[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Jak wybrać najodpowiedniejszą metodę antykoncepcji?

Gdy stajesz przed wyborem metody antykoncepcyjnej, rozpoczyna się wielkie losowanie. Mechaniczna czy hormonalna? Pigułki czy spirala? Może plaster? Może implant? Laikowi trudno zdecydować, zaś lekarze muszą trochę strzelać i ewentualnie zmieniać metodę. A stawka jest wysoka. Być może już niedługo ten hazard się skończy i będzie można dobrać metodę dopasowaną do Ciebie jak szytą na miarę garsonkę.

antykoncepcja

Tak się składa, że chociaż jesteśmy świadome i wykształcone, o antykoncepcji hormonalnej wciąż wiemy niewiele. Często łatwiej jest nam wyjaśnić, czym się charakteryzują rośliny nagonasienne niż wytłumaczyć, co to jest ten cały progesteron, albo czym się różnią fazy folikularna od lutealnej. Owszem, każda z nas rozumie, jak działa prezerwatywa i stosunek przerywany, ale już wkładka domaciczna? Albo pigułka jednoskładnikowa? To dla wielu z nas jest po prostu czarna magia.

Jak wielkie luki w wiedzy na temat antykoncepcji mamy, niech świadczy choćby taki fakt, że w ankiecie przeprowadzonej w ramach programu „Antykoncepcja dla Ciebie” aż 16% spośród ponad 20 000 badanych odpowiedziało, że tabletki antykoncepcyjne zabezpieczają przed chorobami przenoszonymi drogą płciową (żeby było jasne: nie zabezpieczają!). Wiemy o antykoncepcji hormonalnej niezbyt wiele, chociaż stosuje ją już trzecie pokolenia – w Polsce pierwsze pigułki hormonalne pojawiły się w latach 60. Czym zatem kierujemy się, decydując się na tę, a nie inną metodę hormonalną?

Jak wybrać?

Oczywiście kierując się opinią lekarza (o ile do niego pójdziemy, bo jak wykazały badania przeprowadzone przez agencję SW Research w ramach programu „Zdrowa Ona”, Polki niechętnie sięgają po antykoncepcję – ponad 50% z nas jej po prostu nie stosuje). Z tych, które stosują, większość wybiera prezerwatywy (około 36%), a do skorzystania z prezerwatywy lekarz nie jest potrzebny (no chyba że jest przystojny i akurat jesteśmy z nim na drugiej randce). Często jednak kierujemy się również opiniami przyjaciółek. Od jednej usłyszałaś, że po tych pigułkach mocno przytyła, od drugiej, że po tamtych w ogóle nie miała ochoty na seks, a w internecie naczytałaś się historii o wbitych w macicę albo w płód spiralach.

Takie historie zapadają w pamięć i później wpływają na Twoje wybory. A przecież to tylko pojedyncze przypadki; na dodatek nie wiesz, czy koleżanka rzeczywiście przytyła po tabletkach, czy też zaczęła je przyjmować, gdy życie jej się ustabilizowało i przestała palić, bawić się nocami, na dodatek urodziła dziecko i siedzi od roku w domu. Niekiedy zdarza się też spotkać z opinią, że aby właściwie dobrać metodę antykoncepcji, trzeba wykonać szereg precyzyjnych badań różnych hormonów, bo tylko w ten sposób można uniknąć skutków ubocznych.

ZOBACZ: Biżuteria antykoncepcyjna - przyszłość antykoncepcji kobiet

REKLAMA

REKLAMA

Próby i błędy

„Konieczność wykonywania badań hormonalnych przed rozpoczęciem antykoncepcji jest mitem – wyjaśnia dr n. med Tomasz Basta, ginekolog z krakowskiej Intima Clinic. – Takie badanie diagnostycznie nic nie wnosi w momencie rozpoczynania hormonoterapii. Jeżeli chodzi o badania, które warto wykonać przed wdrożeniem hormonów, to na pewno układ krzepnięcia krwi i próby wątrobowe. Musimy mieć pewność, że w tych obszarach pacjentka nie ma żadnych zmian chorobowych. Niezbędny jest również dokładny wywiad z pacjentką, na podstawie którego możemy stwierdzić, czy nie ma innych przeciwwskazań do hormonoterapii. Mogą być nimi różnego typu nowotwory hormonozależne, do których skłonność często jest uwarunkowana genetycznie, może więc być dziedziczna, zaburzenia naczyniowe typu tętniaki czy żylaki, ale też wiele innych chorób”. Jaki z tego wniosek? Jeżeli ginekolog, do którego idziesz po antykoncepcję, daje Ci coś z automatu, nie przeprowadzając dokładnego wywiadu, nie dopytując o stan zdrowia, o zdrowie mamy, to może warto rozejrzeć się za lekarzem, który ma nieco więcej czasu dla pacjentki. Bo chociaż pewności nie ma nigdy, to jednak niekoniecznie musisz być tak samo zbudowana, jak większość pacjentek tego doktora, u których dany środek się sprawdził.

Na co postawić? Pamiętaj, że decyzja zawsze należy do Ciebie. „Czy mają to być tabletki, krążki dopochwowe czy np. wkładka domaciczna, zależy od preferencji pacjentki, jej wieku i planów rozrodczych – mówi dr Tomasz Basta. – Lekarz na pierwszej wizycie powinien dokładnie przedstawić wszystkie dostępne metody antykoncepcji, a także ich zalety i wady, a następnie wspólnie z pacjentką wybrać tę, która na tym etapie życia będzie dla niej najbardziej odpowiednia”. Spośród wielu dostępnych metod antykoncepcji hormonalnej Polki wciąż najczęściej wybierają tę najstarszą, czyli pigułki. Niesie to ze sobą pewne problemy, bo różne tabletki mają różne składy. Niestety, jak przestrzega dr Tomasz Basta, nie da się od razu dobrać składu idealnie dla danej kobiety.

Jako lekarze dobieramy je tak, aby oprócz działania antykoncepcyjnego miały też działanie terapeutyczne u pacjentki. Istnieje kilkanaście grup hormonów, które możemy dobierać na podstawie wywiadu z pacjentką. Jeśli więc kobieta ma np. problem z nadmiernym owłosieniem, dobieramy tabletki o działaniu antyandrogenowym, jeśli ma problem z libido, wówczas przepisujemy tabletki, które w najmniejszym stopniu je obniżają itd. Jednak to, czy tabletki będą odpowiadać pacjentce, okazuje się tak naprawdę po pierwszych tygodniach przyjmowania. Jeśli źle się po nich czuje, należy je zmienić na inne. Można dojść do tego jedynie metodą prób i błędów”.

ZOBACZ TEŻ: Libido - poznaj jego tajemnice

Gdy źle się czujesz

Po czym poznać, że pigułka jest źle dobrana? Najczęstsze skutki uboczne antykoncepcji hormonalnej to wahania nastrojów, plamienia międzymiesiączkowe, zatrzymywanie wody w organizmie i wzrost apetytu (w różnym stopniu – zależnym od typu dobranych hormonów). Największe ryzyko wystąpienia działań niepożądanych jest w przypadku tabletek dwuskładnikowych, dlatego lekarze często zaczynają od nowocześniejszych pigułek jednoskładnikowych, zawierających jedynie progestagen. Te pigułki mogą stosować palaczki i kobiety karmiące.

Idź z duchem czasu

Pigułki mają sporo zalet, ale mają też jedną podstawową wadę. „Według Zespołu Ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego z 2011 roku co piąta kobieta przyjmująca tabletki antykoncepcyjne zapomina przyjąć dwie lub więcej tabletek przypadających na jeden cykl. Oznacza to brak zabezpieczenia przed ciążą! Do pomijania jednej tabletki na cykl przyznaje się prawie 50% stosujących DTA – przestrzega dr Tomasz Leonowicz, ginekolog, seksuolog, ekspert programu „Zdrowa Ona”. A to oznacza zwiększone ryzyko niechcianej ciąży. Dlatego ginekolodzy są przekonani, że w przypadku zdrowej, młodej kobiety korzystniej jest sięgnąć od razu po antykoncepcję nowej generacji, na przykład wkładkę domaciczną albo implant (patrz niżej). Te metody są znacznie skuteczniejsze, nie wymagają samokontroli i chociaż jednorazowo stanowią większy wydatek, na dłuższą metę są też często tańsze niż pigułki czy nawet prezerwatywy. Gdybyś się właśnie zastanawiała, na co się decydować, polecamy nowocześniejsze rozwiązania. Medycyna idzie do przodu, więc warto dotrzymać jej kroku

ZOBACZ TEŻ: Metody antykoncepcji hormonalnej - jak działają i czym się od siebie różnią?

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij