[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Cała prawda o herbatach oczyszczających

Zanim sięgniesz po herbatki na detoks, przeczytaj koniecznie, bo niechcący możesz oczyścić organizm również z tego, co jest mu bardzo potrzebne.

herbaty oczyszczające fot. shutterstock

W sieci furorę robią tzw. programy na detoks. Producenci oferują zestawy mieszanek zio- łowych, obiecując potencjalnym klientkom lepsze samopoczucie, więcej energii, oczyszczenie organizmu z toksyn i – oczywiście – szczupłą sylwetkę już po kilku tygodniach stosowania. Kto by nie chciał spróbować? Próbuje wiele. Wystarczy na Instagramie wpisać #teatox i wyskakuje ponad 700 tysięcy trafi eń. Najwyraźniej obietnica jest tak kusząca, że chętnych nie odstrasza nawet cena – często ponad 100 zł za 30 saszetek. To sporo, skoro wystarczy iść do dowolnego sklepu i kupić paczkę z 20-30 saszetkami herbaty czarnej, zielonej czy czerwonej albo mieszankę ziół za 3-7 złotych. Skąd bierze się więc ta popularność?

Wygoda

Przede wszystkim to kwestia wygody. Gdybyś chciała zioła potraktować poważnie, musiałabyś włożyć sporo wysiłku. Określić dokładnie cele, tzn. określić swoje samopoczucie, stan włosów, skóry, paznokci, poziom stresu, jakość snu, masę ciała, a przy niepokojących objawach zgłosić się do lekarza. „Przecież oczyszczanie ma sens tylko, gdy oczyszczamy coś, co tego wymaga, więc trzeba precyzyjnie dobrać środki” – wyjaśnia dr Katrzyna Sadowska z Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy i autorka profilu Zioła dla zielonych na FB.

Potem trzeba sprawdzić, które zioła działają, które nie, które można mieszać ze sobą itd., itd. Potem jeszcze przelecieć się po sklepach i aptekach, żeby kupić odpowiednie, porobić mieszanki, bo przecież nie da się wypić 10 szklanek dziennie, pamiętać o kolejności, nie pomylić się, a na koniec pozmywać to wszystko i pozbyć się fusów... Trochę za dużo roboty, prawda? Gotowe zestawy obiecują prostotę obsługi: rano wypij to, wieczorem tamto. I już. Możesz czekać na efekty. Pytanie: czy te obiecane efekty rzeczywiście się pojawią? No i, co najważniejsze, czy to jest bezpieczne?

Lekkość

Na pierwszy rzut oka skład takich oczyszczających zestawów wygląda niewinnie. Herbata oolong, imbir, żeńszeń – znane od tysiącleci rośliny i od tysiącleci wykorzystywane w łagodzeniu dolegliwości żołądkowych. Niestety, w niektórych herbatkach znaleźć też można jeszcze jeden składnik – senes (strączyniec). Na anglojęzycznych zestawach opisywany jako senna – od łacińskiej nazwy Cassia senna. Prawdopodobnie nigdy o tej roślinie nie słyszałaś, a jest używana jako środek przeczyszczający.

Senozydy, jej składnik aktywny, działają w ten sposób, że zwiększają wydzielanie wody do jelita i pobudzają skurcze okrężnicy, co przyspiesza przesuwanie się mas pokarmowych. To właśnie obecność senesu w takich zestawach martwi specjalistów. Bo chociaż liście strączyńca są doskonale znane i przebadane (od lat wykorzystuje się je wszak w medycynie), to problem polega na tym, że jest sporo przeciwwskazań do jego stosowania. Spróbuj kupić w aptece kilka opakowań np. Xenny, a z pewnością farmaceuta ostrzeże Cię, że nie wolno jej stosować przewlekle. Znajdziesz też taką informację na opakowaniu. Tę i jeszcze szereg innych ostrzeżeń – że nie należy podawać dzieciom, w stanach zapalnych jelit (np. przy chorobie Leśniewskiego-Crohna albo przy zapaleniu wyrostka robaczkowego), a nawet informację o tym, że nie zaleca się stosowania senesu w czasie miesiączki czy karmienia piersią. Sporo tego.

Te informacje można znaleźć na opakowaniach teatox, ale są napisane drobnym druczkiem i z pewnością wiele kobiet, sięgających po herbatki, żeby oczyścić swój organizm, nie będzie (nie ma się co oszukiwać) się w to wczytywać.

herbaty oczyszczające fot. shutterstock

Za szybko

Nie licząc czasu straconego w toalecie (mieszkanie samo się nie posprząta, praca się sama nie zrobi, serial się sam nie obejrzy), przewlekłe zażywanie środków przeczyszczających, nawet tych łagodnych, może mieć fatalny wpływ na Twoje zdrowie i poziom energii.

„Regularne picie herbatek zawierających senes sprawia, że pokarm przemieszcza się przez jelita szybciej niż zwykle i układ trawienny ma mniej czasu na odzyskanie wszystkich niezbędnych składników odżywczych – przestrzega dr Megan Rossi z King’s College w Londynie, która specjalizuje się w leczeniu IBS, a w przeszłości układała dietę australijskiej reprezentacji olimpijskiej. – To może doprowadzić do niedoborów niektórych mikroelementów i witamin” – dodaje dr Rossi.

Nawet jeśli więc odżywiasz się prawidłowo, środki przeczyszczające mogą sprawić, że wszystkie składniki odżywcze przelecą przez Ciebie i wylądują w muszli.

„Senes to niejedyny składnik mieszanek ziołowych o działaniu przeczyszczającym – dodaje dr Sadowska. Podobnie działają m.in. korzeń rzewienia i kora kruszyny”.

Jeśli znajdziesz je w składzie - zachowaj ostrożność i nie zażywaj dłużej niż 7-14 dni. Pamiętaj też, że te zioła nie działają natychmiast - ruchy jelit zaczynają się po kilku godzinach. Najlepiej więc, jeśli już, zażyć je przed snem, by wypróżnić się rano. Jeśli wypijesz je rano, spodziewaj się wymuszonej wizyty w publicznej toalecie.

I na odwrót

Zameldowanie na stałe w toalecie to niestety niejedyny problem z herbatkami przeczyszczającymi.
„Napary przeczyszczające mogą wprawdzie pomóc w przypadku wzdęć i bulgotania w brzuchu, bo po prostu dosłownie opróżniają jelito ze wszystkiego, ale może być też odwrotnie” – przestrzega dr Rossi. Jako że zwiększają one ilość wody w jelicie, niektóre osoby mogą paradoksalnie odczuć nasilenie nieprzyjemnych objawów.

„Na domiar złego – dodaje autorka Ziół dla zielonych –„są też zaparcia spastyczne, które oprócz środków przeczyszczających wymagają też środków rozkurczowych. W takich przypadkach, przyjęcie środków przeczyszczających bez rozkurczowych może sprawić, że wszystko w brzuchu będzie bulgotać i pojawią się bolesne skurcze”. Gdy zdecydowanie przesadzisz ze środkami przeczyszczającymi może Ci też grozić odwodnienie i utrata elektrolitów, co jest niebezpieczne dla zdrowia, a nawet życia.

Potrzebujesz porządnienia nawodnienia? Zobacz po jakie warzywa i owoce sięgnąć, by dostarczyć organizmowi wodę oraz witaminy i mikroelementy.

herbaty oczyszczające fot. shutterstock

Strachy na lachy

Jednak nie dajmy się też zwariować. Można znaleźć mieszanki ziołowe „na detoks” bez środków przeczyszczających. I musiałabyś mieć wyjątkowego pecha lub grubo przesadzić z dawkowaniem, żeby sobie nimi zaszkodzić. Ale czy możesz liczyć na realne korzyści? Trudno powiedzieć.

Dr Sadowska zwraca uwagę, że jest istotna różnica między suplementami diety, herbatkami ziołowymi dostępnymi w supermarketach a lekami ziołowymi.

„Tylko lek ziołowy, mający numer dopuszczenia do obrotu, przechodzi aż 13 badań: począwszy od dostarczenia surowca aż do produktu gotowego. Zioła posiadają wymienione na opakowaniu wskazania do stosowania, przeciwwskazania, interakcje, działania niepożądane i sposób stosowania. Natomiast herbatki ziołowe są produktem spożywczym i nie mają żadnych wymagań co do jakości surowca” – wyjaśnia dr Sadowska.

„Lek ziołowy jest produkowany z surowca roślinnego o najwyższej jakości, pod nadzorem farmaceutycznym, co zapewnia deklarowane właściwości i zawartość substancji czynnych”. Jeśli więc chcesz wykorzystać prawdziwą siłę roślin leczniczych, zamiast kupować komercyjne mieszanki z surowca nieznanego pochodzenia, skomponuj sobie swoją kurację na miarę.

Jaki detoks

Bo skoro już mowa o detoksie, czyli oczyszczaniu z toksyn, pamiętaj, że masz pod ręką (dokładniej – pod prawą ręką) najlepsze na świecie urządzenie do oczyszczania organizmu – własną wątrobę.

Jest to narząd tak skomplikowany, że uczonym nie udało się jeszcze wymyślić mechanicznego zastępnika. Najlepsze, co możesz zrobić, to po prostu nie przeszkadzać jej w wykonywaniu swojej roboty, czyli: nie nadużywać alkoholu, jeść jak najwięcej owoców i warzyw, jak najmniej produktów wysoko przetworzonych i nie przesadzać z lekami. Jeśli nie będziesz jej przeszkadzać, ona poradzi sobie ze wszystkimi toksynami sama.

Sprawdź też: 8 naturalnych sposobów na detoks organizmu.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij