[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.0

Czy to prawda, że czarna kawa pomaga spalić tłuszcz? [Zapytaj WH]

Na to i inne pytania odpowiedzieli nasi eksperci.

kubek czarnej kawy

Czarna kawa przede wszystkim pobudza, poprawia koncentrację i zwiększa chęć do działania. Rzadziej patrzy się na nią jako na element diety, który pozytywnie wpływa na spalanie tkanki tłuszczowej. „Kofeina w niej zawarta jest substancją o działaniu termogenicznym. Zmusza organizm do zwiększonej produkcji ciepła, a to przekłada się na większy wydatek energetyczny i spalanie tłuszczu – mówi dietetyczka Iwona Wierzbicka z Poradni Dietetycznej Ajwen w Opolu. – Poza kofeiną w kawie są także inne substancje aktywne, które pomagają w spalaniu tkanki tłuszczowej. Mowa o polifenolach działających przeciwzapalnie i spowalniających wchłanianie cukrów z jelit do krwiobiegu. Stabilizują one poziom cukru we krwi. Jest to bardzo ważne w kontekście spalania nadmiernej tkanki tłuszczowej. Dodatkowo kofeina oraz inne składniki odżywcze (tiamina – wit. B1, rybofl awina– wit. B2, nicyna – wit. B3, kwas pan totenowy – wit. B5 i magnez) plus antyoksydanty (kwas chlorogenowy i kwas kawowy) powodują, że podczas treningu organizm mocniej sięgnie do zapasów tłuszczu zgromadzonych pod skórą, a mniej będzie korzystał z glukozy” – wyjaśnia dietetyczka. Dodaje jednak, żeby nie traktować kawy jako cudownego środka na odchudzanie, który sam wywoła widoczną zmianę, a tylko jako wsparcie dla kompleksowej zmiany diety, bo tylko taka strategia może dać trwały efekt.

Czy warto kupować maskary odżywiające i przedłużające rzęsy? A może lepiej stosowac osobno preparaty do ich przedłużania?

Jeżeli chcesz dobrze zainwestować pieniądze, to kup maskarę, która przede wszystkim odżywi rzęsy. Postaw na produkt na bazie olejków, kolagenu, keratyny czy naturalnych składników, jak m.in.: soja, komosa ryżowa, witamina A, C i E, wosk pszczeli czy skrzyp (naturalne maskary polecamy na womenshealth.pl). „Dbają one o wygląd włosa, wygładzają, pogrubiają. Niestety, nie mają wpływu na wzrost. Jeżeli zależy Ci na wzroście i przedłużeniu, to stosuj bezpieczny i skuteczny olejek rycynowy” – radzi dermatolog, dr n. med. Danuta Nowicka. Uważaj jednak na preparaty drogeryjne, które przedłużają rzęsy. Zawierają bimatoprost, który znajduje się też w kroplach do oczu na leczenie jaskry. „Działania niepożądane mogą być przykre: przekrwione spojówki, świąd, stany zapalne rogówki i spojówki, uczucie pieczenia i podrażnienia oczu, łzawienie, pogorszenie ostrości widzenia, ból oka i głowy. Może dojść również do wzmożonego zabarwienia tęczówki oraz skóry wokół oczodołu czy wzrostu włosków w niekontrolowanych miejscach, co może uszkodzić gałkę oczną” – ostrzega doktor Danuta Nowicka.

Urodziłam dziecko 18 miesięcy temu, ale ciągle mam brzuszek. Jak go zlikwidować?

Wystający brzuszek, utrzymujący się mimo pozbycia się ciążowych kilogramów, a nawet intensywnych ćwiczeń, może być objawem rozstępu mięśni prostych brzucha, tzw. diastasis recti” – mówi Izabela Ślęzak- -Walczybok, trener kobiet w ciąży i po porodzie, terapeuta uroginekologiczny. „Do rozejścia kresy białej dochodzi u wszystkich ciężarnych, ale nie u wszystkich wraca ona do pierwotnych kształtów” – dodaje. Paradoksalnie, jedną z przyczyn mogą być silne mięśnie brzucha albo mocne ich angażowanie w ciąży. Sprawdź, czy jest OK, robiąc autobadanie. Przed przystąpieniem do pracy nad płaskim brzuchem skonsultuj się z fi zjoterapeutą uroginekologicznym. Nawet jeśli wszystko jest OK, najskuteczniejsze dla Ciebie będą ćwiczenia angażujące mięśnie głębokie (np. pilates – trening znajdziesz na naszej stronie www).

Cały czas czuję się zmęczona. To efekt szybkiego życia czy objaw choroby?

Uczucie ciągłego zmęczenia może być objawem wielu chorób, w tym także poważnych, więc najlepiej zacząć od wizyty u lekarza. „Jedną z nich jest tzw. zespół przewlekłego zmęczenia. Charakterystyczne objawy to: nagłe pojawienie się dolegliwości, bóle mięśni i zaburzenia snu. Nie zaszkodzi wykonanie morfologii krwi i oznaczenie poziomu witaminy D. Jej niedobór lub obniżony poziom hemoglobiny (np. z powodu obfi tych miesiączek) mogą sprawiać, że na nic nie masz siły. Z wynikami udaj się do lekarza” – zaleca dr Robert Starzec, wieloletni konsultant medyczny Men's Health i Women's Health.

REKLAMA

REKLAMA

Mój chłopak chce, żebym świntuszyła w łóżku. Mnie to krępuje. Co mam robić?

Świntuszenie należy do tego typu zachowań, które nieco wykraczają poza „waniliowy”, grzeczny seks (określenie oczywiście zapożyczone z „50 twarzy Greya”). Ale jeżeli uważasz, że to jakieś dziwaczenie i perwersja, to się mylisz. Z ankiety przeprowadzonej wśród naszych czytelniczek dowiadujemy się, że 48% lubi świntuszyć, 25% używa kajdanek, 44% czytelniczek pozwala się wiązać, 33% wiąże partnera, 85% nie ma nic przeciw ko temu, żeby partner wymierzył im kilka klapsów w pupę, a 28% nawet mu oddaje – tak że sama widzisz. Z drugiej strony seks nie stanie się wcale lepszy, jeżeli będziesz robiła rzeczy, które Ci nie pasują, bo tego oczekuje partner. Moim zdaniem jednak zawsze warto choć raz spróbować czegoś nowego, po to, żeby się przekonać, jak się naprawdę z tym czujesz, co lubisz, a czego nie. To pomaga lepiej poznać swoją seksualność.

Czy mówimy ” Dzień dobry”, wsiadając do windy, i dziękujemy, wysiadając?

Sceptycy powiedzą, że nie, bo skoro nie witamy się z pasażerami, wchodząc do tramwaju, to niby czym od niego ma się różnić winda – to transport i to transport. Nie do końca, bo nie chodzi tu o środki komunikacji, ale o bezpośredni i wyjątkowo bliski kontakt z innymi pasażerami. To on jest decydujący, bo przecież mówimy „Dzień dobry” i „Do widzenia”, wsiadając do taksówki, już o przedziale kolejowym nie wspominając. Wchodząc do windy, jako pierwsi mówimy „Dzień dobry” – i to bez względu na płeć – do osób, które już w niej są. Podróż na szczęście trwa krótko, więc zwolnieni jesteśmy z prowadzenia niezobowiązującej konwersacji. Wychodząc, mówimy „Do widzenia”, a w biurowej windzie z osobami znanymi z widzenia możemy rzucić „Do zobaczenia”. Używanie słowa „Dziękuję” nie jest zasadne, bo żadnemu z pasażerów nic nie zawdzięczasz i dziękować nie ma za co. Można natomiast podziękować, jeżeli pewnego dnia winda zamiast jeździć w górę i w dół, skręci w bok i wysadzi Cię pod Twoim pokojem na końcu korytarza – wtedy tak.

ZOBACZ TEŻ: Masturbuję się, mimo że mam chłopaka. To OK? [Zapytaj WH]

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij