Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.2

Baby boom: 4 fit mamy i ich patenty [9 miesięcy formy]

Jesteś lub będziesz wkrótce mamą? Gratulacje, ale nie zapominaj, że przede wszystkim jesteś kobietą. Ciąża to nie choroba. Jeżeli przebiega prawidłowo, możesz ćwiczyć, jeść i bawić się. Sprawdziłyśmy to na sobie.

ciąża i macierzyństwo wg redaktorek Women's Health Dziewczyny z redakcji WH pokazują, jak być nowoczesną, aktywną i bardzo atrakcyjną mamą.

Joanna Dudzińska, redaktorka działu Fitness:

„W marcu mam nadzieję według planu urodzić córeczkę. Bo do tej pory wszystko idzie właśnie według planu i, odpukać, bez przykrych dolegliwości. Czuję się świetnie i to mnie najbardziej w ciąży zaskoczyło. Że można przez większość czasu w ogóle zapomnieć, że jest się w odmiennym stanie. Nie spodziewałam się też, że największą trudnością będzie zwykłe obrócenie się z boku na bok w łóżku, a nie żaden trening”.

Katarzyna Wysocka, redaktorka działu Fitness:

„Wychowuję dwie córki: 5-letnią i półroczną. Podczas ciąży zaskoczyło mnie to, że pasowały mi różne treningi, które oczywiście musiałam dopasować do rosnącego brzuszka i swojego samopoczucia. W pierwszej biegałam i chodziłam na basen, w drugiej ćwiczyłam siłowo, funkcjonalnie, a najlepiej robiła mi joga”.

Zobacz koniecznie opracowany przez Kasię bezpieczny trening dla ciężarnych (z rozgrzewką) oraz sprawdź TOP 7 Twoich ulubionych ćwiczeń w wersji dla kobiet w ciąży

Patrycja Dudzisz, redaktorka działu Uroda:

„5 miesięcy temu urodziłam synka. I choć pod koniec ciąży miałam figurę hipopotama, chyba nigdy wcześniej nie czułam, że moje włosy oraz skóra są w tak dobrej kondycji. Z zaskoczeniem stwierdziłam, że nie potrzebuję ani rozświetlacza, ani odżywki, by mieć pełną blasku cerę i czuprynę. Zamiast martwić się puchnącymi stopami starałam się więc myśleć o tym, że od szyi w górę jest lepiej niż kiedykolwiek przedtem”.

Katarzyna Biłous, ekspertka działu Dieta:

„Trzy miesiące temu zostałam mamą uroczej dziewczynki. Nigdy nie pomyślałabym, że biorąc udział w marszu na orientację – byłam wtedy w II trymestrze – zamiast jak najszybciej dotrzeć do mety, będę jeść czereśnie. Nie mogłam im się oprzeć, więc się zatrzymałam i dobrą chwilę je wsuwałam. Poza tym przez pierwszy trymestr codziennie wstawałam o 4 rano i jadłam płatki na mleku. Takich zachcianek się nie spodziewałam”.

Więcej o zachciankach, pielęgnacji skóry i o tym, co dzieje się z Twoim organizmem, gdy spodziewasz się dzidziusia przeczytasz w najnowszym, marcowym wydaniu WH, które już teraz możesz przejrzeć w całości – strona po stronie. Warto!

WH 03/2016

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij