[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

Co się dzieje gdy... przesadzisz z alkoholem

To niesprawiedliwe – trochę człowiek zabaluje, a następnego dnia jest jak przebita dętka. Czy da się grzeszyć bez konsekwencji? Da się.

Co się dzieje gdy... przesadzasz z alkoholem fot. Adam Quest

1. Dla mnie dżin z tonikiem

Ślinisz się na samą myśl o tym pierwszym łyku? Badania potwierdzają, że antycypacja przyszłej przyjemności w podobnym stopniu, co sama przyjemność, podnosi poziom hormonu dobrego samopoczucia – dopaminy. Niestety, to jest ten sam impuls, który skłania Cię do sięgnięcia po następnego drinka, a potem jeszcze po kolejnego...

Sprawdź też, jak miesiąc abstynencji wpływa na zdrowie i urodę.

2. Jestem gwiazdą

Ta cudowna pewność siebie, jakiej doświadczasz po kilku drinkach, to zasługa etanolu. Kiedy dostanie się do krwiobiegu, szybko zmierza do mózgu, aby tam dopełnić dzieła – uśmierzyć lęk społeczny i dać Ci złudzenie, że jesteś gwiazdą wieczoru. Uważaj, bo bąbelki przyspieszają ten proces. Lepiej pozostań przy winie!

3. Przecież widzę wyraźnie

Pod wpływem alkoholu wolniej zwężają się źrenice, co wpływa na postrzeganie. Badania wskazują, że ten proces upośledza akomodację oka o 30%. Krótko mówiąc, zaczynasz widzieć niezbyt ostro (a ten facet wcale nie jest taki przystojny). Nawet nie myśl o tym, żeby wracać autem. Kiedy przymykasz jedno oko, aby dobrze widzieć, to czas wzywać taksówkę.

4. Gdzie jest WC?

Alkohol tłumi działanie hormonu ADH, który sprawia, że nie chce Ci się siku w nocy. Ból głowy następnego dnia jest spowodowany odwodnieniem oraz tym, że się nie wyspałaś, bo 3 razy w nocy wstawałaś, żeby iść do łazienki. Dobrze Ci radzimy, unikaj piwa.

5. Znaj umiar

Twoja wątroba ma mnóstwo roboty. Musi rozkładać alkohol na nieszkodliwe czynniki, takie jak kwasy tłuszczowe, dwutlenek węgla i wodę. Ale nadmiar pozostaje jako aldehyd octowy – sprawca kaca mordercy. Pamiętaj, że wątroba może pracować z szybkością 1 lampki wina na godzinę i lepiej utrzymuj to tempo.

ZOBACZ TEŻ: Z czym lepiej nie łączyć alkoholu oraz wypróbuj nasze przepisy na bezalkoholowe drinki.

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij