[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.9

Jedzenie łożyska: zdrowy rarytas czy wymysł celebrytek?

Co łączy takie celebrytki, jak Kourtney i Kim Kardashian, Katherine Heigl, January Jones czy Tia Mowry? Otóż wszystkie, jak doniosła prasa, skonsumowały swoje łożyska – czy to na surowo, czy też w postaci kapsułek.

łożysko celebrytki które je zjadły

Nie zrobiły tego po to, aby zdobyć więcej lajków (chociaż, kto je tam wie), tylko aby uchronić się przed depresją poporodową i wzmocnić organizm. Wierzą bowiem, że łożysko pełne hormonów i przeciwciał jest najlepszym suplementem dla młodej matki. Postępują tak przecież inne ssaki, więc chyba natura wie, co robi. Preparaty z łożyska stosowane są też od wieków w medycynie chińskiej, wierzono tam bowiem, że leczą niepłodność i impotencję.

Jednak w kulturze zachodniej moda na jedzenie zaczęła się dopiero w latach 60. i 70. wraz z silnym trendem powrotu do natury. Jedzenie łożyska ma naturalnie swoich guru. Jednym z nich jest Mark Kristal, prof. psychologii z Uniwersytetu w Buffalo, który od 40 lat zajmuje się tym zagadnieniem i publikuje prace naukowe mające udowadniać zdrowotne właściwości łożyska.

REKLAMA

ZOBACZ TEŻ: Starasz się o dziecko? Unikaj tych 4 produktów spożywczych.

Względnie nowym trendem jest też jedzenie łożyska przez ojców. W sieci krążą przepisy, na przyrządzenie czegoś strawnego z łożyska. Dr Łukasz Łuczaj, przyrodnik i nasz rodzimy propagator jedzenia dziwnych rzeczy (m.in. robaków, czy chwastów), autor książki "Dzika Kuchnia" zrobił z łożyska swojej żony tatara i zachwala, że smakuje jak polędwica wołowa. Można też znaleźć na brytyjskich stronach przepis na nalewkę z łożyska. Jest bardzo prosty - blendujemy, dolewamy brandy i odstawiamy na 6 tygodni. Podobno działa przy problemach emocjonalnych (sprawdziłyśmy, że bez łożyska też działa).   

A lekarze są sceptyczni

Niedawno amerykańska agencja Centers for Disease Control and Prevention opublikowała opis przypadku noworodka, który zachorował po tym, jak jego matka zażyła kapsułki ze sproszkowanym łożyskiem. Okazało się, że dziecko jest zakażone odmianą paciorkowca, która to bakteria występuje w pochwie i odbycie 25% zdrowych kobiet. Dziecko ewidentnie nie zaraziło się podczas porodu od matki, ale po przebadaniu preparatu z łożyska wykazano, że to właśnie to było przyczyną zakażenia.

Lekarze i dietetycy zwracają też uwagę na to, że łożysko oprócz bakterii może zawierać metale ciężkie, a poza tym nie bardzo wiadomo, jak układ pokarmowy zareaguje na dużą ilość estrogenów w tkance. Jak do tej pory nie ma żadnych dowodów naukowych na to, że jedzenie łożyska przeciwdziała depresji poporodowej. U kobiet, które deklarowały poprawę samopoczucia być może wystąpił efekt placebo. 

A tymczasem w Polsce...

W Polsce, jak na razie amatorami zjadania łożyska są bardzo nieliczne osoby, głownie spośród tej grupy, która decyduje się na poród domowy. W szpitalu to się raczej nie uda, bo od 2001 roku obowiązują przepisy, które nie pozwalają zabrać ze sobą łożyska. Po urodzeniu łożysko ogląda lekarz, sprawdzając, czy "urodziło się" w całości, a następnie przekazuje jako odpad szpitalny do utylizacji.

Wśród zwolenników porodów domowych popularny staje się ostatnio rytuał zakopywania łożyska. To zwyczaj praktykowany w wielu kulturach, wyrażający szacunek dla ciała ludzkiego. Niekiedy w tym miejscu sadzono symboliczne drzewo życia dla nowo narodzonego dziecka.

A Wy co na ten temat sądzicie? Zjadłybyście swoje łożysko? Czekamy na wasze opinie w komentarzach!

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij