Jedzmy grzyby zwłaszcza zimą. Poprawiają nastrój.

Ludzie, którzy regularnie jadają grzyby rzadziej chorują na depresję – odkryli naukowcy z Penn State College of Medicine w USA. Grzyby są źródłem silnych przeciwutleniaczy, a to właśnie stres oksydacyjny powoduje zaburzenia nastroju.

grzyby a depresja fot. Shutterstock.com

Przedmiotem badań naukowców był wpływ diety na występowanie depresji.  W tym celu monitorowali przez ponad 10 lat nawyki żywieniowe ponad 24 tysięcy dorosłych Amerykanów. Wnioski, które opublikowali niedawno w „Journal of Affective Disorders” są jednoznaczne: osoby, które regularnie jedzą grzyby rzadziej zapadają na depresję. 

REKLAMA

Badacze sądzą, że to skutek działania L-ergotioneiny – silnego przeciwutleniacza obecnego w grzybach. Ten związek potrafią wytwarzać tylko organizmy niższe: grzyby, pleśnie i niektóre bakterie. L- ergotioneina jest pobierana z gleby przez korzenie roślin, następnie zjadana przez zwierzęta – stąd jej obecność na przykład w mięsie kurczaka. Jednak najwięcej tego związku jest w borowikach – aż 528 mg na kilogram, podczas gdy w kurczaku zaledwie 10 mg na kilogram. Bogatym źródłem L-ergotioneiny są również dostępne przez cały rok boczniaki – mają 118 mg tego przeciwutleniacza na kilogram. 

Co mają wolne rodniki do depresji

Każdy atom tlenu ma parzystą ilość elektronów. Czasami jednak jeden elektron gdzieś się zapodzieje, na przykład na skutek przemian energetycznych w mitochondriach. Wówczas taki wybrakowany atom szuka tego elektronu i odrywa go z innej komórki. Ta uszkodzona komórka sama staje się wolnym rodnikiem i wyrusza na poszukiwanie elektronu. Co istotne, taki wybrakowany atom tlenu może ukraść elektron z atomu dowolnej komórki, np. białka czy tłuszczu. Niszczy w ten sposób strukturę błon komórkowych czy DNA i przyspiesza obumieranie komórek. 

Powstawanie wolnych rodników jest procesem naturalnym i zdrowy organizm potrafi sobie z nim radzić. Jednak niektóre czynniki szczególnie nasilają powstawanie wolnych rodników i wtedy ta równowaga zostaje zaburzona, co prowadzi do wielu niebezpiecznych dla zdrowia i życia chorób, m.in. miażdżycy, zawału serca czy udaru mózgu. Do najczęstszych przyczyn powstawania wolnych rodników zalicza się palenie papierosów, picie alkoholu, nadużywanie leków, zwłaszcza przeciwbólowych, obecność pestycydów w żywności, jedzenie żywności wysokoprzetworzonej, smog, promienie UV, nadmierny wysiłek fizyczny i długotrwały stres. Gdy wolnych rodników jest dużo, mówimy o stresie oksydacyjnym. A stres oksydacyjny jest szczególnie niebezpieczny dla komórek nerwowych, które są bardziej narażone na uszkodzenie niż inne komórki. Naukowcy podejrzewają, że nadmiar wolnych rodników jest odpowiedzialny za powstawanie chorób neurodegeneracyjnych, takich jak choroba Alzheimera czy Parkinsona. 

Grzyby to źródło silnych przeciwutleniaczy

Z kolei przeciwutleniacze redukują wolne rodniki w naszym organizmie. Wcześniejsze badania wykazały, że przeciwutleniacze pomagają zapobiegać chorobom psychicznym, jak choroba dwubiegunowa, schizofrenia czy depresja. Oprócz wspomnianej L-ergotioneiny grzyby zawierają duże ilości innych antyoksydantów, jak glutation, który pomaga w usuwaniu z organizmu metali ciężkich. Działanie przeciwdepresyjne wykazuje również potas – pierwiastek obniżający stany lękowe. Bogatym źródłem potasu są grzyby, w tym popularne pieczarki. Grzyby zawierają również witaminę B12, która jest istotna dla prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego.  Badacze z Penn State College of Medicine wspominają również o tym, że niektóre grzyby, zaliczane do tzw. grzybów medycznych, mogą pozytywnie wpływać na ekspresję czynników neurotroficznych, takich jak czynnik wzrostu nerwów. A w pierwszej dziesiątce grzybów medycznych znajduje się dobrze nam znany boczniak.

Naukowcy zalecają jeść grzyby jak najczęściej i pod każdą postacią – świeże, suszone, mrożone. I przypominają, że dobroczynne związki zawarte w grzybach rozpuszczają się w wodzie, dlatego nigdy nie należy wylewać wody z moczenia grzybów. 

Źródło:

https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S016503272100759X

Zobacz również:
Nie brakuje Ci żadnych supermocy, tylko treningu mocy. Zobacz, jak ćwiczyć, żeby mieć power.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA