Dlaczego widzimy twarze tam, gdzie ich nie ma?

Zdolność błyskawicznej oceny, czy to wróg czy przyjaciel, była bezcenna z punktu widzenia przetrwania. Jednak ten odruch szybkiego wykrywania twarzy każe nam doszukiwać się ich również tam, gdzie ich nie ma.

pareidolia Shutterstock.com

To zdarza się tak często, że nie zawracamy sobie tym głowy, jednak jest to nieco dziwne: dostrzegamy twarze w kubkach kawy, w układzie kamyków na piasku, w tarczy księżyca czy nawet na plamie po płynie do mycia okien. Aż do dziś zjawisko to nie było wyjaśnione przez naukę. Dopiero zespół prof. Davida Alais z University of Sidney rzucił nowe światło na ten fenomen, próbując przy okazji wyjaśnić, dlaczego nie tylko dostrzegamy twarze w obiektach martwych, ale na dodatek interpretujemy widniejące na nich emocje.

REKLAMA

Twarz jak prawdziwa

Neurofizjolodzy z Uniwersytetu w Sydney sądzą, że proces rozpoznawania tych iluzorycznych twarzy przebiega w taki sam sposób jak rozpoznawanie twarzy prawdziwych.

„Wygląda na to, że z punktu widzenia ewolucji ważniejsze było to, żeby nie przegapić żadnej twarzy niż to, czy przypadkiem popełnialiśmy błędy i widzieliśmy twarze tam, gdzie ich w rzeczywistości nie było” – mówi prof. Alais. Szybkie wykrywanie twarzy przynosiło wiele korzyści, jednak ten system był nakierowany przede wszystkim na szybkość, a nie na dokładność, dlatego wystarczy prosty schemat – zarys dwojga oczu, nosa i ust – żebyśmy zinterpretowali go jako twarz”. Taki schemat odnaleźć można bardzo często – wystarczą dwie kropki, jedna kreska pionowa i jedna pozioma, żebyśmy dopisali sobie w wyobraźni resztę.

SPRAWDŹ TEŻ: Czy uleganie emocjom jest złe?

Tempo tego procesu jest oszałamiająco szybkie – zachodzi on w zaledwie kilkaset milisekund. „Wiemy, że tak naprawdę to nie są twarze, ale to pierwsze wrażenie ma pewną bezwładność” – wyjaśnia prof. Alais. W rezultacie mamy dziwne uczucie rozdwojenia – widzimy jednocześnie I twarz i obiekt nieożywiony, tak jakby pierwsze skojarzenie nie ustępowało miejsca temu właściwemu. Zjawisko to nazywa się pareidolia. Jest tak powszechne, że nie zwracamy na nie uwagi, ale dotyczy przede wszystkim właśnie twarzy. Zdecydowanie rzadziej dostrzegamy w przedmiotach inne obiekty.

Uśmiechnięta kawa

Mózg wykształcił specjalny mechanizm do wykrywania twarzy, ponieważ od szybkości rozpoznania często zależało przetrwanie, jednak aby skrócić czas rozpoznania, co mogło być kluczowe, nauczył się upraszczać – wykrycie uproszczonego wzorca było szybsze.

pareidoliaShutterstock.com

Siłą rozpędu wyobrażonym twarzom przypisujemy tez emocje

Na dodatek twarze rozpoznawane na skutek pareidolii nie są odrzucane równie szybko jak się pojawiają w umyśle, tylko niejako siłą rozpędu są jeszcze analizowane pod kątem emocji jakie wyrażają. Ocena emocji, choćby powierzchowna, pozwalała szybko ocenić, czy ten człowiek stanowi dla nas zagrożenie i zdecydować, czy musimy stawać do walki, uciekać czy możemy bezpiecznie się zbliżyć.

Jak na Tinderze

Badanie australijskich uczonych miało na celu właśnie ustalenie, czy kiedy umysł fałszywie rozpoznaje twarz, nadal szuka emocji czy też od razu odrzuca ją jako nieistotną. Okazało się, że mimo zorientowania się, że twarz nie jest prawdziwa, mózg ocenia wyrażane przez nią emocje.

„Wykazaliśmy to, pokazując badanym twarze seriami, i przypisywać im określone emocje zgodnie ze skalą, w której złość oceniana była najniżej, a szczęście najwyżej. To, co przykuło uwagę badaczy, to fakt, że uczestnicy oglądając twarze „sztuczne” ulegali podobnemu zakłóceniu poznawczemu jak przy twarzach ludzkich. Wcześniejsze badania wykazały, że w ciągu przeglądanych ludzkich twarzy, tak jak to się dzieje np. podczas wertowania Tindera, widok poprzedniej twarzy ma wpływ na to, jak postrzegamy kolejną. Dzięki pracy prof. Alaisa wiemy już, że w przypadku twarzy wyimaginowanych ten proces również zachodzi.

SPRAWDŹ TEŻ: Tinder? Dlaczego nie?


Źródło:
https://www.sydney.edu.au/news-opinion/news/2021/07/07/man-in-moon-why-our-brains-see-human-faces-everywhere-face-pareidolia.html

Zobacz również:
Outdoor jest jak najlepszy park rozrywki i najbardziej urokliwy fitness klub. Skorzystaj z tego i spędź to lato aktywnie ze swoim dzieckiem.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA