Czy mózg czuje zapachy?

Węch jest z nami od urodzenia i mało kto zastanawia się, jak jest dla nas ważny. Tak było aż do momentu pandemii koronawirusa, gdy wiele z nas straciło powonienie na kilka tygodni, miesięcy, a niektórzy nie odzyskali go nawet do dziś. Bez węchu nie czujemy zapachów, uśpiona jest pamięć zapachowa, a to może przyczyniać się do złego samopoczucia, zaburzać relacje międzyludzkie, poczucie bezpieczeństwa, zaostrzać problemy skórne, a nawet prowadzić do depresji.

Zapachy a mózg fot.shutterstock.com

Pandemia COVID-19 wywróciła życie większości z nas do góry nogami. Musieliśmy m.in. wykształcić w sobie nowe nawyki, nauczyć się pracować zdalnie i przyzwyczaić się do nowej rzeczywistości. I choć wielu z nas, na szczęście, udało się uniknąć zakażenia, to ci, którzy przeszli koronawirusa i mieli zaburzenia węchu (parosmia) lub stracili go (anosmia), doskonale widzą, że do tego przyzwyczaić się nie da, a brak powonienia utrudnia normalne funkcjonowanie i znacznie obniża jakość naszego życia.

REKLAMA

To właśnie utrata węchu, jako jeden ze skutków zakażenia się wirusem SARS-CoV-2, sprawiła, że naukowcy znów pochylili się nad badaniami nad tym zmysłem, a olfaktolodzy, czyli specjaliści od zaburzeń węchu, skupiają się nad tym, jak go przywrócić. Profesor Carl Philpott z University of East Anglia podkreśla, że jednym ze sposobów jest trening tego zmysłu. Polega on na wielokrotnym, krótkotrwałym pobudzaniu węchu. Zalecane jest wąchanie surowców lub olejków z goździków, róży, eukaliptusa, cytrusów, gałki muszkatołowej, mięty, kawy i wanilii, czyli zapachów budzących pozytywne skojarzenia. „Taka terapia ma za zadanie stymulować komórki nerwowe i zadziałać na obszary mózgu, odpowiadające za węch. Lotne cząsteczki lądują na receptorach węchowych i stymulują je do działania. Warto też zakupić suplementy cynku i selenu. Te pierwiastki budują komórki receptorów węchowych i pomagają im się regenerować” – wyjaśnia senselierka Marta Siembab, specjalistka od zapachu i zmysłu powonienia.

Jak działa zmysł węchu?

Naukowcy z Northwestern University Feinberg School of Medicine w Stanach Zjednoczonych podkreślają, że ludzki mózg zmieniał się w trakcie ewolucji, a węch, jako jedyny ze zmysłów, zachował bezpośredni dostęp do ośrodka magazynującego wspomnienia – hipokampu. Inne zmysły – takie jak dotyk, słuch i wzrok – są przetwarzane przez korę mózgową. „Impuls nerwowy wysyłany przez receptor węchowy trafia do trzech osobnych miejsc w mózgu. Pierwsze to właśnie hipokamp, odpowiedzialny za pamięć. Drugie: ciało migdałowate, czyli centrum emocji. Trzecie: kora oczodołowo-czołowa, w której zachodzi uświadomienie zapachu. Za każdym razem więc, gdy towarzyszą nam silne emocje – radość, wzruszenie, duma, strach czy podniecenie – zapisują się one w naszym mózgu wraz z towarzyszącym im zapachem. Zapamiętujemy całość doznania, które towarzyszyło zapachowi, m.in. dźwięki, dotyk, krajobraz i ludzi. To właśnie dlatego konkretny zapach jest w stanie przenieść nas do konkretnego dnia z dzieciństwa czy wyjątkowego, a nawet traumatycznego dla nas wspomnienia lub wydarzenia” – wyjaśnia senselierka.

ZOBACZ TEŻ: Zmysł węchu - jak wpływają na nas zapachy?

Poczucie bezpieczeństwa

Nasz zmysł węchu, wysyłając sygnały do mózgu, działa też ostrzegawczo: zapala się nam „czerwona lampka”, gdy poczujemy np. kwaśne mleko czy zapach dymu. Dobrze działający węch pomaga się zrelaksować i zapewnia poczucie bezpieczeństwa, zwłaszcza w nowych dla nas miejscach czy sytuacjach. Z badań przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii wynika, że podczas pandemii znacznie wzrosła sprzedaż świec i dyfuzorów zapachowych, a w trakcie lockdownu 48% Brytyjczyków używało perfum. Wszystko wskazuje na to, że nasz dom, który stał się dla nas także biurem, salą lekcyjną czy siłownią, miał być – bardziej niż kiedykolwiek – ostoją spokoju.

Zapach wywołuje też poczucie bezpieczeństwa właśnie dzięki wspomnianej już zdolności do przenoszenia nas do chwil, w których czuliśmy się spokojni, silni i szczęśliwi. „W Polsce już w pierwszych miesiącach pandemii można było zaobserwować powrót do perfum sprzed kilku dekad, zapachów vintage, kompozycji z lat 90. ubiegłego stulecia – podkreśla Marta Siembab. I dodaje: – Choć zapach jest subiektywny, a preferencje zapachowe zależą od naszej osobowości i nie są stałe przez całe życie, lecz zmieniają się wraz z naszymi doświadczeniami, a wrażliwość na zapachy zmienia się u kobiet w zależności od stężenia konkretnych hormonów we krwi, to na podstawie wielu badań i doświadczeń opartych na reakcjach neurologicznych udało się wyłonić grupę zapachów, które wywołują w nas poczucie bezpieczeństwa”. Wśród nich jest m.in. wanilia, która odpręża i daje poczucie komfortu psychicznego. Do zapachów, które sprawiają, że czujemy się bezpieczni, należą też m.in. aromat pierników czy zapach choinki, kojarzące się nam z magią świąt. Natomiast nuty lawendy i białego piżma przypominają świeżo wypraną pościel, a co za tym idzie – sypialnię, która jest naszą oazą spokoju i bezpieczeństwa.

SPRAWDŹ: Domowe spa. Jak przygotować aromatyczną kąpiel?

REKLAMA

REKLAMA

Pozytywne wibracje

Bergamotka, kardamon, drzewo sandałowe i palo santo to składniki, których zapach obniża poziom hormonu stresu – kortyzolu – i pobudza uwalnianie hormonów dobrego samopoczucia: dopaminy i serotoniny. Wśród popularnych poprawiaczy humoru są także: konwalia, fiołek, bez, cyprys, piżmo, drzewo sandałowe, akordy leśne i morskie. „Na prowadzenie oczywiście wysuwają się cytrusy. To naturalne antydepresanty, które podnoszą nastrój, jednocześnie rozluźniając i dodając energii. Są też niezawodne, jeśli potrzebujemy szybkiego odświeżenia. Nie można tu nie wspomnieć także o mięcie, która działa jak doping, tylko oczywiście zupełnie legalny” – zapewnia ekspertka.

Problemy skórne

Piękno zaczyna się w głowie, a na naszej twarzy można bez trudu wyczytać spadki odporności czy nieprzespaną noc. Stres i niepokój powodują z kolei stany zapalne w organizmie, a te są przyczyną zaostrzenia się przewlekłych chorób skórnych, takich jak egzema czy trądzik. Problemy skóry, wynikające ze stresu, urastają obecnie do rangi choroby cywilizacyjnej, a w niektórych przypadkach tradycyjne leczenie dermatologiczne już nie wystarcza. I tu z pomocą przychodzi nowa dziedzina medycyny – psychodermatologia, która obejmuje zarówno leczenie dermatologiczne, jak i psychologiczne metody terapeutyczne. Wśród nich zalecana jest m.in. aromaterapia, która działa antystresowo, co przekłada się na pracę mózgu i wyglądu naszej skóry. „Sesje aromaterapeutyczne mogą mieć formę inhalacji, masażu, medytacji zapachowej czy rytuałów pielęgnacyjnych. Nawet krótki prysznic przy użyciu ulubionego zapachowego mydła podnosi nastrój i obniża poziom stresu. Nowatorskim rozwiązaniem jest aromaterapeutyczna sauna do twarzy w postaci musującej tabletki. Taki zabieg nas odpręża i działa łagodząco na skórę twarzy” – przekonuje Marta Siembab.

Sense branding

Magia zapachów jest też wykorzystywana przez specjalistów od marketingu. Z badań wynika, że gdy mamy do wyboru ten sam towar w sklepie, w którym unosi się konkretny zapach, i w sklepie, gdzie nie pachnie, to kupimy go tam, gdzie nasze nosy i mózg pobudza właściwie zaprojektowany aromat – nawet jeżeli będziemy miały zapłacić za zakupy nieco więcej. Nie chodzi jednak tylko o to, że pachnie, lecz jak pachnie. Zabieg ten ma nawet swoją nazwę – sense branding, a tworzony dla marki zapach komponowany jest precyzyjnie pod jej potrzeby.

Top 5 produktów, które poprawiają nastrój

Te produkty poprawią nastrój, pomogą się zrelaksować i poczuć bezpiecznie.

1. MINISTERSTWO DOBREGO MYDŁA, Mydło rozmaryn

Naturalne, wegańskie mydło z syberyjską glinką kambryjską i rozmarynowym olejkiem eterycznym.

Produkty, które poprawiają nastrójPRODUCENT

2. MYDLARNIA CZTERY SZPAKI, Hydrolat z kwiatu lawendy

Woda kwiatowa może zastąpić tonik. Ma pH zbliżone do naturalnego pH skóry. Sprawdzi się też jako odświeżająca mgiełka do ciała.

Produkty, które poprawiają nastrójPRODUCENT

3. QIRINESS, Sauna Visage

Ziołowa kąpiel parowa do twarzy działa relaksująco, głęboko oczyszcza, wspomaga mikrokrążenie i regeneruje skórę.

Produkty, które poprawiają nastrójPRODUCENT

4. MOKOSH, Sól – pomarańcza z cynamonem

Pachnąca sól zamieni zwykłą kąpiel w domowe SPA. Pobudzi zmysły, odpręży i zrelaksuje.

Produkty, które poprawiają nastrójPRODUCENT

5. SOY WITCH, Świeca sojowa – las sosnowy

Ten zapach sprawi, że w Twoim domu zapanuje harmonia. W składzie wosk sojowy i certyfikowane wegańskie olejki zapachowe.

Produkty, które poprawiają nastrójPRODUCENT

ZOBACZ TEŻ: Mózg człowieka: czy potrafi oszukiwać?

Ekspertka

”” MARTA SIEMBAB
pierwsza w Polsce senselierka
Specjalistka od zapachu i zmysłu powonienia. Trenerka biznesu.
Zobacz również:
Trening, który od dekad podbija serca gwiazd kina i estrady, teraz jest dostępny jak nigdy dotąd. Zamień krzesło w drążek i wypróbuj barre we własnym salonie.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA