[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.4

Cellulit - jak się go pozbyć? Postaw na takie jedzenie

Koniec z wygładzającymi rajstopami, korygującą bielizną i zamiataniem sprawy pod dywan. Pora na równą walkę z nierównościami na skórze. Pomożemy Ci jakoś strawić problem cellulitu. Dosłownie.

cellulit, pupa fot. shutterstock.com

Uwielbiamy dołeczki, oczywiście pod warunkiem że pojawiają się na uśmiechniętej twarzy. Ale trudno się śmiać, gdy dostrzegamy je na pośladkach, brzuchu czy udach. I wcale nie pociesza nas fakt, że 98% kobiet ma cellulit. Ani nawet to, że Joanna Krupa, jak się podobno kiedyś chwaliła, wydaje na walkę z nim kilka tysięcy złotych co miesiąc.

Jesteśmy raczej bardziej skłonne wypominać Matce Naturze fakt, że gdy planowała płeć męską, to jakoś zapomniała o cellulicie. Faceci po prostu go nie mają i mieć nie będą. Zresztą tak samo jak czarnoskóre koleżanki.

Czym właściwie jest to babskie przekleństwo? Karą za grzechy? Niektóre pewnie tak. Może chodzi o hormony? Owszem. Geny? Jest coś na rzeczy. Stres? O tak, ten stoi za wszystkimi katastrofami tego świata. Zła dieta? Oczywiście! Skoro tak, to zmieńmy ją – niech pomaga zamiast szkodzić.

REKLAMA

papryka, warzywa fot. Angela Andrews 2015 / shutterstock.com

Papryka

Witamina C to Twój oręż w walce ze skórką pomarańczową. „Ostatnie badania pokazały, że bez względu na kolor to ogromne źródło tej witaminy.

Jeśli łączy Cię z papryką wieloletnia miłość, to fantastycznie, bo te kolorowe warzywa pomagają w tworzeniu kolagenu, który sprawia, że skóra jest bardziej sprężysta, jędrna i taka, o jaką nam chodzi” – zapewnia dr Joanna Suseł, dermatolożka. Jeśli chcesz osiągnąć najlepszy efekt, jedz paprykę surową – ma najwięcej cennej witaminy C.

matcha właściwości zdrowotne i urodowe fot. shutterstock.com

Herbata matcha

Zrzucenie kilku kilogramów to warunek sine qua non w walce o młodzieńczy wygląd skóry. Więcej ćwiczeń, szybsza przemiana materii i do tego matcha. Dlaczego?

„Bo ta herbata, jak pokazują badania, to bomba katechin – przeciwutleniaczy, które chronią skórę przed utratą kolagenu” – podkreśla Agnieszka Piskała, dietetyczka. Jedna filiżanka matchy zawiera tyle substancji odżywczych, co 10 filiżanek tradycyjnie parzonej zielonej herbaty. Ponadto zawiera składnik EGCG (galusan epigallokatechiny), który przyspiesza przemianę materii.

łosoś fot. Es75 2015/shutterstock.com

Łosoś

Badania pokazały, że kwasy omega-3 zawarte w rybach poprawiają również stabilność błon komórkowych.

„A najnowsze wyniki badań wskazują, że niwelują również stany zapalne w tkankach dotkniętych cellulitem” – mówi dr Suseł. Dwie lub trzy porcje tygodniowo wystarczą, by rozprawić się z niechcianymi dołeczkami.

pomarańcze fot. Elena Itsenko 2015/shutterstock.com

Pomarańcze

To prawda, że nie znosimy skórki pomarańczowej, ale to, co się pod nią kryje, należy obdarzyć miłością. Bo to bomba przeciwutleniaczy, które zwalczają wolne rodniki. A witamina C, której w pomarańczach nie brakuje, dodatkowo wzmacnia kolagen.

Ale nie tylko, bo chroni Twoją skórę przed promieniami UV i zanieczyszczeniem, które osłabia tkankę łączną. Najlepiej jedz świeże, ale sok z pomarańczy najlepszy jest zaraz po wyciśnięciu.

len, nasiona fot.pixabay.com

Nasiona lnu

Zła wiadomość jest taka, że, według naukowców, estrogeny, czyli hormony żeńskie, sprzyjają rozwojowi cellulitu. Dobra wiadomość jest taka, że nasiona lnu poprawiają ich równowagę w organizmie.

„Te małe drobinki to ogromne źródło lignanów – flawonoidów, które poprawiają równowagę hormonalną. Nie kupuj zmielonych nasion, lecz używaj całych. W tej postaci lepiej zachowują cenne właściwości” – podpowiada dietetyczka Agnieszka Piskała. Jedna łyżka dziennie będzie okej.

brokuła fot. shutterstock.com

Brokuły

One są po prostu napakowane witaminą C, która jest wielkim sprzymierzeńcem kolagenu w organizmie. Zresztą to warzywo zasługuje na szczególną uwagę również ze względu na sulforafan (wielokrotnie pisałyśmy o tym, że ten składnik zapobiega nowotworom!) oraz indolo-3-karbinol – substancję, która, jak wykazują amerykańscy naukowcy, poprawia gospodarkę hormonalną, obniżając poziom estrogenów. A te, jak wiemy, nie są po naszej stronie w walce z cellulitem.

rumianek fot.pixabay.com

Herbata rumiankowa

Stres sprzyja rozwojowi cellulitu – to fakt. Ale jak żyć bez stresu? Przecież jesteś zawalona projektami, które musisz wykonać na czas! Zamień jedną z kaw na kubek naparu z rumianku.

Niemieccy naukowcy udowodnili, że pity systematycznie ma korzystny wpływ na obniżenie kortyzolu i adrenaliny, czyli hormonów stresu. Spokojnie, nikt nie każe Ci wyjeżdżać na łąkę i medytować wśród kwiatów – kubek naparu naprawdę wystarczy.

pieprz cayenne fot. stockcreations 2015/shutterstock.com

Pieprz cayenne

Nawet jeśli codziennie ćwiczysz, to pomyśl, ile czasu Twoje pośladki i uda spędzają w niemal kompletnym bezruchu. Osiem godzin w biurze? W samochodzie około dwóch? No i jeszcze kilka w czasie weekendu na seriale na Netflixie, prawda?

„A w tym czasie krew krąży wolniej, woda zatrzymuje się w przestrzeniach pod skórą, uwidaczniając nierówności” – mówi dr Suseł. Pieprz cayenne, znany Ci doskonale jako spalacz tłuszczu, ma jeszcze jedną cenną właściwość: poprawia krążenie płynów w organizmie. A im jest ono lepsze, tym gładsza skóra.

jajka fot. shutterstock.com

Jajka

Tym, co łączy jajka z cellulitem, jest kolagen. Naukowcy udowodnili, że niedobory białka w diecie powodują uszkodzenia włókien kolagenowych, co może prowadzić do powstawania małych grudek tłuszczu pod skórą. Zawarte w jajkach aminokwasy, takie jak lizyna i L-prolina, są niezbędne do utrzymania włókien kolagenowych w dobrej formie.

Ile jeść? Staraj się tak wycyrklować, by dostarczać około 0,8 g białka na kg masy ciała. Jeśli ważysz 60 kg, to 2 jajka dziennie będą stanowić 1/4 dziennego zapotrzebowania na białko.

awokado fot. MSPhotographic 2015/shutterstock.com

Awokado

Nie dość, że jest pyszne, to do tego ogromnie zdrowe. Również dla skóry. Awokado to cenne kwasy tłuszczowe, które wspomagają krążenie krwi i limfy. Stymulują też proces lipolizy, której zadaniem jest rozbijanie cząsteczek tłuszczu.

To prawda, że najczęściej takie właściwości przypisuje się pestkom tego owocu, ale naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że podobne właściwości ma również miąższ. No i mamy kolejny dowód na to, że awokado to jednak cud natury.

grapefruit fot. shutterstock.com

Czerwone grejpfruty

Ten piękny, różowoczerwony kolor to dowód na istnienie w tych owocach przeciwutleniacza o nazwie likopen. Tak, to ten sam, który jest w pomidorach. Ma nie tylko właściwości antynowotworowe, o których pisałyśmy w WH nieraz, ale też korzystnie wpływa na krążenie krwi.

Czerwone grejpfruty są także źródłem biofl awonoidów – antyoksydantów pomocnych w zwalczaniu cellulitu. Są niskokaloryczne, więc możesz jeść te różowe owoce bez ograniczeń i patrzeć w przyszłość przez różowe okulary.

Przeczytaj także: Cellulit - zwalcz go dietą

(WH 07/2017)

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij