Blizna po cesarce - jak pielęgnować i jak zmniejszyć jej widoczność?

Blizna po cesarskim cięciu często może dokuczać nam przez całe życie. By tego uniknąć, warto nad nią pracować. Jak wygląda fizjoterapia blizny po cesarce? Tłumaczy nasza ekspertka - fizjoterapeutka uroginekologiczna Anna Wilgosz. 

Blizna po cesarce Shutterstock

Szkoły rodzenia zazwyczaj są mocno ukierunkowane na porody siłami natury - edukacji na temat etapów porodu, wskazań po porodzie oraz pielęgnacji okolic krocza poświęcona jest ogromna część zajęć. Coraz więcej kobiet chce też rodzić fizjologicznie, co jest oczywiście bardzo dobrym trendem. Warto jednak dopuścić do siebie myśl, że niekiedy poród może się zakończyć cięciem cesarskim.

REKLAMA

"Możemy być przygotowane najlepiej na świecie do porodu siłami natury, znać fazy porodu, sposoby oddychania, pozycje wertykalne, a i tak ostatecznie, może się nagle okazać, że występuje u dziecka zanik tętna, że maluszek źle się wstawił w kanał, że nie ma pełnego rozwarcia, że rodząca nie reaguje na podawaną oksytocynę, że pojawia się zagrożenie odklejenia łożyska itp. W takiej sytuacji położne wraz z lekarzami niemalże natychmiast decydują się o skierowaniu pacjentki na salę operacyjną i zakończenie porodu cięciem cesarskim - mówi Anna Wilgosz, fizjoterapeutka uroginekologiczna. - Niestety wiele pacjentek nie akceptuje cięcia cesarskiego jako opcji porodu. Mnóstwo, naprawdę mnóstwo dziewczyn ma z tym spory problem. Z akceptacją cięcia jako opcji porodu. A przecież kobiety, które przeżyły CC w absolutnie NICZYM nie są gorsze od kobiet rodzących siłami natury."

Zobacz też: Łagodna cesarka – na czym polega naturalne cesarskie cięcie?

Eksperci zalecają zatem, aby przygotować się na obie wersje porodu. Warto pytać w szkołach rodzenia, jak wygląda cięcie, kiedy jest wskazane, kto je wykonuje, jak można się na nie przygotować, co należy robić po operacji.

"Jeśli choć w niewielkim stopniu dopuścisz do siebie myśl, że Twój poród może zakończyć się cięciem, to po porodzie z większym spokojem zaakceptujesz też bliznę, nie będziesz się bała jej dotykać, nie będziesz się nią brzydziła i nie będziesz sobie wmawiała, że skoro urodziłaś przez CC to nie jesteś mamą - tłumaczy fizjoterapeutka uroginekologiczna. - Więc uznałabym to za pierwszy krok w mobilizacji blizny – akceptacja."

  1. Blizna po cesarce - jak długo się goi?
  2. Jak dbać o bliznę po cesarce?
  3. Pielęgnacja blizny po cesarce
  4. Fizjoterapia blizny po cesarce
  5. Masaż blizny po cesarce
  6. Plastry na blizny, szczotki do masażu blizny po cesarce - czy są potrzebne?
  7. Czym smarować bliznę po cesarce?

Blizna po cesarce - jak długo się goi?

Wyróżniamy kilka etapów gojenia się ran pooperacyjnych.

  1. Pierwszy etap to tzw. faza zapalna (2-4 dni), w której pojawia się silna reakcja zapalna, a pacjentka odczuwa silny ból, tkliwość, ocieploną okolicy rany i opuchliznę wokół blizny.
  2. Drugi etap to faza proliferacji, ziarninowania, to czas, w którym ubytek w tkance zostaje uzupełniony ziarniną, a rana pokrywa się nowym naskórkiem.
  3. Trzeci etap to faza przebudowy, w której dochodzi do formowania się blizny i zagęszczenia dzięki włóknom kolagenowym. Faza ta może trwać nawet do dwóch lat i to w tym czasie blizna nabiera ostatecznego kształtu, staje się płaska, jaśniejsza i wzrasta jej wytrzymałość.

Samodzielną pracę z blizną zaczynamy tak naprawdę już na sali poporodowej, poprzez prawidłowe nawyki, a na terapię do fizjoterapeuty uroginekologicznego warto udać się już ok 3-4 tygodnie po operacji. To jest bezpieczny czas na wizytę, nawet jeśli tkanki są obrzęknięte lub szwy się nie rozpuściły, to terapeuta będzie pracował i wpływał pośrednio na ruchomość blizny przez powięź, skórę, mobilizację przepony, nawet nie dotykając samej blizny.

Jak dbać o bliznę po cesarce?

Chociaż po cesarskim cięciu w Twoim życiu pojawia się mała osóbka, wymagająca niezwykle dużo czasu oraz uwagi, musisz zająć się także własnym organizmem. Rana pooperacyjna zagoi się sama, ale bez odpowiedniej pielęgnacji, po miesiącach, a nawet latach może sprawiać Ci ból oraz ograniczać Twoją sprawność ruchową. Dlatego blizny po cesarce nie należy zostawiać samej sobie. Oto, jak możesz zadbać o nią sama.

Od razu po porodzie

  • Akceptacja blizny
    Jeśli to możliwe warto przygotować się do cięcia cesarskiego już w czasie ciąży. Pierwszym krokiem w mobilizacji blizny jest akceptacja porodu przez cesarskie cięcie, jako równie wartościowego, co ten przeprowadzony siłami natury. Oraz, naturalnie, akceptacja samej blizny. 

6-8 godzin po operacji

Kilka godzin po zabiegu przychodzi do nas położna lub fizjoterapeutka, która prowadzi pionizację. W tym czasie siadamy, sprawdzamy czy się nie kręci w głowie, wykonujemy proste ruchy krążenia stopami czy dłońmi. Później wstajemy z asekuracją. Jeśli wszystko jest w porządku możemy pójść się przejść po korytarzu lub odświeżyć się pod prysznicem. I tu już zaczyna się mobilizacja blizny. 

  • Postawa
    Niezwykle istotne jest, aby zaraz gdy wstaniemy, spróbować się wyprostować. Jak mówi ekspertka Anna Wilgosz: postawa, to podstawa! "Oczywiście pacjentki mają mnóstwo obaw, m.in. czy blizna nie pęknie, czy nic się nie rozerwie, a na dodatek może występować jeszcze silny ból i uczucie ciągnięcia w podbrzuszu. Często gdy przychodzę do pacjentek na pierwszą wizytę, dziewczyny otwierają mi drzwi niemalże zgięte w pół i narzekają, że nie mogą się wyprostować bo je wszystko ciągnie przy bliźnie. Dlaczego? Najczęściej dlatego, że w pierwszych dobach bały się w pełni wyprostować i jak same mówią >>tak zostało<<." Zatem ważny punkt – wyprostuj się. 

  • Oddech przeponowy
    Gdy już jesteśmy wyprostowane, spróbujmy położyć ręce na dolne żebra i oddychać tak, aby w czasie wdechu dłonie położone na żebrach rozsuwały się nam równomiernie we wszystkich kierunkach. Co nam to daje? Oddech przeponowy wymusza na nas poprawną postawę ciała, pozytywnie wpływa na równowagę ciśnień panujących w jamie brzusznej, wspomaga stabilizację centralną i przezpowięziowo pośrednio wpływa na ruchomość blizny po cięciu cesarskim. To trzeci ważny punkt w mobilizacji blizny – oddech do żeber.

  • Dotykanie brzucha
    "Po operacji zalecamy pacjentkom, aby często dotykały swojego brzucha. Dotyk będzie miał ogromne właściwości terapeutyczne - przekonuje fizjoterapeutka uroginekologiczna. - Możemy zacząć dotykać brzuch właściwie zaraz po operacji. Najpierw delikatnie, niemalże opuszkami palców, głaszcząc, później przykładając całą dłoń. Ruchy powinny być wykonywane spokojnie, mogą być skorelowane z oddechem, można w tym czasie zamknąć oczy i starać się poczuć swoje ciało. Zaczynamy palpację od okolic żeber, boczków, okolic pępka, przechodzimy na bliznę, na której może być jeszcze plaster, a kończymy na wysokości spojenia łonowego. I powtarzamy te ruchy kilkukrotnie." Czwarty element mobilizacji to dotyk.

6 dni po operacji

  • Leżenie na brzuchu
    Nie obawiaj się leżenia na brzuchu, bo to jest doskonałe narzędzie do mobilizacji blizny. Wpływa to pozytywnie na obkurczanie się macicy, na regenerację tkanek, na poprawę czucia skórnego oraz na ruchomość blizny. "Kiedy tkanki goją się prawidłowo, możesz zacząć kłaść się na brzuchu dość szybko bo już w 6 dobie po operacji - mówi Anna Wilgosz. - Na początku wystarczy położyć się dosłownie na parę minut, a z czasem stopniowo wydłużać ten czas." Należy wspomnieć, że gdy pojawia się nawał pokarmu, czy występuje ból piersi, to można ułożyć sobie na wysokości żeber poduszkę do karmienia lub zwinięty kocyk i wtedy w czasie leżenia przodem odciążymy biust. Do zapamiętania – po piąte – leżenie na brzuchu.

  • Poprawa czucia skórnego
    Istotne w pielęgnacji blizny jest dbanie o poprawę czucia skórnego i wspomaganie regeneracji powierzchownych nerwów czuciowych. Jak to zrobić? "W wolnej chwili staraj się dotykać brzuch, lekko ugniatać skórę, delikatnie ją podszczypywać. Podczas kąpieli pod prysznicem warto robić delikatne polewania brzucha i okolic blizny naprzemiennie raz ciepłą i zimną wodą, masować brzuch gąbką żeby dostarczyć jak największą ilość bodźców, które będą korzystnie wpływały na regenerację czucia - radzi fizjoterapeutka uroginekologiczna. - Czasami pacjentki robią również masaż kostką lodu wokół blizny, czy używają wałeczków wieloigłowych, a także muskają skórę miękkim pędzelkiem kosmetycznym. W tym przypadku im więcej dostarczanych różnych bodźców, tym lepiej." Podsumowując, stymuluj brzuch różnymi strukturami, żeby poprawić czucie skórne.

Do 6 tygodni po operacji

  • Ograniczenie dźwigania
    Wiadomo, że czasem nie mamy innej opcji i musimy podnieść ciężki fotelik samochodowy czy wózek, ale starajmy się to robić najrzadziej jak to możliwe i w pełnej ergonomii ze stabilizacją mięśni głębokich. Zalecenia dotyczące podnoszenia ciężarów nie są jednoznaczne, ale  przyjmuje się, że przez okres pierwszych 4-6 tygodni nie powinno podnosić się więcej niż 5kg lub ciężar dziecka. Po szóste – ogranicz dźwiganie.

Pielęgnacja blizny po cesarce

Higiena blizny po cesarce jest równie istotna, co praca nad jej mobilizacją. By doprowadzić do prawidłowego zagojenia się rany, stosuj się do zaleceń poniżej.

  • Przemywaj bliznę wodą lub wodą z szarym mydłem.
  • Wietrz bliznę – najlepiej sprawdza się bielizna siateczkowa, a później zwykłe bawełniane figi, należy unikać syntetycznej, uciskającej bielizny, która może działać drażniąco na bliznę.
  • Nie przemaczaj blizny – w pierwszych tygodniach zaleca się kąpiel pod prysznicem, unikamy kąpieli w wannie i wyjść na basen, a to wszystko dlatego, żeby nie zaburzać naturalnego procesu gojenia i zabliźniania się tkanek.
  • Nie stosuj plastrów ani maści na bliznę – przez pierwsze 5-6 tygodni po cięciu, do momentu pełnego zagojenia się rany. Jest to bardzo istotne. Coraz częściej zdarzają się pacjentki, które już 2 tygodnie po cc mają zaklejoną bliznę sylikonowym plastrem. Blizna wtedy nie oddycha, nie wietrzy się, co w konsekwencji może prowadzić do zaburzenia naturalnego procesu ziarninowania tkanek.
  • Unikaj ekspozycji na słońce – ponieważ sprzyja to powstawaniu blizn przerostowych i keloidowych, dlatego warto chronić bliznę przed słońcem zabezpieczając ją kremem z wysokim filtrem UV.
  • Stabilizuj bliznę w pierwszych dniach po operacji. Jak to zrobić? Podczas wykonywania czynności, w których zwiększa się ciśnienie śródbrzuszne (kiedy mocno aktywujemy tłocznię brzuszną i napinamy mięśnie), czyli na przykład w czasie defekacji, podczas śmiechu, kaszlu, kichania oraz wstawania, zaleca się ułożyć dłonie poziomo - jedna ręka nad blizną, druga pod nią - i delikatnie zbliżać dłonie do siebie, tak jakbyśmy chciały zapobiec rozejściu się rany. Ten sposób stabilizacji jest niezwykle pomocny i daje pacjentkom pewność, że rana jest bezpieczna.

Fizjoterapia blizny po cesarce – na czym polega i czemu służy fizjoterapia uroginekologiczna?

Celem fizjoterapii blizny jest zapobieganie powstawaniu patologicznych zrostów i przywróceniu pełnej ruchomości okolicznym tkankom. Rehabilitację po cięciu cesarskim zaczynamy już ok 3-5 tygodniu po operacji, więc jeszcze w połogu, kiedy rana na skórze jest już całkowicie zagojona, ale jest w fazie modelowania. Rehabilitacja blizny polega głównie na pracy manualnej terapeuty, stretchingu, autoterapii, wykonywaniu odpowiednich ćwiczeń oraz aplikacji plastrami KinesiologyTaping. Czy zawsze należy mobilizować bliznę?

"Czasami pacjentki podczas rozmowy telefonicznej mówią, że nie odczuwają żadnych dolegliwości bólowych, ani ciągnięcia ani mrowienia w okolicy blizny, wszystko ładnie wygląda więc zastanawiają się czy jest sens się umawiać na terapię - mówi Anna Wilgosz. - Jak najbardziej jest sens i gorąco zachęcam, aby w każdym przypadku skonsultować bliznę z fizjoterapeutą uroginekologicznym. Nawet blizna, która nie daje nam na początku żadnych objawów bólowych może z czasem prowadzić do zaburzeń i dysfunkcji w codziennym funkcjonowaniu. Blizna, która nie została zbadana i zmobilizowana może w przyszłości powodować ból i ciągnięcie w okolicy cięcia, dolegliwości bólowe kręgosłupa, ból podczas wypróżniania, ból w czasie współżycia i podczas menstruacji, a także zaburzenia czucia. Może również prowadzić do zaburzeń w całej biomechanice i postawie ciała, powodując dyskomfort podczas aktywności fizycznej. Kolejnymi następstwami zaburzonej blizny są przykurcze mięśniowe, zmniejszona ruchomość w stawach, nadmierne napięcie mięśni dna miednicy, a nawet migreny. Blizna sama w sobie jest tkanką nierozciągliwą, dlatego tak bardzo istotne jest, żeby dobrze opracować okoliczne tkanki i uruchomić bliznę na poziomie powięziowym. Powięź to taka półprzeźroczysta tkanka, która otacza wszystkie narządy i odpowiada za ślizg i przesuwalność tkanek względem siebie. W momencie kiedy mamy przerwaną ciągłość skóry, jesteśmy po operacji, to tkanki, które się goją i nadprodukowują mogą kolokwialnie mówiąc lekko wciągnąć powieź i tym samym ograniczyć jej fizjologiczną ruchomość. Można porównać to sytuacji, jakbyśmy przyszyli sobie sweter do brzucha. Niby na co dzień nic nam nie przeszkadza, nic nie ciągnie i nie boli, natomiast na poziomie tkankowym ruch jest zblokowany. To samo dzieje się z blizną. Dlatego naszym zadaniem jest wykonywać takie ruchy i techniki, żeby przywrócić pełną ruchomość tkanek i swobodę ruchu."

Zobacz też: Tatuaż na bliźnie nie zawsze ma ją zakrywać
Zobacz też: Laser frakcyjny CO2 - pogromca blizn i rozstępów

Masaż blizny po cesarce - na czym polega? Czym go wykonywać? 

Mobilizacja blizny polega przede wszystkim na wprowadzeniu w życie prawidłowych nawyków, na dotyku oraz na masażu tkanek na poziomie powięziowym. Podczas terapii fizjoterapeuta pokaże odpowiednie ruchy i techniki, które są dopasowane indywidualnie do każdej pacjentki. Są to m.in. ruchy rolowania, pionowego unoszenia blizny, przełamywania, skręty oraz ruchy okrężne.

"W czasie pracy z pacjentką nie skupiamy się jedynie na bliźnie, ale również opracowujemy całą powierzchnię jamy brzusznej, mobilizujemy przeponę, wykonujemy masaż powięziowy, rozciąganie i wprowadzamy odpowiednie ćwiczenia wzmacniające - mówi fizjoterapeutka uroginekologiczna. - Spotkania z fizjoterapeutą odbywają się zwykle raz na dwa tygodnie, czyli mamy średnio dwa spotkania w miesiącu, chyba, że blizna jest bardzo problematyczna i dysfunkcyjna to wtedy oczywiście spotykamy się częściej. Natomiast ja po każdej wizycie zadaję pacjentce zadania do wykonania i uczę jej odpowiednich ruchów, które później ma wykonywać samodzielnie w domu. Autoterapia powinna być wykonywana przez pacjentkę systematycznie, raz dziennie, łącznie przez ok 3-5 minut. Tyle w zupełności wystarczy."

Czy warto masować bliznę częściej lub dłużej? Zupełnie nie ma takiej potrzeby. A wręcz należy uważać, żeby nie generować zbyt dużej siły podczas masowania i zawsze stosować się do wskazówek i zaleceń fizjoterapeuty. Zdarza się, że blizna która jest zbyt silnie lub za często mobilizowana może prowadzić do powstania cech przerostowych, a nawet przyczyniać się do tworzenia bliznowców. Wynika to z tego, że blizna która jest zbyt mocno stymulowana w fazie modelowania, dostaje sygnał z zewnątrz, że może zostać zaburzony jej zrost i powinna się nadbudować i dochodzi do nadprodukcji kolagenu. Choć oczywiście jest wiele innych czynników wpływających na tworzenie się blizn przerostowych i bliznowców, to zawsze warto słuchać wskazówek i zaleceń specjalistów.

Plastry na blizny, szczotki do masażu blizny po cesarce - czy są potrzebne?

W terapii blizny terapeuci wspomagają się dodatkowymi sprzętami - są to różnych rozmiarów bańki chińskie, rollery, wałki wieloigłowe, szczotki, masażery uciskowe, piłki do masażu, spirale do masażu, masażery wibracyjne.

"Również zakładamy na blizny aplikację plastrami KinesiologyTaping. W ostatnim czasie coraz częściej można się spotkać z zabiegami z wykorzystaniem aparatury wykorzystującej technologię INDIBA®, która bardzo korzystnie wpływa na regenerację tkanek zarówno po cięciu cesarskim jak i na blizny po pęknięciu/nacięciu krocza po porodach siłami natury." - mówi Anna Wilgosz

Pacjentki podczas samodzielnej terapii również mogą wykorzystywać akcesoria, np. szczotki do szczotkowania sucho czy małe kosmetyczne bańki chińskie oraz wałki igłowe. Najważniejsza jest jednak codzienna systematyczna manualna praca z blizną i bodźcowanie tkanek poprzez leżenie przodem.

Czym smarować bliznę po cesarce?

Maści mogą wpłynąć pozytywnie na bliznę, ale nie muszą. O skuteczności danego produktu będą decydować właściwości osobnicze pacjentki - m.in. wiek, jakość tkanki, ilość cięć cesarskich, predyspozycje genetyczne, choroby współistniejące, otyłość itp. Producenci różnych preparatów na blizny gwarantują, że dany produkt zmniejsza zaczerwienienie, zmiękcza i spłaszcza bliznę, niweluje swędzenie i dyskomfort, rozjaśnia bliznę. Preparaty na blizny są dostępne w postaci żeli, plastrów lub kremów, a w ich skład wchodzą głównie:

  • sylikony, które wpływają na lepsze nawodnienie tkanek (tworzy się delikatna osłonki na powierzchni blizny, która zapobiega utracie wody),
  • wyciąg z cebuli o działaniu antybakteryjnym,
  • heparyna, która działa przeciwzapalnie i rozluźnia strukturę kolagenu w bliźnie.

W większości dostępnych na rynku produktów producenci zalecają regularne stosowanie i wmasowywanie maści i żeli przez kilka minut. Dodatkowo nasz dotyk jako czynnik mechaniczny, poprzez ruchy okrężne, doprowadzi do przekrwienia i rozszerzenia naczyń krwionośnych i tym samym zwiększy absorbowanie substancji czynnych. Zatem stosowanie preparatu na bliznę razem z mechanizmem wmasowywania powinno pozytywnie wpłynąć na wygląd i estetykę blizny. Nigdy nie należy stosować preparatów (maści, żeli, plastrów) na otwartą ranę, niepełny zrost oraz gdy występuje stan zapalny.

Ekspertka

”” ANNA WILGOSZ
fizjoterapeutka uroginekologiczna
Prowadzi rehabilitację leczniczą z dojazdem do domu - Rehabilitacja Domowa. Specjalistka rehabilitacji uroginekologicznej oraz terapii blizn, współpracująca z kobietami w ciąży oraz po porodzie. 
Zobacz również:
REKLAMA