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij