[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.6

Implanty piersi mogą powodować nowotwory?

W kwietniu tego roku rząd Francji zakazał produkcji i dystrybucji konkretnych modeli implantów piersi. Wszystko dlatego, że pojawiło się poważne podejrzenie, iż mogą one wywoływać rzadki nowotwór.

implanty

Przedmiotem niepokoju lekarzy stały się implanty makroteksturowe (które, w przeciwieństwie do gładkich modeli, mają nierówną powierzchnię, dzięki której lepiej utrzymują się na swoim miejscu) oraz poliuretanowe. Jak się okazuje, implanty te mogą zwiększać ryzyko groźnego nowotworu piersi – rak ten to anaplastyczny chłoniak wielokomórkowy, w skrócie BIA-ALCL. Od 2011 roku we Francji zdiagnozowano ponad 50 przypadków jego wystąpienia. Mogłoby się wydawać, że to w zasadzie niewiele (zestawiając tę liczbę z sumą wszystkich diagnozowanych nowotworów piersi), jednak jest to nowotwór tak rzadko występujący, że sytuacja zaalarmowała lekarzy oraz naukowców. Skutkiem jest zakaz produkcji teksturowanych implantów dla sześciu producentów: Eurosilicone, Allergan, Arion, Sebbin, Polytech i Nagor.

Na decyzję francuskich władz mogły wpłynąć także niepokojące statystyki z innych krajów. Okazuje się bowiem, że wzrost zachorowań na ten konkretny rodzaj nowotworu zaobserwowano również między innymi w USA – w ciągu kilku lat zdiagnozowano tam aż ponad 350 przypadków anaplastycznego chłoniaka wielokomórkowego. Ponad 200 chorych kobiet nosiło wkładki teksturowane. Informacja o decyzji francuskiego rządu obiegła cały świat, w tym i nasz kraj. Polki – zarówno te, które zostały już poddane operacji wszczepienia implantów piersiowych, jak i te, które dopiero planują taki zabieg, zaczęły obawiać się o swoje zdrowie. 

SPRAWDŹ: Rak piersi - fakty i mity

Co na to polscy lekarze?

- Temat rakotwórczego działania piersiowych wkładek piersiowych wraca co jakiś czas – wyjaśnia dr n. med. Tadeusz St. Witwicki, specjalista z dziedziny chirurgii plastycznej, rekonstrukcyjnej i estetycznej z kliniki OMED w Warszawie. – W drugiej połowie lat 90. zabroniono wszczepiania protez silikonowych właśnie z uwagi na zwiększone ryzyko powstania raka. Nastał wówczas etap intensywnych badań, z których wniosek był jednoznaczny – implanty nie powodują zwiększonego ryzyka wystąpienia raka piersi, pacjentki nie są też w większym stopniu narażone na choroby autoimmunologiczne. Jeżeli natomiast chodzi o sam ALCL, to warto tu wyjaśnić, że jest to chłoniak, czyli nowotwór wywodzący się z innych komórek. Powstaje on nie tylko w związku z implantami piersi, ale z implantami w ogóle – przyczyną jest prawdopodobnie biofilm, który tworzy się na ich powierzchni. Należy też dodać, że ryzyko wystąpienia takiego nowotworu jest naprawdę niewielkie – wynosi 1:100 000 przypadków. W samej Polsce zdiagnozowano ALCL tylko u jednej pacjentki po zabiegu wszczepienia implantów, a pamiętajmy, że wykonuje się ich około 7-8 tysięcy rocznie – dodaje specjalista.

ZOBACZ: Porozmawiajmy o cyckach - 7 pytań i odpowiedzi

REKLAMA

REKLAMA

To nie pierwszy skandal z implantami

Wprowadzony w kwietniu zakaz produkcji poszczególnych implantów ściągnął na Francję oczy całego świata i przypomniał o skandalu z 2010 roku – także z implantami w tle. Okazało się wówczas, że właściciel francuskiej firmy Poly Implant Prothese nakazał wypełnianie produkowanych przez siebie wkładem nie silikonem medycznym, a siedmiokrotnie tańszym (i niebezpiecznym dla zdrowia) silikonem przemysłowym. Francuski skandal zrodził pytania, czy można uchronić się przed nieuczciwymi producentami albo chirurgami.

-  Jeśli  chodzi o francuską sprawę z nieodpowiednim silikonem, to tak naprawdę trudno było się przed tym uchronić – sami lekarze nie mogli wiedzieć, że producent dopuścił się tak skandalicznego zachowania – podkreśla dr n. med. Tadeusz St. Witwicki. – Warto jednak pamiętać, że operacja powiększenia piersi może nieść za sobą różne inne komplikacje, których prawdopodobieństwo wystąpienia rośnie w pewnych okolicznościach. Dlatego kobieta planująca zabieg powinna szukać specjalisty, który ma spore doświadczenie i wykonuje minimum 20 takich operacji rocznie. Nie dajmy się skusić ładnym wystrojem poczekalni czy niską ceną. Ważne jest to, by pytać, sprawdzać, a najlepiej – wybierać klinikę na podstawie polecenia i licznych konsultacji. Im bardziej profesjonalne miejsce, tym mniejsze ryzyko komplikacji – wyjaśnia chirurg.

Firma Poly Implant Prothese eksportowała swoje produkty do wielu krajów, w tym do Polski.  Zastosowano je u około 400 tysięcy kobiet na całym świecie, co skutkowało lawinami pozwów sądowych. Właściciel firmy został skazany na cztery lata więzienia.

ZOBACZ TEŻ: Zdrowe piersi w każdym wieku - zmiany, guzki, badania, ryzyko raka

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij