Fakty i mity o migrenie

„Mam migrenę” – takie słowa można usłyszeć często, ale to nie zawsze prawda. Bo nie każdy ból głowy to naprawdę migrena. Po czym ją poznać, i co z tego, co o niej słyszałaś jest prawdą, a co mitem.

kobieta z bólem głowy Shutterstock.com

Wg ostrożnych statystyk na migrenę cierpi co 10 z nas. Według mniej ostrożnych, nawet 25% populacji. Istnieje więc duże ryzyko, że całkiem dobrze wiesz, na czym polega migrena. Na wszelki wypadek przypomnijmy więc, co to takiego jest ta migrena i jakie są jej podstawowe objawy.

REKLAMA

Jak wygląda atak migreny?

W największym skrócie migrena to nawracający ból głowy, który utrudnia, a czasami niemal całkowicie uniemożliwia funkcjonowanie na co dzień. Charakterystyczną cechą migreny jest jej cykliczność - to znaczy, że gdy jeden atak minie, chory czuje ulgę, ale już po chwili zaczyna się bać kolejnego ataku i wypatruje zapowiadających go objawów. Typowe objawy migreny to:

  • nadwrażliwość na światło i dźwięki,
  • nudności i wymioty.
  • migrenowy ból głowy trwający od 4 do nawet 72 godzin,
  • ból zwykle jednostajny lub pulsujący, ma średnie lub duże natężenie i wyraźnie nasila się pod wypływem wysiłku. 

Tyle w największym skrócie. A teraz przyjrzyjmy się najczęstszym mitom na temat migreny.

Migrena to tylko ból głowy

Nie każdy ból głowy to migrena, ale też migrena to nie tylko ból głowy. Ból głowy to tylko jeden z objawów migreny, co więcej, możliwa jest migrena bez bólu głowy, a przynajmniej bez silnego bólu. Atak migreny, oprócz wspomnianych wyżej objawów może też obejmować:

  • nadwrażliwość na zapachy
  • zaburzenia widzenia - rozmazany objaw, latające plamki albo fale przed oczami, 
  • utratę apetytu, 
  • uczucie dyskomfortu w brzuchu

Wszystkie te objawy składają się na pełny obraz migreny - to o wiele więcej niż tylko ból. Wielu migrenowców odczuwa też tzw aurę, czyli zespół sygnałów zapowiadających nadejście migreny. Aura objemuje najczęściej zaburzenia widzenia i czucia - najczęściej mrowienia na twarzy schodzące w dół do ramienia. Z jednej strony aura jest nieprzyjemna – sama w sobie i dlatego, że jest zapowiedzią cierpienia. Z drugiej, ma też dobrą stronę – pozwala rozpocząć leczenie na tyle wcześnie, że czasami udaje się uniknąć lub przynajmniej złagodzić atak. No i ma też znaczenie praktyczne: kiedy pojawia się aura, chory ma czas, żeby się przygotować do ataku - to o wiele lepsze niż dać się zaskoczyć np. w podróży albo podczas ważnego spotkania.

Na migrenę nie ma lekarstwa

Ten mit jest powszechny, a jest bardzo szkodliwy, bo zniechęca chorych do poszukiwania pomocy. Tymczasem medycyna dysponuje środkami, które mogą pomóc złagodzić objawy. Należą do nich m.in.: tryptany, erenumab (antagonista CGRP) i tzw gepanty.  Wciąż trwają badania nad poszukiwaniem jeszcze skuteczniejszych leków. Równocześnie wiadomo też, że w pewnym stopniu pomagają też dostępne bez recepty środki przeciwbólowe, np. aspiryna. Nie jest więc tak, że chory nie ma żadnej nadziei na poprawę swojego stanu.

Dodatkowo, wiele badań potwierdza skuteczność środków niefarmaceutycznych w zapobieganiu atakom migreny, między innymi zauważono zależność, że regularny sen w dawkach po 8 godzin na dobę i niedopuszczanie do odwodnienia zmniejsza częstotliwość ataków. Wstępne badanie sugerują też, że ekspozycja na zielone światło zmniejsza ilość ataków migreny nawet o połowę

Częstotliwość migren można też zmniejszyć zmieniając dietę.

Kawa wywołuje migrenę

To jest trochę prawda, a trochę mit. Owszem, nadużywanie kofeiny może zwiększyć ryzyko przejścia migren w fazę chroniczną. Dla niiektórych osób kofeina może też być czynnikiem wyzwalającym atak. Jednak równocześnie kofeina pomaga też wielu ludziom złagodzić objawy. Żeby było jeszcze ciekawiej, jednym z czynników wyzwalających migreny może być... odstawienie kofeiny. 

Ze względu na bardzo indywidualny charakter związku między kofeiną a migreną, musisz sama ustalić, jak reagujesz. Jeśli odkryjesz, że po kawie częściej boli Cię głowa, ogranicz jej spożycie. 

Można wyleczyć migreną suplementami

Nie. Nie ma żadnych dowodów by suplementowanie jakiegokolwiek składnika pozwoliło rozprawić się z tą chorobą. Z drugiej strony, suplementacja magnezu, witaminy D i witamin z grupy B ma korzystny wpływ na skuteczność leczenia. W skrócie: nie wyleczą, ale mogą pomóc. 

Migrena to nic poważnego

Owszem, migrena nie jest tak groźna jak choroby nowotworowe, ale lekceważenie jej byłoby poważnym błędem. Chory naprawdę cierpi. Atak migreny sprawia, że najczęściej nie jesteś w stanie zrobić nic oprócz leżenia w zacienionym pokoju i czekanie aż się skończy. Gdyby zdarzało się to raz, dwa razy w roku, można by to lekceważyć, ale wielu ludzi cierpi na migrenę chroniczną, a tacy nieszczęśnicy często mają nawet ponad 20 ataków w miesiącu. Prawie codziennie! Bardzo trudno jest funkcjonować, trudno utrzymać pracę, trudno wychować dzieci, trudno się bawić... Nie, migrena to nie jest błacha sprawa.

 

Źródła:

1. Medical News Today

2. Martin LF, Patwardhan AM, Jain SV, et al. Evaluation of green light exposure on headache frequency and quality of life in migraine patients: A preliminary one-way cross-over clinical trial. Cephalalgia. September 2020. https://doi.org/10.1177/0333102420956711

Zobacz również:
Klasyczne brzuszki mogą nie wystarczyć. Jeśli chcesz odsłonić i wyrzeźbić sześciopak, musisz działać dwutorowo. Działaj więc!
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA