Czy pszczoły uchronią nas przed rakiem piersi?

Australijscy naukowcy odkryli, że komórki rakowe ulegają zniszczeniu, kiedy potraktuje się je jadem pszczoły miodnej.

pszczoły fot. shutterstock.com

Albert Einstein mówił, że jeśli zginie ostatnia pszczoła na kuli ziemskiej, ludzkości pozostaną tylko cztery lata życia. Bo pszczoły to skarb. Nie tylko z oczywistych powodów służą roślinom, ale ich wytwory, czyli miód, mleczko, kit pszczeli (propolis) mają niezliczone prozdrowotne właściwości. Ostatnio okazuje się, że nawet ich jad może być lekiem.

REKLAMA

Obiecujące eksperymenty przeprowadzono w warunkach laboratoryjnych, gdzie badano dwa szczególnie trudne do leczenia typy nowotworu - potrójnie ujemny — TNBC i HER2 dodatni. Okazało się, że jad pszczeli radzi sobie z nimi w stosunkowo krótkim czasie (ok. godziny). Oczywiście to dopiero początek poważnych prac nad wykorzystaniem jadu w terapii. Wcześniej inni badacze odkryli, że jad pszczeli ma właściwości przeciwnowotworowe w przypadku innych rodzajów raka, takich jak czerniak.

Badanie zostało przeprowadzone w Instytucie Badań Medycznych Harry’ego Perkinsa w Australii Zachodniej i opublikowano je na łamach czasopisma Nature Precision Oncology .

Podczas badań wstępnych naukowcy sprawdzili działanie ponad 300 gatunków pszczół i trzmieli. Okazało się, że właśnie ekstrakt z jadu pszczół miodnych ma niezwykle silne działanie antynowotworowe. Próbowano oddziaływać na chorą tkankę za pomocą różnych stężeń jadu i okazało się, że jedno z nich może zabić komórki rakowe w ciągu godziny w minimalnym stopniu uszkadzając zdrowe tkanki. Aktywną substancją w jadzie jest melityna - peptyd składający się z 26 aminokwasów. Melityna ma udowodnione działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwgrzybicze i przeciwpasożytnicze. Selektywnie niszczy żywe komórki poprzez destrukcję błon komórkowych. Występuje naturalnie w jadzie, ale może być również wytwarzana syntetycznie.
Nowotwór poddany badaniu, czyli potrójnie ujemny — TNBC jest jednym z najbardziej agresywnych typów i jest leczony chirurgicznie oraz poprzez radioterapię i chemioterapię. Stanowi 10-15% wszystkich przypadków nowotworu piersi.

„Badanie pokazuje, w jaki sposób melityna zakłóca szlaki sygnałowe w komórkach raka piersi w celu zmniejszenia replikacji komórek” – powiedział prof. Peter Klinken.

Wyniki są obiecujące, ale potrzeba jeszcze czasu, aby sprawdzić, czy jad może zostać wykorzystany na dużą skalę.

Żródło: bbc.com

Zobacz również:
Czy pasja do ćwiczeń może być niezdrowa? Tak, a dzieje się to wtedy, kiedy ktoś ćwiczy tak dużo, że zaczyna wpływać to negatywnie na jej zdrowie fizyczne i psychiczne oraz zakłóca funkcjonowanie w innych obszarach życia. Specjaliści nazwali taki stan fitoreksją, albo kompulsywnym ćwiczeniem.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA