Dlaczego komary częściej gryzą kobiety w ciąży?

Do tej pory naukowcy uważali, że chodzi o podniesioną temperaturę ciała. Okazuje się jednak, że przyszłe matki wydychają więcej dwutlenku węgla, a ich skóra wydziela więcej amoniaku, który przyciąga insekty jak magnes.

komary fot. Shutterstock.com

Komary to wyjątkowo uciążliwi krwiopijcy. Samice komarów wstrzykują pod naszą skórę ślinę, która ma zapobiegać krzepnięciu krwi. Organizm reaguje rozszerzeniem naczyń krwionośnych, bąblem i swędzącym odczynem. Do tej pory o komarach wiedzieliśmy tyle, że swoje ofiary wybierają w trochę chaotyczny sposób: częściej kąsają osoby z grupą krwi 0, a rzadziej z grupą A, częściej ludzi w ruchu niż w bezruchu, lubią kobiety w ciąży, piwoszy i oczywiście zapach krwi. Jednak ich wybory można wytłumaczyć: komarzyce wyczuwają dwutlenek węgla z odległości nawet 60 metrów, dlatego jeśli się ruszasz, to go więcej wydychasz. Na dodatek wydzielasz więcej potu, który zawiera amoniak – afrodyzjak dla licznych owadów, w tym komarów. Podobnie kobiety w ciąży – na skutek zmian hormonalnych wydychają 20% więcej dwutlenku węgla i bardziej się pocą. Osoby z grupą 0 mają prawdopodobnie więcej kwasu mlekowego w skórze, co powoduje rozwój innej flory bakteryjnej, a ten, podobnie jak amoniak jest nie lada gratką dla komarzyc. A co je przyciąga do piwa? To samo - piwo zawiera drożdże, jednokomórkowy grzyb wytwarzający CO2 w procesie fermentacji cukrów. 

REKLAMA

I choć walka z komarami wydawała się przegrana, ostatnio na horyzoncie pojawiło się światełko nadziei. Naukowcy z University of Connecticut, badając muszki owocówki, odkryli u owadów nowy narząd węchu. Musimy pamiętać, że owady nie mają nosa, a zapachy wyczuwają sensillami – komórkami zmysłowymi pokrywającymi gęsto ich czółki. Jednak badacze odkryli, że żadna z nich nie odpowiada za wyczuwanie zapachu amoniaku. Zdziwieni naukowcy postanowili się przyjrzeć sprawie bliżej i dokonali odkrycia: owady mają dodatkowy receptor węchu, który w niczym nie przypomina tych na czółkach. To Amt, transporter amoniaku do komórek, który, jak się okazało pełni podwójną rolę: transportera i receptora węchu. Swoje badania opublikowali w jednym z ostatnich numerów „Current Biology”. Teraz naukowcy pracują nad substancją, która będzie ten receptor blokować i uwolni nas od namolnych i dokuczliwych insektów. 

Źródło: https://www.cell.com/current-biology/pdf/S0960-9822(21)00714-4.pdf

Zobacz również:
Samo chodzenie czy bieganie nie wystarczy, aby dobrze przygotować się na wyprawę w góry. Żeby zrobić to solidnie, trzeba podnieść kąt.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA