[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.5

Czy rośliny doniczkowe chronią przed smogiem, kurzem i alergiami?

Gdy na ulicach grasuje straszny smog, schowaj się w domu pod opiekuńczymi liśćmi roślin. Będziesz zaskoczona, jak bardzo kilka roślinek potrafi zmienić domową atmosferę.

rośliny na smog

Jakość powietrza w Polsce jest fatalna – gorzej jest jedynie w Rumunii. I to nie tylko w wielkich miastach, ale również na teoretycznie sielskiej wsi. O ile nie zdecydujesz się na przeprowadzkę nad morze, gdzie jest nieco lepiej, nie masz prawie żadnego wpływu na to, czym oddychasz, gdy jesteś pod gołym niebem. Ale we własnym domu czy w pracy – jak najbardziej. Wystarczy skorzystać z pomocy roślin.

Gdy myślisz o roślinach, zazwyczaj bierzesz pod uwagę ich wygląd, rozmiar, ewentualnie to, czy będą łatwe w uprawie czy trudne. Raczej nie myślisz o nich jak o przyjaciołach. To błąd. Rośliny ozdobne potrafi ą więcej niż tylko pięknie wyglądać i domagać się regularnego podlewania. W zamian za opiekę odwdzięczą się, oczyszczając powietrze, zmniejszając ilość kurzu, poprawiając nastrój i dostarczając niezbędnego do życia tlenu. Tak, życie z zieleniną w doniczkach to prawdziwa symbioza – zyskują na niej obie strony.

„Ewolucyjnie rośliny jako organizmy wyższe – ze względu na fakt, że prowadzą osiadły tryb życia – musiały wykształcić specyficzne mechanizmy umożliwiające im przystosowanie się do trudnych warunków zewnętrznych” – mówi mgr inż. Karolina Sokołowska, kierownik działu roślin szklarniowych Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Wrocławskiego. Nie mają możliwości zmiany miejsca, w którym przyszło im żyć, ale wywierają znaczący wpływ na środowisko, w którym rosną. Dążą do utrzymania optymalnych warunków powietrznych i glebowych. Dla nas to doskonała wiadomość, bo oznacza, że wystarczy odpowiednio dobrać towarzystwo roślin, by żyło nam się lepiej i przyjemniej.

Sprawdź też: Czy warto biegać w smogu?

Naturalny filtr

Natura wyposażyła nas w genialny czujnik do wykrywania niebezpieczeństwa – masz go pośrodku twarzy. To Twój nos. Nos potrafi ostrzec Cię, że mięso nie nadaje się już do jedzenia i że sąsiad pali w piecu śmieciami. Niestety, nie wszystkie substancje lotne mają zapach, który jesteś w stanie wyczuć. W Twoim domu mogą ulatniać się takie szkodliwe substancje, jak trichloroetylen, formaldehyd, benzen, ksylen i wiele innych. Wystarczy, że masz stare meble, ściany pomalowane złą farbą, tanie buty klejone śmierdzącym klejem czy nawet nowe ubrania, niewykonane w całości z naturalnych materiałów. Stężenie tych substancji w domu zazwyczaj jest niewielkie, ale osoby uczulone na ich działanie mogą cierpieć z powodu piekących oczu, mieć tajemnicze wysypki i bóle głowy. I tutaj z pomocą przyjść Ci mogą rośliny. „Największą zaletą roślin jest ich zdolność do jednoczesnego pobierania wielu różnych zanieczyszczeń: metali i związków organicznych z podłoża, natomiast z powietrza – oprócz zanieczyszczających gazów, takich jak dwutlenek azotu, tlenek i dwutlenek węgla oraz ozon – dodatkowo również pyłów zawieszonych” – mówi Karolina Sokołowska. Pod koniec lat 80. NASA prowadziła badania nad roślinami, które na stacjach kosmicznych mogłyby pomagać zredukować ilość szkodliwych substancji lotnych. Spośród wielu gatunków wytypowano kilka, które wykazały się szczególnie dużymi zdolnościami oczyszczania powietrza. Pięć z nich znajdziesz w ramce na dole strony. Wybraliśmy takie, które nie dość, że oczyszczają powietrze, to jeszcze są relatywnie proste w pielęgnacji. Szacuje się, że by oczyścić powietrze, trzeba mieć jedną średniej wielkości roślinę na 10 metrów kwadratowych. Niewiele.

Dla alergików

Rośliny doniczkowe mogą też pomóc alergikom, zwłaszcza tym uczulonym na roztocza. Na Washington State University przeprowadzono eksperyment, który miał wykazać, jaki wpływ na jakość powietrza mają rośliny. Okazało się, że obecność roślin zmniejsza ilość kurzu o 20%, o podobny procent ilość pyłu zawieszonego, zwiększa też wilgotność powietrza w suchych pomieszczeniach. Dlatego, jeśli masz skłonność do alergii, koniecznie otocz się roślinami. Dzięki nim zmniejszy się ilość potencjalnych alergenów, a dzięki wzrostowi wilgotności będzie Ci się łatwiej oddychać – nie wspominając już o dodatkowej porcji tlenu. Alergikom szczególnie polecana jest dracena wonna. Raczej nie powinni natomiast mieć w domu takich gatunków, jak margerytki, rumianek, słoneczniki czy chryzantemy.

Lepszy humor

Wiele badań potwierdziło, że poziom stresu u ludzi żyjących i pracujących w pomieszczeniach, w których są rośliny, jest niższy niż u tych, którzy przebywają w pomieszczeniach roślin pozbawionych. Jak wykazało badanie na Royal College of Agriculture w salach, w których były rośliny, skupienie studentów było aż o 75% większe. To samo badanie wykazało, że sale wykładowe z roślinami przyciągały na wykłady więcej studentów niż te bez roślin. Obecność roślin zwiększa też produktywność, ponieważ ułatwia skupienie. Wniosek? Chcesz wykonywać zadania szybciej? Ustaw sobie w zasięgu wzroku zieloną roślinę. Inne badania, tym razem na Texas Agricultaral & Medicine University, wykazały, że ludzie mający częste kontakty z roślinami mają wyższy poziom empatii. Im więcej empatii wokół Ciebie, tym większe poczucie bezpieczeństwa, a gdy czujesz się bezpieczna, jesteś też szczęśliwsza.

Mniej chorób

Mechanizm tego zjawiska nie jest do końca jasny, ale wiemy, że towarzystwo roślin w jakiś tajemniczy sposób chroni nas przed chorobami i pozwala szybciej wrócić do zdrowia. Uczeni z Kansas State University sprawdzili wpływ obecności roślin w szpitalnych salach i zauważyli, że w towarzystwie roślin pacjenci szybciej wracali do zdrowia, mieli niższe ciśnienie i tętno spoczynkowe oraz wymagali mniejszych dawek środków przeciwbólowych niż ci, którzy musieli dochodzić do zdrowia w salach sterylnych.

Nie wszystko złoto...

...co się świeci. Ta zasada obowiązuje również rośliny. Magdalena Leja z wrocławskiej Zielarni przestrzega, że niektóre rośliny potrafi ą być mniej przyjazne niż inne, np. mogą wydzielać drażniące soki. Szczególną ostrożność zaleca właścicielom takich gatunków, jak: difenbachia, fi lodendron, zamiokulkas, kroton i hedera. Jeśli masz w domu małe dzieci albo zwierzęta, lepiej ich unikaj. Jeśli nie musisz się bać, że ktoś zje liść, nie pozbywaj się tych roślin, pamiętaj jedynie o rękawiczkach, gdy coś przy nich robisz. Przekonana? No to w najbliższy weekend wybierz się do sklepu po swoje nowe zielone przyjaciółki. Najlepiej do specjalistycznego sklepu ogrodniczego – znajdziesz tam ładniejsze rośliny i uzyskasz porady, na które trudno liczyć w marketach.

Twoi strażnicy

Te rośliny pomogą Ci odświeżyć powietrze.

Dracena wonna

W domu osiąga do 1 m wysokości. Lubi jasne pomieszczenia, ale nie lubi bezpośredniego słońca.

Paprocie

Świetne rozwiązanie do sypialni. Produkuje tlen w nocy, więc będzie Ci się przy niej lepiej spało.

Figowiec Benjamina

Postaw go przy oknie wychodzącym na wschód lub północ. I raczej już nie przestawiaj.

Epipremnum złociste

Doniczkę możesz postawić na półce i dać liściom zwisać. Podlewaj z umiarem.

Aglaonema

Dobrze czuje się w zacienionych miejscach. Pielęgnując, używaj rękawiczek.

ZOBACZ TEŻ: Jak smog wpływa na Twoje zdrowie oraz czy kremy antysmogowe działają?

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij