[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.0

Jakie mogą być skutki zaniedbania mięśni dna miednicy?

To czarne, ale niestety realne scenariusze.

Mokre majtki

Gdy wylewasz z siebie siódme poty w gymie, próbując pozbyć się boczków jeszcze przed urlopem (gratulujemy, że pomyślałaś o tym już teraz!), mogą Ci przelatywać przez głowę różne myśli. „Czy te legginsy przetrwają serię przysiadów?”. „Jeszcze trzy wykroki i chyba tu w końcu umrę”. „O rany, moja twarz zlewa mi się w jedno z różową koszulką...”. To wszystko znamy i w zasadzie nie ma powodu do niepokoju. Gorzej, gdy np. podczas intensywnej rozgrzewki, zanim jeszcze spocisz się na tyle, że jest Ci już wszystko jedno, nagle czujesz, że, no... zmoczyłaś majtki. Nie jakoś drastycznie, ale wiesz, że to nie jest pot. Potem sytuacja może się pogorszyć i każde kichnięcie, każdy podskok na trampolinie grozi powtórką krępującego popuszcze- nia. Wcale nie musisz być starusz- ką, żeby tego doświadczyć. Wg European Association of Urology przynajmniej raz w roku zdarza się to nawet 69% kobiet. Polskie dane wskazują, że w naszym kraju na przewlekłe nietrzymanie moczu cierpią 2-3 mln kobiet.

Co więcej, lekarze przypuszczają, że ta liczba może być zaniżona ze względu na wstydliwy charakter schorzenia i fałszywe przekonanie, że „na starość to normalne”. Po pierwsze, wcale nie jest to nieuchronne, po drugie, nietrzymanie moczu wcale nie jest zarezerwowane dla pań po menopauzie. Wg badań opubliko- wanych w „Scandinavian Journal of Urology”, problem ten dotyka ponad 4% kobiet przed trzydziestką i aż 30% kobiet w czwartej dekadzie życia. Skoro jest tak powszechny, skoro niemal co trzecia z trzydziestoparolatek musi zmieniać majtki po kaszlnięciu, kichnięciu czy roześmianiu się, aż dziwne, że wciąż krępujemy się otwarcie o tym rozmawiać. A bez otwartej rozmowy nie ma szans na poprawę sytuacji.

Wypadanie macicy

Na szczęście zdarza się rzadziej niż nietrzymanie moczu. Lekarze nazywają to „zaburzeniem statyki narządów płciowych”, zwykli śmiertelnicy po prostu wypadaniem macicy. W rzeczywistości najpierw zazwyczaj wysuwa się ścianka pochwy, później szyjka macicy, a w końcu może dojść (np. gdy kobieta ma częste zaparcia) do wysunięcia macicy. W zaawansowanym stadium niezbędna jest już operacja. Osłabione mięśnie dna miednicy znajdują się na czele listy potencjalnych przyczyn tego stanu.

Hipertonia

Żeby nie było zbyt łatwo, problemy powodować mogą nie tylko za słabe mięśnie dna miednicy. Około 10% kobiet ma dokładnie odwrotny problem. Przwlekłe, zwiększone napięcie MDM sprawia, że nie potrafisz ich rozluźnić, gdy trzeba. W rezultacie odczuwasz ból podczas stosunku, gdy chcesz zmienić tampon czy podczas wizyty w toalecie. Boleć mogą Cię nawet plecy. Brzmi znajomo? Jako że rozluźnianie nie jest łatwe, najlepiej poszukaj fizjoterapeutki specjalizującej się w mięśniach dna miednicy. Nauczysz się, jak je rozluźniać, a potem będziesz już mogła ćwiczyć samodzielnie.

ZOBACZ TEŻ: Słowa, po których twój związek nie będzie już taki sam. Jak się ich wystrzegać?

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij