Czy suplementy kolagenowe naprawdę działają?

Od kilku miesięcy codziennie rano piję koktail, do którego oprócz różnych superfoods wsypuję też łyżkę sypkiego kolagenu (kupuję go w Rossmanie). Mówcie sobie, co chcecie, ale patrząc w lustro naprawdę widzę efekty - ładniejsza skóra, spłycone zmarszczki. Wydawało mi się, że to ewidentny efekt suplementowania kolagenu. Ale kiedy przyjrzałam się badaniom, to już nie jestem tego taka pewna. 

Kolagen fot. shutterstock.com

Kolagen - efekt placebo

Kolagen jest bardzo modnym suplementem, a to głownie dzięki reklamomi rozmaitych firm oferujących produkty z kolagenem, które mają podobno właściwości przeciwstarzeniowe. Stoi za tym teoria, mówiąca że na wyglądzie odbija się wszystko, co przyswajamy z jedzeniem i piciem, i dostarczanie skórze odpowiednich składników przedłuża jej młodość i zdrowy wygląd. To ma oczywiście wiele sensu, ale czasami teoria nie bardzo chce sie przełożyć na praktykę. Założyciel firmy Biologi i chemik Ross Macdougald ma na ten temat swoją opinię. 

REKLAMA

„Zanim zrozumiemy, co to jest kolagen i czy naprawdę działa, przyjrzyjmy się temu, co można uznać za efekt „placebo” kolagenu. Otóż wiele osób zaczyna suplementować kolagen w momencie, kiedy zaczynają zmieniać całe swoje podejście do zdrowia, diety i rutyny pielęgnacyjnej. To oznacza, że razem z kolagenem do organizmu trafia mnóstwo innych zdrowych składników, a do tego dochodzi wpływ zwiększonej aktywności, a zatem lepszego ukrwienia,  itp. Wszystko to razem z pewnością odbije się pozytywnie na ogólnym stanie skóry".  To dlatego bardzo trudno przypisać tylko samemu kolagenowi zbawienny wpływ na skórę. 

ZOBACZ TEŻ: Które suplementy faktycznie warto brać?

Kolagen - badania 

Firmy handlujące preparatami zawierającymi kolagen zwykle cytują badania, które mają przekonać nas o realnych korzyściach płynących z suplementacji. Często są to badania sponsorowane przez te firmy, czyli występuje tu uzasadnione podejrzenie o brak bezstronności. Ponadto badania są wykonywane na małych grupach, gdzie ponownie może występować element efektu placebo. 

„Osoby biorące udział w badaniach chcą, aby testowany składnik zadziałał, więc pracują nad poprawą innych obszarów swojego życia, takich jak dieta i tym samym ich skóra zaczyna lepiej wyglądać". Z drugiej strony, jeśli się dobrze wgłębimy w literaturę medyczną, to znajdziemy też pewną ilość obiecujących badań, których autorzy zaznaczają wyraźnie, że nie istnieje konflikt interesów. Badania są randomizowane, podwójnie zaślepione (to wyklucza efekt placebo) i dowodzą, że doustne przyjmowanie peptydów kolagenowych o niskiej masie cząsteczkowej poprawia nawilżenie i elastyczność skóry. Inne badania dotyczące stosowania doustnie hydrolizatu kolagenowego przez 8 do 24 tygodni w leczeniu odleżyn, suchości skóry rownież pokazują poprawę kondycji skóry badanych. 

Co to jest kolagen

Aby zrozumieć, czy suplementy kolagenowe mogą działać, przyjrzyjmy się czym właściwie jest kolagen. Otóż jest to białko proste o strukturze włókienkowej, które wypełnia przestrzeń międzykomórkową w tkankach organizmów zwierzęcych i ludzkich. Nadaje im odporność na  urazy, rozciąganie itp. To dzięki niemu młoda skóra jest elastyczna, nawilżona, sprężysta i gładka. Mówimy - młoda, bo z wiekiem (mniej więcej od 25-30 r.ż. ) kolagenu w skórze ubywa, mnie więcej 1-1,5% rocznie. Mając lat 50 mamy w skórze połowę tej ilości kolagenu, jaka miałyśmy w wieku lat 20. Tu jedna uwaga - cząsteczki kolagenu są duże, dlatego absolutnie nie są wchłaniane przez skórę, jeśli stosujemy je od zewnątrz w postaci np. kremów, czy maseczek. To, co mogą ewentualnie zrobić z naszą skórą, to ją delikatnie napiąć - tak jak to zrobi zwyczajna żelatyna (najprostsza forma kolagenu) rozpuszczona w wodzie i rozsmarowana na skórze. Ale efekt mija wraz z umyciem twarzy. 

Od lat trwały prace nad dostarczeniem organizmowi kolagenu w taki sposób, aby jednak wpasował się jakoś w nasze tkanki. Próby w dostarczanu go od wewnątrz doprowadziły do konkluzji, że duża masa cząsteczki nie pozwala na wchłanianie go. Dlatego wymyślono technikę hydrolizacji, czyli cięcia kolagenu na drobniejsze cząsteczki, które umożliwiają  organizmowi wchłonąć go w jelicie cienkim, skąd pewna część przechodzi do krwioobiegu (reszta jest metabolizowana), a wraz z krwią do innych tkanek. Ale niestety nie mamy zbyt dużej kontroli nad tym, gdzie on się konkretnie wpasuje. Prawdopodobnie tam, gdzie organizm uzna za stosowne. 

Kolagen - suplementować, czy nie? 

Jeśli podejmujemy decyzję o zmianie rutyny zdrowotnej i pielęgnacyjnej na zdrowszą, to prawdopodobnie jest to najlepsza decyzja. Jeśli kolagen jest jednym z elementów, które dodajemy do swojego porannego szejka, to super. Badania nie dają jednoznacznej odpowiedzi na to, czy na pewno nas to odmłodzi, ale z pewnością nie zaszkodzi, a pijąc go systematycznie może doczekamy do czasu, kiedy będziemy miały już na jego temat całkowitą jasność. Należy pamiętać o kilku rzeczach: Wybierajmy kolagen rybi typu I i III w postaci hydrolizatu. Minimalna dawka, która daje jakieś efekty, to ilość pomiędzy 4 a 10 g na dobę. Trzeba jednak pamiętać, że jak wykazują badania, ten proces musi się odbywać w towarzystwie witaminy C, ktora sama w sobie stymuluje fibroblasty do produkcji kolagenu. Regularność jest ważna - pierwszych efektow można się spodziewać po ok. 3 miesiącach. Oprócz tego należy pamiętać, aby nie niszczyć tego kolagenu, który nam pozostał w skórze - podstępnym wrogiem jest słońce i palenie papierosów. 

ZOBACZ TEŻ: Jak to działa: witamina B

Zobacz również:
W codziennym życiu nie liczy się liczba pompek czy medali, ale sprawność, dzięki której wstajesz z podłogi bez stękania, swobodnie przenosisz dziecko czy nie masz zadyszki na schodach. Te proste testy pomogą Ci sprawdzić, w jakiej naprawdę jesteś formie.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA