[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

REKLAMA

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Domowa strefa zen

Chociaż wszędzie dobrze, to w domu powinno być najlepiej. Dlatego zobacz, jak we własnym M2 stworzyć oazę spokoju w myśl głównych zasad architektury wellness.

zen fot. shutterstock

Cyfrowe papatki

„Z sypialni przede wszystkim należy wyrzucić wszystkie sprzęty elektroniczne” – radzi Kamila Zalińska-Woźny, autorka popularnego bloga Wnętrza ze smakiem. Skoro czytasz WH, to pewnie wiesz już, że emitowane przez nie niebieskie światło ma negatywny wpływ na jakość snu. Ale być może nie zdawałaś sobie sprawy, że już sam fakt trzymania przy łóżku smartfona sprawia, że Twój mózg przestawia się na tryb ciągłego czuwania.

Brytyjscy uczeni wykazali, że ludzi dopada wówczas tzw. nadmierna czujność – zaburzenie pojawiające się m.in. u osób z zespołem stresu pourazowego (czyli np. byłych żołnierzy). Tego typu niekończące się bycie w pogotowiu związane jest z podwyższonym poziomem stresu, który towarzyszy Ci także po opuszczeniu sypialni. Lepiej kup sobie designerski budzik, a telefon zostaw na noc w przedpokoju, zgoda?

Ciemna strona mocy

„W przypadku aranżacji sypialni zadbaj o odpowiednie zaciemnienie okien” – mówi ekspertka. Światła dochodzące w nocy z zewnątrz mieszkania mogą niekorzystnie wpłynąć na jakość snu i w efekcie zaburzyć naturalny cykl dobowy. „Do sypialni wybieraj zaciemniające rolety lub zasłony – podpowiada blogerka. – Gruby, ciemny materiał nie tylko odetnie dopływ światła z zewnątrz, ale też zapewni poczucie prywatności i sprawi, że we wnętrzu będzie przytulniej”.

Kolorowe sny

Potwierdzą to i amerykańscy, i rosyjscy uczeni: nic tak nie wpływa na dobry humor, spokój umysłu i pogodę ducha, jak seks. A jak zapewnić go sobie więcej? Jednym ze sposobów może być... pomalowanie ścian w sypialni. Jak wynika bowiem z brytyjskich badań, pary, które najczęściej się kochają (średnio 3,5 raza na tydzień), mają fioletową sypialnię. Jeśli więc masz ochotę na więcej miłosnych uniesień, pomaluj ściany albo kup kilka fioletowych dodatków. Będzie nie tylko seksownie, ale i modnie, bo to właśnie ultra violet został uznany za kolor roku przez opiniotwórczy Instytut Pantone.

Salon - oaza spokoju

Stonowane kolory, naturalne materiały i dużo światła. Do tego rośliny: w doniczkach, wazonach i na tapetach. Tylko tyle wystarczy, żebyś w swoich czterech kątach poczuła się naprawdę odprężona. Zobacz, jak urządzić pokój dzienny zgodnie z zasadami wellness.

Pomaluj swój świat

Postaw na neutralne odcienie, czyli biel, beż lub szarość. „Te barwy są nie tylko łatwe do ogrania w aranżacji wnętrza, bo stanowią dobre tło dla innych kolorów, ale też sprawiają, że nie atakujesz swojego umysłu agresywnymi kolorami i nie pobudzasz go niepotrzebnie, a to sprzyja odpoczynkowi” – wyjaśnia Kamila Zalińska-Woźny. Żywsze barwy lepiej zarezerwować dla dodatków – mocniejsze akcenty kolorystyczne dobrze sprawdzą się np. jako tekstylia (poduszki dekoracyjne, zasłony, koce czy pledy).

„Wybierając gamę kolorystyczną salonu, pamiętaj, że do dominujących kolorów najlepiej jest dobrać maksymalnie 3-4 barwy uzupełniające” – dodaje ekspertka. I jeszcze jedno: jeżeli stawiasz na dodatki np. w kolorze turkusowym, zadbaj o to, by barwa wszystkich dodatków była równie mocno nasycona, w przeciwnym razie nie będą widoczne.

Światełko

W przeciwieństwie do sypialni, w pokoju dziennym potrzebujesz jak najwięcej światła. Jak je rozplanować, żeby sprzyjało dobremu nastrojowi? „Centralny punkt świetlny równomiernie oświetla całe wnętrze, ale na pewno nie tworzy w nim przyjaznej atmosfery. O wiele lepsze jest oświetlenie boczne o mniejszej intensywności: kinkiety, lampki podłogowe i biurkowe” – wymienia blogerka. Takie rozwiązanie zapewni bardziej przytulny efekt oraz będzie sprzyjało wyciszeniu – słabsze światło sygnalizuje organizmowi, że zbliża się noc, czyli czas odpoczynku.

„Warto też kupić szalenie modne sznury świateł (tzw. cotton balls) czy zwykłe girlandy żarówek, które punktowo doświetlą wnętrze” – dodaje Kamila Zalińska-Woźny. Ponadto w wystroju wnętrz utrzymanym w duchu wellness bardzo ważne jest naturalne oświetlenie, dlatego zrezygnuj z firan, odsuń ciężkie zasłony lub zastąp je lżejszymi tkaninami, tak aby do wnętrza dostawało się maksymalnie dużo światła dziennego.

Jeśli potrzebujesz odprężenia, zobacz po jakie zapachy sięgnąć, by poprawić sobie nastrój.

REKLAMA

zen fot. shutterstock

Zieleń

W salonie nie może zabraknąć roślin. „Są one nie tylko najmodniejszymi w tym sezonie dekoracjami, ale też naturalnymi filtrami oczyszczającymi powietrze” – przekonuje nasza ekspertka. Jakie kwiatki wybrać? Według uczonych z NASA warto postawić w domu doniczki z paprotkami, skrzydłokwiatem, zielistką, palmą bambusową czy draceną odwróconą, które to w procesie oddychania pobierają z powietrza szkodliwe związki (m.in. benzen i formaldehyd, które wchodzą w skład niektórych materiałów wykończeniowych i klejów) i wiążą je do postaci obojętnej.

Ponadto rośliny nawilżają powietrze oraz sprawiają, że w pomieszczeniach unosi się przyjemny zapach (geranium, hoja, stefanotis, jaśmin, gardenia). Grzech nie skorzystać z tych dobrodziejstw natury.

Czy Twój facet też ma w nosie roślinki doniczkowe, które hodujecie w domu? Zobacz, czemu po Twoim powrocie z delegacji roślinki wyglądają jak ususzony badyl

Wypoczynek

Meble wypoczynkowe muszą być dostosowane do Twojego stylu życia. Ćwiczysz w domu? Zadbaj o kącik, w którym będziesz mogła rozłożyć matę i pomachać kettlem. Nawet kosztem dodatkowego fotela, z którego i tak nie skorzystasz. A może potrzebujesz miejsca do pracy? Wygodne, ergonomiczne krzesło będzie wtedy ważniejsze niż designerski puf (a nawet pufa). Wellness czy nie – pamiętaj, że mieszkanie urządzasz dla siebie.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij